Jeszcze kilka lat temu klient szukał firmy w Google i klikał w pierwszy wynik. Dziś coraz częściej pyta ChatGPT, Gemini albo innego asystenta AI: "poleć mi dobrą firmę od...". I tu zaczyna się problem, o którym w tym nagraniu mówi Daniel Kędzierski, CEO FastTony: sztuczna inteligencja nie ma własnego internetu. Nie zna Twoich rozmów telefonicznych, nie widzi Twojej skrzynki mailowej. Informacje o Twojej firmie musi skądś "wziąć" z sieci. A jednym z najważniejszych źródeł, na których się opiera, są opinie w Google.
To zapis nocnego webinaru z 26 czerwca, w całości poświęcony temu, jak być widocznym i polecanym w czasach, gdy o rekomendacji decyduje nie tylko algorytm Google, ale też model generatywny. Daniel na żywo, na koncie jednej z klientek, pokazuje krok po kroku narzędzie Collab (CallApp): od katalogów NAP, przez zbieranie opinii wspierane przez AI, kody QR i NFC, aż po automatyczne workflowy SMS i mailowe. Wszystko na konkretnych, klikanych przykładach, bez teorii oderwanej od praktyki.
Przewodni wątek nagrania to jakość opinii, a nie ich liczba. Daniel tłumaczy, dlaczego same gwiazdki przestały mieć znaczenie i dlaczego opinia typu "polecam" jest dziś prawie bezużyteczna. Model generatywny cytuje te opinie, które niosą kontekst (z jakim problemem klient przyszedł, co kupił, jaki uzyskał efekt) oraz emocje. Dopiero taka treść sprawia, że AI potrafi powiedzieć "wielu ludzi mówi, że ta firma jest dobra w tym i w tym" - i wskazać właśnie Ciebie.
Materiał jest skierowany przede wszystkim do właścicieli małych i lokalnych firm, którzy nie chcą albo nie mogą przeznaczać dużych budżetów na reklamę. Daniel pokazuje mechanizmy, które działają organicznie i przy budżecie reklamowym na poziomie zera złotych: bezpłatną Wielką Księgę Technik Perswazji do pisania skutecznych SMS-ów, automatyczne doklejanie linku do ostatniego posta na Facebooku oraz workflowy dopasowane do oceny klienta i do konkretnego handlowca.
Z nagrania wyniesiesz konkretną wiedzę: gdzie i jak dodać firmę do katalogów, żeby AI w ogóle Cię "znało"; jak zbierać opinie w sposób miękki i automatyczny, a nie nachalny; jak zbudować opinię nasyconą frazami pozycjonującymi wizytówkę; oraz jak połączyć opinie z automatyzacją komunikacji, żeby zadowolony klient wracał, a niezadowolony trafiał od razu do kierownika. To praktyczny przewodnik po marketingu rozumianym jako proces całej firmy, a nie jednorazowy "przycisk".
To nagranie jest częścią Akademii FastTony - zobacz pozostałe webinary i szkolenia z transkrypcjami.
Najczęściej zadawane pytania
Bo modele takie jak ChatGPT czy Gemini nie mają własnego internetu ani dostępu do Twoich rozmów telefonicznych i skrzynek pocztowych. Informacje o firmach muszą pobierać z sieci. Jeżeli ktoś zapyta AI o Twoją usługę, a model nie zna Twojej firmy, po prostu nie będzie mógł Cię wskazać. Opinie są jednym z głównych źródeł, na podstawie których AI decyduje, kogo polecić, dlatego trzeba je aktywnie zbierać - najlepiej od zadowolonych klientów.
Daniel tłumaczy, że skoro praktycznie wszyscy mają gwiazdki, same gwiazdki przestały mieć znaczenie. Liczy się treść. Opinia typu 'bardzo dobrze' albo 'polecam' nie niesie żadnej emocji ani kontekstu - nie mówi, co klient kupił i dlaczego poleca. Dobrze cytowana przez modele generatywne jest dopiero opinia, która ma kontekst (z jakim problemem klient przyszedł, jaki uzyskał efekt) oraz emocje pokazujące, że był zadowolony.
To bezpłatny poradnik w formacie PDF (około 70 stron) dostępny w bazie wiedzy na stronie fasttony.co, na końcu artykułu, z opcją 'Otwórz PDF w nowej karcie'. Pobierasz go, wgrywasz do czata AI i prosisz, aby na podstawie tych technik napisał np. maila z zaproszeniem na webinar albo SMS z prośbą o opinię. Znajdziesz tam techniki takie jak społeczny dowód słuszności, reguła wzajemności, ciekawość czy neuromarketing. Daniel świadomie daje techniki, a nie gotowy wzór - przy ponad czternastu tysiącach kont w Polsce jeden szablon sprawiłby, że wszyscy mieliby identyczne SMS-y.
NAP to katalogi firm, z których Google, ChatGPT, Gemini i inne rozwiązania AI pobierają informacje o Twojej działalności. W ustawieniach narzędzia FastTony udostępnia gotowy dokument z listą stron, gdzie można dodać swoją firmę, z zaznaczeniem, które są płatne, a które bezpłatne i na jaki czas. Sens jest prosty: żeby AI mogło Cię komukolwiek polecić, najpierw musi w ogóle wiedzieć, że istniejesz.
Narzędzie robi to w sposób miękki, neutralny i przede wszystkim automatyczny. Klient dostaje link do wystawienia opinii, może skorzystać z pomocy AI, które na bazie wybranych słów kluczowych i Twoich własnych instrukcji redaguje opinię z kontekstem i emocjami. Do tego dochodzą kody QR do zeskanowania telefonem oraz naklejki NFC uruchamiane zbliżeniem. Klient nie musi nic podawać obowiązkowo, ale system zachęca do zostawienia imienia, maila i numeru, żeby dało się z nim dalej komunikować.
W treści SMS-a jest przycisk 'last post link'. Po jego wstawieniu system FastTony sam wchodzi na Twój fanpage, sprawdza, jaki był ostatni post, pobiera do niego link i dokleja do wiadomości. Scenariusz: klient dzwoni pierwszy raz, dostaje SMS z podziękowaniem i linkiem, klika, widzi post i może go polubić. Wtedy algorytm Facebooka przez kilka do kilkunastu dni pokazuje mu kolejne Twoje posty za darmo, a jego znajomi widzą, że polubił - to działa jak organiczny dowód społeczny przy zerowym budżecie reklamowym.
W ramach jednej subskrypcji aplikacja działa na jednym urządzeniu z Androidem naraz. Gdy zalogujesz się loginem i hasłem na nowym telefonie, na poprzednim automatycznie zostaje dezaktywowana, więc kradzież telefonu nie oznacza utraty dostępu do danych. 'Telefon główny' to nie urządzenie z aplikacją, tylko numer kontaktowy do weryfikacji zgłoszeń. Jeśli w firmie jest więcej handlowców, nie kupujesz kolejnych aplikacji - dodajesz dodatkowe numery telefonu z osobnym hasłem, taniej niż licencja standardowa.
Workflow to zaprojektowana automatyzacja: gdy wpadnie lead albo klient wystawi opinię, system może wysłać SMS lub maila, także z opóźnieniem lub w konkretnej dacie (na przykład zawsze 8 marca na Dzień Kobiet). Daniel pokazuje pomysł, by dla każdej oceny przygotować osobny workflow: przy trójce można podziękować i dać kod rabatowy, przy dwójce od razu wysłać numer do kierownika i przeprosiny. Workflow można też różnicować dla poszczególnych handlowców, biura obsługi czy dyrektora.
Tak. Jest do tego moduł (wersja dla WordPressa jest w przygotowaniu) oraz specjalny kod. Zaznaczasz opinie, co do których masz pewność, że pochodzą od Twoich klientów, i osadzasz je na stronie, na przykład na podstronie typu twojadomena/opinie. Te opinie zawierają frazy pomagające pozycjonować wizytówkę w Google i są napisane tak, aby AI odczytywało z nich realne doświadczenie i efekt, co ułatwia cytowanie przez modele generatywne.
Daniel wskazuje, że to rozwiązanie przede wszystkim dla firm, które nie mogą pozwolić sobie na duże budżety reklamowe. Opisane mechanizmy - opinie, katalogi NAP, organiczny efekt polubienia posta na Facebooku, kody QR i NFC - są tak zaprojektowane, żeby działać przy budżecie reklamowym na poziomie zera złotych. Kluczowe jest jednak podejście: marketing traktowany jako proces całej firmy, a nie jednorazowy magiczny przycisk.
Transkrypcja nagrania
📄 Transkrypcja nagrania
Nagrywamy, nagrywamy.
Dzień dobry bardzo. Dzisiaj porozmawiamy o aplikacji Collab. Collab, czyli takiemu narzędziu, które pozwala bezpłatnie wysyłać SMS-y, zbierać opinie i ogólnie wokół tej części takiej biznesowej mocno i to mocno działać. Ja mam od was na samym początku do was pytanie kto z was już korzysta z Collaba? Wiem, widzę Żaklinę. Tak wiem, ona ma. A kto z was? O, Krzysiu pisze, że ja.
Adrian pisze, że... A Adrian pisze witam.
Ja mam zamiar pisze Jacek. Okej, świetnie.
Rozwiń całość transkrypcji ▾
Cześć Żaklina. Dobrze.
Żaklina, czy ty, czy mogę zrobić tak, że pokażę na twoim koncie, jak masz skonfigurowanego Collaba?
Żeby to było, wiecie, tak naprawdę.
I teraz Żaklina się zastanawia. Mogę? Nie mogę. Nic nie będę złego pokazywał.
Możesz, ale aktualnie nie ma mnie przy kompie. Nie, ja sobie poradzę.
Dobrze moi drodzy. Świetnie. Mamy Marysię, w tym wypadku Żaklinkę,
która nam pozwoli zajrzeć do niej na konto. Dzisiaj omawiamy kilka rzeczy, ale zacznę nie od aplikacji. Zacznę od bardzo ważnego artykułu, który każdy z was powinien przeczytać. Już go szukam.
I zacznę go od udostępnienia go.
Wchodzimy na stronę fastony.co.
Tu jest baza wiedzy.
I w bazie wiedzy jest,
jeżeli dobrze pamiętam, to tutaj o perswazji.
Tak? Tak. Moi drodzy, tu jest do pobrania Wielka księga technik perswazji. Wielka księga technik perswazji, które pozwolą waszej firmie lepiej rozmawiać z klientem. Co należy z tą książką zrobić? Po pierwsze pobierasz ją w wersji PDF. Tutaj masz, że można to pobrać, tylko spojrzę, czy to dobrze widać. Tak. Pobieracie ją w wersji PDF. Jak ją pobierzecie, pokażę wam na przykładzie.
Pobieram ją sobie.
Następnie otwieram sobie czata.
Przesyłam to. Prześlij zdjęcia. Wielka księga.
Na podstawie tych technik powiedz mi, jak najlepiej napisać maila do klientów z zaproszeniem na webinar oraz napisz mi SMS-y, aby wystawili mi opinie,
bo potrzebuję więcej opinii. Tak.
Sprawdzę, czy tylko dobrze widzicie. Dobrze widzicie. No i tutaj
tytuł maila. Siedemdziesiąt trzy firm przepala budżet reklamowy nawet o tym nie wie. Cześć, treść, data, godzina, link, SMS z prośbą o opinie. Wersja skuteczna. Dzień dobry. Czy mógłby pan, pani poświęcić trzydzieści sekund, wystawić nam opinię? Dla naszej firmy każda opinia ma ogromne znaczenie i pomaga innym klientom podjąć właściwe decyzje. Link do opinii. Z góry dziękuję za wsparcie.
SMS z wykorzystaniem społecznego dowodu słuszności. Jedna z technik. Coraz więcej naszych klientów dzieli się swoimi opiniami o współpracy. Byłoby nam miło, bardzo miło, gdyby również pan, pani dokonały kilka, dodały kilka słów od siebie. To tylko trzydzieści sekund, a dla nas ogromna pomoc. Dziękujemy.
Reguła wzajemności. Dziękujemy za zaufanie i współpracę. Jeżeli jesteś zdecydowany z efektów zadowolony prosimy, prosi o krótką opinię. Każda opinia pomaga nam rozwijać firmę i docierać do kolejnych klientów. Cyk. Dlaczego o tym mówię? A mianowicie narzędzie Collab jest świetnym narzędziem do tego, żeby wysyłać do klientów SMS-y. Tylko część naszych klientów nigdy
no nie doszło do perfekcji w tym, jak taki SMS napisać tak naprawdę bardzo, bardzo super, tak żeby miało to po prostu jakieś tam mega wzięcie. No oczywiście.
No tak, no oczywiście się starają. Oczywiście chcą. Oczywiście zależy im na tym, żeby to było jak najlepiej. Natomiast skąd mają pozyskać taką wiedzę? Więc przygotowałem tą książkę. Tam jest siedemdziesiąt stron. Siedemdziesiąt stron technik różnych perswazji z opisaniem, jak je wykorzystywać i w których momentach. Dlaczego? Bo jeżeli dałbym wzór, wzór dla moich klientów, a mając ponad czternaście tysięcy kont w Polsce, to za chwileczkę wszyscy będziemy mieli podobne SMS-y. Ale przygotowałem wielką księgę technik perswazji i możecie zrobić dokładnie to samo. Czyli
kolejne pytanie: jak podziękować klientowi SMS-y za to, że po raz pierwszy do nas zadzwonił i zachęcić go do tego, aby wszedł na linka. To jest link do naszego ostatniego posta na FB. Enter.
A tam literówki pal licho. Dzień dobry. Dziękujemy za pierwszy kontakt z naszą firmą. Przygotowaliśmy dla Pana materiał, który pokazuje jak dziś firmy wykorzystują marketing i sztuczną inteligencję do pozyskiwania klientów. No nie wiem, on ma kontekst, że to jesteśmy my, Fasttony, tak? Wiadomo. Zachęcamy do obejrzenia. To tylko chwila. Okej, a jak
ma wyglądać taki link? Jak ten link wysyła Żaklina z salonu bałuty enter.
Dzień dobry, bardzo dziękuję za pierwszy kontakt z naszym salonem. Przygotowałam krótki post, w którym pokazuję kilka ciekawostek, wskazówek dotyczących pielęgnacji i najczęstszych błędów, które popełnia większość kobiet. Jeśli znajdzie Pani chwilę link. Miłego dnia. Żaklina.
I wersja na ciekawość. Właśnie opublikowałam materiał, który może pomóc uniknąć błędów powodujących szybkie starzenie się skóry i słabsze efekty pielęgnacji. Warto zobaczyć. Pozdrawiam serdecznie, Żaka. I wersja trzecia. Ponad osiemdziesiąt procent kobiet nie zdaje sobie sprawy, że codzienna popełnia jeden błąd. Jeden z błędów, który wpływa na wygląd skóry. I tak dalej, i tak dalej. Co myślicie? Tutaj spojrzę na Wasze komentarze. Co myślicie? Mając taką bazę wiedzy w Collabie, ci, którzy już mają Collaba,
to jak czujecie? To pomoże Wam taka baza wiedzy? Mam to rozwijać? Czy to jest bez sensu? Czy łatwiej jest napisać takiego SMS-a, nawet go poprawić mając już różnego rodzaju techniki, techniki
do wykorzystania? Mówicie, żeby rozwijać. Świetnie. Super.
Taki mamy plan na dzisiaj. Przypominam, że artykuł jest w bardzo dostępnym miejscu dla każdego. Wchodzicie. Ja dla ułatwienia wejdę i skopiuję sobie ten link i go Wam tutaj jeszcze wklejam. O, proszę bardzo, macie. Może ja tutaj zrobię o tak, żeby można było mnie widzieć też i z tej strony. Macie link. Łatwy sposób, można do tego dojść. Czyli jeszcze raz powtarzam Wielka Księga technik perswazji. Macie tam takie podstawowe techniki związane z neuromarketingiem, z ograniczeniem dostępności i innymi rzeczami. Nawet nie musicie tego czytać, chociaż oczywiście polecam. Bierzecie Control C. Cześć Łukaszu. Control C, Control V wklejacie do czata i mówicie na podstawie tych technik perswazji napisz mi. I co można z tym zrobić ponadto? Na podstawie technik perswazji nie tylko napisać SMS-a, ale jak powiedzieć pracownikowi, żeby go zmotywować do. Jak na przykład porozmawiać z partnerem o sprawie takiej i takiej. Jak to, jak tamto, jak tamto, jak tamto. System powinien automatycznie z tych technik perswazji dobrać taką, która Tobie pomoże. Oczywiście nie ufaj ślepo, to tylko maszyna. Do tego są też emocje, uczucia. Więc łącząc te dwie rzeczy i Twoją wiedzę masz potężne combo. Za darmo dla wszystkich. Tak po prostu.
Wracamy teraz do narzędzia Collaba. Ja, żeby to zrobić dobrze, to muszę się na chwileczkę przerzucić i w tym miejscu przerzucę się na konto Żakliny.
Dobrze. Mamy Żaklinkę.
Tu mamy kawałeczek raju, sukces w praktyce i coś tam innego. Dobrze, ja na potrzeby tego kliknę chyba kawałeczek raju.
Tak jest Collab. Przybliżę Wam to troszeczkę. I w narzędziu Collab, moi drodzy, mamy punkt pierwszy. Telefony. Ustawienia. Pobierz aplikację. Recenzje. Zacznę od telefonów. Co to oznacza? Tu macie telefon główny. To bardzo ważne jest. Jest telefon główny. Czyli to nie znaczy, że to jest telefon, na którym ma być zainstalowana aplikacja. To oznacza, że telefon główny to jest telefon, który jest do nas, dla nas. Do kontaktu z Tobą w ramach tego, jeżeli coś Ci nie działa. Czyli jeżeli będziemy mieli jakiś problem, jakieś zgłoszenie, ktoś powie, że jest od Was, to to jest telefon główny, żeby zweryfikować, czy to jest prawda. Dlaczego? Bo ktoś może powiedzieć: "a ja dostałam SMS-a, ja mam tutaj maila albo coś tam, coś tam." No może przecież tak. Może być nawet użytkownikiem Collaba. Może mówić, co widzi na ekranie i to wszystko może być prawdą, ale to nie znaczy, że jeżeli nie zadzwoni z tego numeru telefonu do nas, to my nie udzielimy żadnej informacji odnośnie konta, bezpieczeństwa czy czegokolwiek innego, bo to nie jest ten numer telefonu. Tak czy siak, nawet jeżeli będą takie bardzo głębokie pytania, to poprosimy najpierw jeszcze o maila, bo to, że ktoś się jeszcze będzie podszywał pod numer to jeszcze troszeczkę za mało. Dodatkowo jest kilka metod weryfikacji. Są takie metody weryfikacji, że już nawet mając login i hasło wszędzie to i tak za mało. Tak czy siak numer główny to nie oznacza, że musisz zainstalować aplikację Collab na tym konkretnym urządzeniu. Nie, nie musisz. To znaczy, że callepa możesz zainstalować na dowolnym telefonie z Androidem jednym naraz. Co to oznacza w praktyce? Moi klienci bardzo często mają jeden telefon. Pracują na nim, pracują, wychodzi fajny model, przenoszą na drugi telefon. I co się dzieje? Nic strasznego. Po prostu jak zainstalują aplikację na nowym telefonie, to na tamtym przestaje działać. Po co to jest? No jeżeli ktoś wam ukradnie telefon. Tak, zdarza się. Nie wiem. Był nieodblokowany. Nie zabezpieczyliście callepa PINem. Będę pokazywał gdzie. Ogólnie rzecz biorąc tak jest. No to ma dostęp do danych wrażliwych. Trochę tak ma, więc
można to wyłączyć. A mianowicie jeżeli zainstalujecie callepa na drugim telefonie i zalogujecie się loginem i hasłem, to na tamtym urządzeniu automatycznie callep zostanie dezaktywowany. Nie da się bez zalogowania, czyli login i hasło dostać się do niego z powrotem. Szach-mat. Dobrze, a drugi numer telefonu? Co to jest drugi numer telefonu? Drugi numer telefonu jest wtedy, kiedy ja tutaj dodam sobie drugi numer telefonu. To znaczy, że jeżeli mam aplikację callep w cenie X standardowo sto dziewięćdziesiąt siedem złotych przy subskrypcji na czas nieokreślony i zobowiązaniu dwanaście miesięcy, czyli sto dziewięćdziesiąt siedem złotych. Ale jeśli w mojej firmie jest więcej handlowców, na przykład ja, żona, prezes, handlowiec A, handlowiec B, pani na recepcji czy gdziekolwiek indziej, no to trzeba więcej callepów. Dlaczego? No bo ten callep robi mega świetną robotę, a mianowicie wysyła SMS-y, poprawia grupę odbiorców i tak dalej, i tak dalej. Robi naprawdę świetną robotę. Co dalej? To znaczy, że mam kupić więcej callepów? Nie, nieprawda. Wystarczy, że dodasz dodatkowy numer telefonu dodatkowy i tutaj można na przykład dodać numer dodatkowy.
Jest dodany numer dodatkowy. No powiedzmy, że taki. I mając ten numer dodatkowy dodany ustalam sobie tu jakieś hasło.
Nawet można je podglądnąć. A jedna wielka litera jeszcze dobrze.
I dodaj. Co się stanie wtedy? To ta osoba o tym numerze telefonu
dostanie powiadomienie na telefonie w postaci SMS-a, że została dodana. Dostanie też linka do aplikacji callep, żeby mogła ją pobrać, ale ona loguje się tym numerem i tym hasłem. Hasło musisz jej przekazać. Dlaczego to jest ważne? A mianowicie po to, żeby ta osoba nie logowała się na przykład do panelu jako twój pracownik miała dostęp do całej organizacji, do wszystkich pozostałych pakietów. Nie, ona może się zalogować numerem i tym koniec. Finish. Gotowe. To pozwala również na to, żeby wielu pracowników miało osobne callepy w dużo niższej cenie, bo to jest jedna trzecia prawie ceny standardowej, więc całkiem, całkiem przyzwoicie. Dużo, dużo lepiej. Teraz ja na chwileczkę zamknę
i zobaczę, czy jakieś się nie pojawiły pytania. A się pojawiły.
Wkleiłem link do przeglądarki. Nie ma Wielkiej Księgi. Jaki błąd?
Wielka Księga jest na samym końcu artykułu.
Tutaj mam pytanie co z reklamą w branży zdrowia? Perswazja ma, ma ograniczenia. No tak, są branże, które,
które są ograniczone. No i Sylwia, to jest twoja branża. Ty musisz wiedzieć, jakie są w twojej branży ograniczenia.
No perswazja, która jest kłamstwem, jest nielegalna bez względu na branżę. Więc tutaj trzeba w ogóle o tym też pamiętać. Natomiast Basia się pyta, czy jak telefon firmowy jest inny niż ten, który zakładany było konto to, to ma dodać kolejny telefon. Nie Basiu, właśnie o to chodzi, że powiedzmy ty jesteś prezes, Basia prezesem. No i ten główny telefon to jest twój główny telefon i nie ma znaczenia, na jakim telefonie zostanie zainstalowany callep. Logując się poprzez panel nie ma znaczenia na jaki. Ważne jest to, że to może być jednocześnie zalogowane jedno urządzenie. Jedno i to może być telefon z numerem końcówką trzy z numerem końcówką cztery, pięć, dziesięć, piętnaście, dwadzieścia, sto dziewięć. Bez różnicy. Każdy z tych może być, ale zalogowany może być jednocześnie jeden. Czyli w firmie na przykład może być zainstalowany callep na dziesięciu, ale działa na jeden w ramach jednej subskrypcji. Natomiast jeśli firma potrzebuje więcej, czyli ma dodatkowych handlowców, to dodaje sobie, dodaje sobie dodatkowo dodatkowe numery. Dobrze. Tutaj mamy kolejną rzecz. Callep jest, jest zainstalowany na firmowym koncie i telefon
sam się doda, a ten telefon sam się doda?
nie rozumiem, co to znaczy, że się doda. Trzeba telefon normalnie zainstalować na aplikację standardowo.
Po pierwsze pobierasz link i pobierasz tą aplikację i klient się loguje. Tak samo jak się pobiera aplikację w AppStorze, to tutaj pobiera się z linka.
Dobrze. Kolejne pytanie. Krzysztof: jak zginie mi telefon i zainstaluję na nowym numerze telefonu, SIM ma być ten sam? Nie. Nie ma znaczenia. Może być zupełnie nawet inny numer telefonu Krzysztofie. Właśnie o to chodzi, że my przy pierwszym kontakcie nie weryfikujemy przy pierwszej instalacji tej jednej jedynej jaki jest numer telefonu, bo to jest bardzo często, że coś się zdarza. Ponadto mamy handlowca z telefonem, a zmieniamy go na innego i ten drugi handlowiec, a potem się zwalnia. I co teraz? I co teraz? No przecież Możemy tą aplikację przenieść na drugiego handlowca. Jeden telefon na raz się liczy. Urządzenie fizycznie jedno urządzenie. Nie numer. Urządzenie.
Zainstalowałem, ale nie pokazuje się w aplikacji. Nie, w aplikacji nadal się nie pokaże ten numer telefonu. Numer główny, Basiu, to jest numer, na który my mamy dzwonić, jeśli jest problem jakiś. To jest numer główny szefa, bossa, tej osoby, z którą my się chciałem kontaktować.
Słuchajcie, jeszcze raz to pokażę. Jest artykuł,
po który tutaj jeszcze raz wkleję link
i na dole jest przycisk "Otwórz PDF w nowej karcie".
Jest "Pobierz bezpłatny poradnik PDF". Tak, tu może nie zadziałać w zależności od przeglądarki. Dlatego mamy drugą. Tutaj jest. Proszę bardzo, klikasz i otwiera się. Wkleję jeszcze raz link, żeby wszystkim było łatwiej.
Czy będziemy na tym szkoleniu rozwijać problemy techniczne innych, czy po prostu mamy do czegoś, do czego się nauczać? Adrian,
bardzo sobie przepraszam. To jest moje szkolenie. Ja je prowadzę tak, jak uważam najlepiej
i zrobię tak, jak uważam najlepiej.
Dobrze. Idziemy dalej.
Tutaj wracam z powrotem. O nie, nie, nie, nie. Wracam do Żaklinki. Tu jest dodatkowy numer telefonu. Dobrze omówiliśmy telefon. Następnie mamy ustawienia. No nie, dziękuję. I tu jest bardzo, bardzo wartościowa rzecz. Moi drodzy, w tym miejscu macie Google Docsa. Google Docsa z wszystkimi, które udało mi się znaleźć różnymi stronami, gdzie można dodać swoją firmę. Jest tego naprawdę całkiem sporo. Naprawdę jest grubo. No nie jest tego mało. I jeszcze dodatek i kolejny dodatek i tak dalej. Z wszystkimi firmami, gdzie można dodać tak zwanego NAPa. Czym jest NAP? NAP to jest taki, ym, katalog firm, na podstawie których i tutaj, żeby to dobrze wyrazić Google, ChatGPT, Gemini i inne AI-owe rozwiązania pobierają sobie informacje na temat twojej firmy. Więc jeżeli ktoś zapyta się o twoją usługę, a Gemini i inni nie znają twojej firmy, to co się stanie?
Dosyć proste. Stanie się jedna bardzo ważna rzecz. Nie będzie można, ym, wskazać ciebie, bo ciebie nie znają. Żeby ciebie znali, to tutaj jest cała lista. Oczywiście my też pokazujemy, czy, ee, czy są płatne, czy są niepłatne, na ile dni, na ile czasu, na i w ogóle i w ogóle. Niektóre też nie działają, bo to się non stop wszystko zmienia, bo niektóre firmy padają, niektóre strony Google banuje, niektóre firmy po prostu odchodzą od tego modelu i gdzieś znikają w czeluściach internetów. Ale tak czy siak macie całość gotowe i bezpłatnie. Tutaj jest jeszcze, ee, system, który pozwala wam odwzorować to, co się dzieje na telefonie i myśmy go zaczęli budować, ale w stu procentach nic z tego nie działa. Dlaczego nie działa? Ponieważ w tej chwili aplikację Cola przepisujemy na nowy system, na bardziej taki, ee, na język Fluttera tak na dobrą sprawę. I w związku z tym, że przepisujemy to na zupełnie inny język, staramy się to też nie kombinować i nie psuć tutaj. Więc te funkcje tutaj, które mamy, które mają być połączone z telefonem, jeszcze nie są. No bo będą, ale jeszcze nie są. Więc jeżeli tutaj ktoś coś uzupełni, to się automatycznie nie zmieni. Pójdziemy dalej. Pobierz aplikację. No to tu jest pobierz aplikację i my ten przycisk mamy taki, że można zrobić prawym przycisk myszki, kopiuj adres linku i wysłać. Pracownikowi, sobie, komuś coś tam. Natomiast w tej nowszej wersji również jest tutaj wp-wprowadź numer telefonu i na numer telefonu jest wysyłka SMS-em. Z głowy wysyłam SMS-em, nawet nie muszę wysyłać. Natomiast dochodzimy do takiego punktu recenzje. No i to jest dosyć skomplikowane.
Z jednej strony bardzo, z drugiej strony ekstremalnie to jest proste. Teraz najpierw chciałbym wytłumaczyć, dlaczego recenzje są dla was bardzo ważne i tutaj postaram się spojrzeć na was.
Moi drodzy. O witam Ewelina.
o świetnie, że niektóre osoby mi pomagają i odpowiadają na niektóre pytania. Bardzo, bardzo dziękuję. Moi drodzy, dlaczego opinie w Google są ważne? No bo ChatGPT, którego ludzie będą korzystać i będą korzystać coraz bardziej masowo, skądś musi mieć informacje. Musi je ukraść z internetu. Nie ma swojego własnego internetu. No nie ma.
Nie ma dostępu do waszych rozmów telefonicznych. No jeszcze. Nie ma dostępu do waszych skrzynek pocztowych, tak jak Google ma, mając Gmaila. Nie ma i wielu, wielu innych rzeczy typu Google Docsów, jak ma na przykład Google, na przykład Microsoft Dokumenty i tak dalej. Nie ma informacji tych wszystkich. Więc co może wiedzieć? To samo może wiedzieć co wszyscy inni. Więc w jaki sposób ma rekomendować twoją firmę? Na podstawie czego? Na podstawie opinii. Dzisiaj opinie są niezwykle ważne i trzeba je zbierać. Jak je zbierać? No najlepiej skutecznie od waszych klientów. To jest naprawdę bardzo, bardzo ważne. No i teraz pojawia się pewien problem. Halo?
Ale jak ja mogę zbierać opinie? Nie chcę nachalnie prosić klientów o opinie. No i my przygotowaliśmy do tego aplikację, która robi to w taki neutralny sposób, a przynajmniej miękki i co najważniejsze automatyczny. Druga rzecz, która jest ważna, a mianowicie to skąd Google, jeżeli wszyscy wystawiają opinie, to te gwiazdki przestają mieć znaczenie. Tak, gwiazdki nie mają. Ma znaczenie treść. Okej, ale jak napiszę bardzo dobrze, czy to jest okej?
To jest tylko bardzo dobrze, ale bardzo dobrze nie ma żadnej emocji ani kontekstu co ktoś kupił. Gdy ktoś powie kupiłem pizzę taką i taką, zjadłem bardzo dobrze, jest świetna. Okej, super. To jest bardzo dobra opinia, ale jeżeli jest tylko bardzo dobrze albo polecam. No to to jest taki punkcik, taki gdzieś, który nie mówi kontekstu, czyli co ten klient kupił i dlaczego poleca. Dlatego potrzebujemy, żeby nadali kontekst. Co najważniejsze nadali emocje,
bo emocje mówią o tym, czy ta osoba była zadowolona, czy nie. Albo kontekst dlaczego przyszedł. Kontekst, z jakim problemem przyszedł i efekt co uzyskał. No i to jest bardzo ważne. Jeżeli taka opinia ma te rzeczy, jest niezwykle dobrze cytowana przez modele generatywne. Cytowana, czyli na zasadzie on ją przeczytał i powiedział wiele ludzi mówi to i to. A ty chcesz, żeby tak on tobie mówił. Jeśli ci ludzie mówią dobrze.
No dobra, to skoro tak jest, to pójdźmy dalej. Przełączę się w tej chwili i wam pokażę jeszcze raz z powrotem pulpit.
I zobaczcie. My chcemy zrobić tak, że klient, który wystawia opinię.
Dobra, wygeneruje jakąś na szybciutko.
mam linka do opinii.
No i teraz klient wystawia opinie jeden, dwa, trzy, cztery, pięć.
I teraz Żanetka ma ustawione, że jeżeli wystawi opinię wybieramy to. Tak, mamy to miejsce. Ale moi drodzy wystawił opinię. Natomiast jeżeli Żanetka wprowadzi uwaga, chcę włączyć generowanie za pomocą AI. Nie miała tego włączonego. Klikam słowa SEO. Nie wiem na jakie słowa chciałabym, żeby klienci mnie w Google znajdowali. No to zapytam się. Hej Google, powiedz mi, które słowa byłyby dobre, gdyby ludzie mnie szukali. Co dobrze by było, gdyby ludzie pisali w opinii mniej więcej, żeby mnie znaleźć. Jakie słowa są dla mnie ważne? No i teraz wymyśliło tutaj słowa. Oczywiście ja mogę dodać jakieś słowa, mogę odjąć jakieś słowa, mogę coś z tym zrobić. Mega, mega fajnie. Dobrze wymyśliło za mnie. Później jest słowa kluczowe opinii, czyli wybierz słowa kluczowe, które najlepiej opisują twoje doświadczenie z produktem lub usługą. No to ja nie wiem, co tam mógłby klient o mnie myśleć, więc znowu poproszę AI, żeby mi powiedział, co powinien myśleć i okej. Okazuje się, że to mogą być niezapomniane doświadczenie relaksu, profesjonalizm. Czułem się jak w raju. Wyjątkowe podejście. Luksus. Nowoczesne. Miejskie. Zdecydowanie. Bla bla bla. No okej. Czyli klient ma te słowa, żeby było mu łatwiej. Może to po prostu guziczkiem sobie zaznaczyć, co mu się podobało. Ty oczywiście możesz to edytować na zasadzie na przykład coś dopiszesz, coś zmienisz, usuniesz całą listę i nie ma jej. Możesz też dodać. Po co to robimy? No po to to robimy, że ja z powrotem. Jeżeli teraz wejdę na ten link od Żakliny, dostaniemy opinię. To teraz jest uwaga, czy chciałbyś, aby AI ci pomógł? On powie nie. Samodzielnie napiszę i jest z powrotem w tym miejscu. Ale mówi ok. Pomóż mi napisać. Ja bym chciał. No i teraz to, co tutaj było. To, co przed chwileczką napisaliśmy tu, to on tutaj od razu też ma. I teraz, jeżeli on zaznaczy to system uwaga myśli. Ale co on robi? On bierze kontekst tych słów kluczowych, które tutaj są. Kontekst tych słów kluczowych. Kontekst własnych instrukcji, których teraz Żaklina nie ma. A można tu napisać specjalnego super prompta, którego na przykład nigdy nie używaj tego albo zawsze używaj to albo albo albo. Tu można sobie własną instrukcję. I na podstawie tego on napisał: Czułem się jak w raju na endomorologii w Bielsku-Biała zadbano o każdy szczegół. Nowoczesne technologie profesjonalnie w każdym calu sprawiły, że efekty są naprawdę widoczne. Polecam każdemu, kto szuka czegoś wyjątkowego. Teraz Wam to przybliżę.
Czułem się jak w raju.
Czułem się jak w raju. Jest. System wybrał jedną z tych. Dobrze.
Endomorologii. Słuchajcie, jestem facetem. Nie mam pojęcia co to jest. Okej, ale robię control V.
O jest. Jest endomorologia Bielsko-Biała tutaj,
czyli mamy to dokładnie słowo.
No to jest odmienione, wiadomo,
jest odmienione,
więc użył to. Pozostałe pominął, ale tutaj było nowocześnie i profesjonalizm. Dobra, inspirował się. Efekty są widoczne. Bla bla bla i mamy to.
Dzięki temu mamy opinię, którą klient napisał. I co teraz klient może zrobić? Teraz to, co jest ważne może dać imię, może dać e-mail, może dać numer telefonu, nic nie jest obowiązkowe i może przejść do Google i to wkleić. Może to zrobić. Natomiast to, co chcemy zrobić, to za klienta zawsze będziemy mocno nakłaniać. My chcemy, żeby dał maila, chcemy, żeby dać numer telefonu i żeby przynajmniej dał imię. Po co chcemy to zrobić? A mianowicie dla tego miejsca. Tutaj w tej chwili jest zero opinii, ale ja napiszę Daniel.
Napiszę [email protected]
"Przejdź do Google'a". Dobra, nie ma znaczenia. To sobie już przeszedłem do Google'a, ale najważniejsza rzecz. Odświeżam, odświeżam, odświeżam.
Już mam tą opinię.
Czyli mam teraz tą opinię i dlaczego to jest ważne? A mianowicie jest moduł, który jest do WordPressa. Nie jest jeszcze publiczny. Jest też moduł w postaci takiego specjalnego kodu. Zaznaczacie sobie, które opinie sobie uważacie, że są od waszych klientów,
które są na pewno wystawione przez waszych klientów. Tak? I jesteście w stanie umieścić te opinie na waszej stronie internetowej. Tak, jesteście dzięki temu w stanie umieścić te opinie na waszej stronie internetowej. I teraz będzie tych opinii dwadzieścia, trzydzieści, pięćdziesiąt, czterdzieści. Będą umieszczone na specjalnej podstronie wasza domena łamane opinie. Pyk. Są opinie. Szach-mat. I to jest bardzo dobre. To jest naprawdę bardzo dobre, bo dzięki temu mamy świetne narzędzie, które pomaga zbierać opinie od klientów. Ale co najważniejsze, te opinie mają w środku bardzo ważną rzecz, a mianowicie wyrażenia. Takie frazy, które pozwalają wypozycjonować twoją wizytówkę w Google'u. Mało tego, są napisane dzięki AI w taki sposób, żeby AI czytał to i widział, że osoba poszła na to, zrobiła to. Czuję to. Tak, mogę to rekomendować. Po to to powstało. To ma pomóc twojej wizytówce się rozwinąć, wypozycjonować. Według mnie świetne, ponieważ bardzo mocno pomaga. Dobrze. Zrobiliśmy to.
Czy to jest jasne? Czy są do tego jakieś pytania moi drodzy?
Krzysiu się pyta, czy jak długa powinna być opinia. Taka, jak zaznaczysz sobie w prompcie. Moi drodzy. W prompcie możesz napisać opinie niech będą na pięćdziesiąt, sto, trzysta, pięćset, siedemset słów.
AI nasz to zrobi. To prawda. Tylko jeżeli napiszecie, że na sztywno, a nie dacie kilku wersji, to te opinie wszystkie będą długie. A prawda jest taka, że krótkie opinie to jest większość internetu ma krótkie opinie, bo ludzie są leniwi. Więc żeby to
wyglądało. Ja wiem, że to jest prawdziwe. Żeby wyglądało to czasami powinny być też krótkie. Jacek. Wszystko fajnie, ale czy prośba o opinie będzie automatycznie wysłana do klienta? Tak, zaraz to pokażę.
Dobrze. To teraz idziemy dalej. No to teraz rozmawialiśmy o prośbie. No to jak tą prośbę można zrobić? No i tutaj Krzysiu zasugerował, że ma być wysłana. Ja do tego pójdę, pójdę tam, dojdę i pokażę. Ale zanim to zrobię, chcę zrobić coś innego. Galeria kodów QR. Czyli jeżeli ja ręcznie wygeneruję sobie jakiś link, ręcznie wygeneruję sobie link, to nasz system zlicza, ile razy ktoś ten link użył. Czyli ja mogę wziąć ten link, skopiować i na przykład wysłać komuś mailem.
Mogę go umieścić na stronie internetowej, mogę umieścić go, nie wiem, w profilu na TikToku, na Instagramie. Dodawać ten link pod każdym postem na moim poście na Facebooku. Mogę, ale mogę zrobić też coś innego. W tym miejscu mamy coś takiego jak kod QR
i mogę sobie ten kod QR pobrać. I zobaczcie. Pobieram sobie image dwa. Ja nazwę go QR dwa. Zapisz. Pobrałem go sobie na dysk. Następnie przechodzę do zakładki Galeria kodów i tutaj mam takie graficzki. Co to są graficzki? Po co to jest? No to ja już wam pokażę.
Proszę bardzo, to jest to.
Możecie kupić takie rzeczy za. Tutaj macie za pięćdziesiąt dziewięć złotych, za trzydzieści dziewięć złotych na Temu i tak dalej. Możecie to sobie kupić, ale co tutaj będzie. Za każdym razem ten link, który tutaj będzie. Jak kupicie, powiedzmy na tej stronie,
to co będzie. No to będzie link do twojej wizytówki, bo tutaj podajesz link do wizytówki, czyli bezpośrednio do Google'a. Nie będzie AI, który poprosi, żeby napisał ci super opinię, która będzie cię pozycjonować. No nie, nie będzie tego. No dobrze, to skoro tego nie będzie, a szkoda. No to myśmy wymyślili,
że wam to damy.
I teraz każda z tych wizytówek. Możecie sobie wybrać te, który wam się podoba. Taki czy taki wzór, jakikolwiek się podoba. Macie prostokątne, macie kwadratowe, macie w kółeczko, macie takie, jakie chcecie. Ale najważniejsza rzecz. Pobiorę sobie. Otwórz w Canvie.
Klikam sobie Edit template
i jestem w Canvie. I tu mam wszystkie, które są. Wow, super, bardzo fajne. Ja mam edit, bo jestem administratorem, tak. Wy nie będziecie mieli edit. Wy będziecie mogli wziąć, że będziecie mogli sobie zduplikować ten produkt. Ale to, co jest najważniejsze. Ja mam funkcję taką, że mogę teraz na tym pracować, czyli mogę uploadować stąd grafikę. Upload. Wziąć ten kod QR z tego linka.
Bo mogę. Dlaczego bym nie mógł?
Już jest nowy. I teraz sobie to wydrukować. I teraz każdy, który będzie mógł przyjść do mnie do lokalu, będę mógł poprosić: "O tutaj niech pan włączy telefon. Tutaj kamerka. Proszę bardzo" i wystawi opinię. I co się stanie? Stanie się jedna prosta rzecz, a mianowicie przekieruje tą osobę na ten link. Tada! Proste? Bardzo proste. Dobra. To jest mało tego. Wrócę z powrotem do narzędzia. Wrócę do tych kodów. Część z tych kodów ma coś innego. Ma też kod NFC, czyli taki kod zbliżeniowy. Dotknij, pip. Telefon zabiczy i przekierowuje na link. Świetnie. Super. Każdy klient, który kupuje od nas callapa i będzie chciał dostaje pięć takich kodów. Takich specjalnych naklejek, które nakleja z tyłu tej kartki. One są, mają klej, mają wszystko. Po prostu ściąga folijkę, przykleja i już jest. Dostaje pięć takich kodów za darmo. Czyli możesz sobie wydrukować nieskończenie wiele takich z kodem QR i sobie wymieniać i w ogóle. Ale możesz też jak ma NFC, czyli tak jak tutaj jest NFC. Możesz dodatkowo dostać od nas kody i tutaj se z tyłu z drugiej strony kartki, nie od przodu, od tyłu przykleisz taki specjalny metalowy paseczek i ten metalowy paseczek spowoduje, że jak ktoś to dotknie automatycznie wystawia opinię czy przekierowuje do tego miejsca, gdzie tu się wystawia opinie. Czy to jest jasne? Czy to jest naprawdę czytelnie to pokazuję?
Tak pięknie. Dobrze. Czy mogę wgrać w kod Google swoje logo? Moja droga. Możesz zrobić ten ko, ten link.
Tutaj link do recenzji. Kopiujesz sobie ten link i teraz jeśli masz jakiekolwiek narzędzie, jakiekolwiek narzędzie, które przerobi Ci link w kod QR i dostaniesz kod QR, to następnie możesz wkleić ten kod QR do dowolnego szablonu jaki tylko sobie chcesz i w tym szablonie po prostu będzie to działało. Więc tak, może być taki kod QR z Twoim logiem ładnym. Może być taki siaki jaki, jaki tylko sobie zażyczysz. Tak może być.
to to odpowiedziałem na te pytanie. Sprawdzę czy się coś pojawiło. Żaklina mówi, że to jest rewelacyjne. O! Ewa mówi, że to jest fajne. Czy można dostać ten kod NFC? Tak Łukaszu, jeśli masz pakiet callapa i nie dostałeś jeszcze to piszesz: "Halo, halo. Byłem na szkoleniu u Daniela. Daniel powiedział, że mi się należy. Jest za darmo"
Okej, jest za darmo. Pięć dostajesz free. Chcesz więcej? Każdy kolejny kosztuje dziesięć złotych. Pięć dostajesz za darmo. Dostajesz. Jest twój.
Dobrze. Czy są jeszcze jakieś pytania? Nie ma pytań. Nie ma pytań. Świetnie. Jesteśmy tutaj. Idziemy dalej.
Teraz przejdę z tej galerii kodów. Macie pionowe, prostokątne i prostokątne z okręgiem. Co fajne jest, to ja już wiem na pewno, że tak bardzo się to ludziom spodobało, że wiele firm- znaczy przynajmniej kilka na Allegro wzięły sobie nasze wzory i sobie je sprzedają.
Więc nie musicie kupować na Allegro. U nas każdy jest za darmo,
więc wystarczy. Wejdziecie, wchodzicie i macie wszystkie. Możecie sobie wybierać. Jest ich tutaj sporo, tak jak wam się podoba. Osobno kwadratowe, osobno prostokątne, pionowe. No i dobrze. Przechodzimy do ostatniej zakładki w recenzjach, a mianowicie tutaj był link do recenzji. A to jeszcze to omówię. Moi drodzy, tutaj mamy tak, że możecie sobie stosować różne rzeczy. I teraz powiem wam jak robi jeden sklep spożywczy. To jest duża sieć. Zrobił coś takiego. A mianowicie każdy z pracowników dostał swój indywidualny kod, swój indywidualny. Na koniec miesiąca jest oceniany jak dużo opinii przyniósł.
Tada! Czyli dostaje, prosi klienta przy kasie, żeby przyłożył telefon i wystawił opinię.
zlicza i dla mnie to jest super. Dobra i mówię teraz ostatnia zakładka, czyli wracamy z powrotem do tej części, gdzie tutaj było o SEO. Pamiętacie?
Tu też były słowa kluczowe do opinii, które wypełniliśmy. Własne instrukcje. Tutaj Żaklina może napisać: "Mów zawsze miękko, zawsze używaj formy takiej. Podkreślaj zawsze, że było czysto albo cokolwiek." No tu możecie dać dowolną instrukcję, którą macie ochotę, ale to, co jest najważniejsze. A czekajcie! W tym miejscu, jeżeli nie napiszecie żadnej instrukcji, to nasz system identyfikuje.
Nie chcę zdradzać wam wszystkich sekretów, bo to tajemnica, ale identyfikuje jakiego typu
charaktery osób komentują i są aktywni, korzystają z tego typu usług i nadaje cechę, czyli sposób opisywania i opowiadania jak najbardziej podobną do jednego z tych charakterów, czyli typów osobowości. O tak w skrócie. Po co to robimy? Żeby jak najbardziej naturalnie to wyglądało. Ale jeszcze coś innego. Następuje tak jakby połączenie empatyczne. Jeżeli ktoś jest danego typu osobowości i widzi inne opinie osobowości takie jak on
To dużo bardziej ta opinia go przekonuje. Zobaczcie, o jakie małe detale my dbamy, żeby być niezwykle skutecznym.
Kto by o tym pomyślał? No my o tym myślimy. Bo to nie jest opinia. Tak samo jak piszemy treści postów. Klient mówi: "A mi się ten post nie podoba".
Teraz będę trochę arogancki. A ile dzięki tym postom swoim sprzedałeś do tej pory?
Nic. Dlatego kupiłeś narzędzie, które ma ci pomóc. To nie oceniaj, tylko korzystaj. Będzie efekt.
Bo jak robiłeś po swojemu, to nie działało. Teraz zacznie. Nie, to jest, to po prostu każdy z tych elementów ma znaczenie. Natomiast dochodzimy do ostatniego elementu. Dostosowanie strony startowej. I moi drodzy, każdy z tych elementów jest edytowalny. Możecie go napisać w języku angielskim i polskim. Czyli na przykład tutaj jest "Jak oceniasz nasz serwis?" to mogę powiedzieć "Jak bardzo kochasz Żaklinę?" "Jak bardzo kochasz Żaklinę?" Oczywiście
ja to sobie skopiuję, bo przecież za chwileczkę to nadpiszę.
No i zrobię tak. Pyk! Kliknąłem z boku, z boku kliknąłem, więc co zrobię? No teraz jak już wejdę na ten link,
to jest "Jak bardzo kochasz Żaklinę?" Czyli ja mogę to sobie zmienić. "Czy chciałbyś, żeby agent AI pomógł?" Mogę tutaj zmienić tą nazwę. Mogę tu zrobić opis. Mogę tu każdy element, każdy szablon mogę zmienić i mogę na przykład zrobić, że jednak będzie w zupełnie innej kolorystyce. Nie, to zostawmy Żaklince tak jak ona miała,
ale mogę napisać po polsku inaczej, po angielsku inaczej. Mam do tego prawo. System wykrywa, jeżeli przeglądarka jest w języku polskim, no to zrobiła po polsku, ale mogę zrobić, że będzie po angielsku. Ma też klient możliwość przełączenia się, gdyby bardzo chciał. Dobra, mamy "Jak kochasz Żaklinę?"
Zmienimy tutaj serduszko dodamy.
Zapisaliśmy, czyli wystarczy kliknąć gdziekolwiek z boku. Tu się już od razu zmieniło. Zmieniło.
zmiana języka chyba nie wczyta mi strony, więc tylko odświeżę.
Mam serduszko? Mam serduszko.
Jest. Działa. I teraz w taki sposób mogę spersonalizować sobie. Mogę mieć gwiazdki złote, ale mogę też mieć dowolnego koloru, tak jak nam jest wygodnie. Możemy dowolnie to kształtować. Tu jest dużo modyfikacji, którymi możecie się zająć. I oczywiście wersja polska, wersja angielska tak będziecie sobie chcieli. Tak, tu mamy jedną opinię, tu mamy drugą. To, co jest ważne, to jeszcze nie istnieje, ale teraz na chwileczkę przełączę się na moje konto o pokażę wam, co dzisiaj zleciłem przerobieniu tego. Czyli do tej pory było tak, że klient wystawiał opinię, pytał się, czy chce AI, czy nie. Nie chciał. Opinia. Chciał. Wybierał. Pisała się opinia. Bang! Oczywiście nie pisaliśmy klientowi opinii, ale jest taki pomysł. Jest taki pomysł, który
zobacz-- a zobaczcie.
Tu poszło grubo, poszło grubo. Jako hedonista to jest. Wiecie, mówiłem o osobowościach. Nie mogę śmiało powiedzieć. Masaże relaksacyjne w raju to luksus na wyciągnięcie ręki. Nowoczesne, technologiczne, miłościwe efekty sprawiły, że poczułem się na nowo narodzony. Zdecydowanie polecam każdemu. I teraz uwaga! Czyta to hedonista i mówi:
"To jest odpowiednie miejsce dla mnie".
Oczywiście ktoś stwierdzi nie, nie, nie. Mówię. Ktoś edytuje. Tu wszystko jest edytowalne. Ta osoba może to sobie grzecznie zmienić. Dobra, wracam z powrotem. Więc tutaj macie tak, że każdy z tych elementów, nawet tu jak ktoś wystawia negatywną opinię. I teraz chcemy, żeby nasi klienci byli zadowoleni. Daj nam znać, dlaczego miałeś negatywne doświadczenie z naszą firmą. Tak, możesz to zmienić. Masz ochotę, żeby to było napisane inaczej? Dobrze, to zmieniamy tobie to tu i napiszesz to inaczej. Będzie inaczej. Będzie po twojemu. Nie ma problemu. Ale teraz się przełączę na moje konto.
Na moje konto. Stwierdziłem, że skoro- a jutro będę wam pokazywał to głębiej. Zbudowaliśmy bardzo fajne narzędzie do workflow'ów.
Bardzo takie fajne narzędzie. Sprawdzę tylko, czy macie to podgląd. Macie. To mamy narzędzie, gdzie jeżeli wpadnie lead, to możemy zaprojektować, że klient dostanie SMS-a albo, albo później dostanie maila i można zrobić tak, że jest delay, czyli opóźnienie, a mianowicie OK, odczekaj. Ile? Tak, można to edytować i następnie ustawić, że odczekaj
Tak, proszę bardzo.
I wtedy wyślij SMS-a. Można zrobić, że wyślij tego SMS-a zawsze, zawsze ten klient, bez względu na to, kiedy przyszedł, zawsze wyślij tego SMS-a. Uwaga edytuję.
A nie, to jest delay. Przepraszam, to muszę zrobić o tak.
O tak. Zawsze wyślij go o specyficznej dacie. Czyli wybieram, że zawsze wyślij to ósmego marca na Dzień Kobiet. Zawsze to ma być ósmego marca.
jeden raz czy zawsze? Czy zawsze to ma być? Czy co roku ma być ósmego marca, czy ma być siódmego? Czy tu mamy zmienić godzinę? I tak dalej, i tak dalej. Mogę to ustawić i wtedy zrobić, że zawsze wyślij SMS-a. I stwierdziłem słuchajcie, ale to jest super! To jest naprawdę super, bo przecież dlaczego nie miałbym wykorzystać tego, że jeżeli klientowi wysyłam SMS-a z podziękowaniem za to, że zadzwonił, za to, że był z prośbą o opinię, to czemu na górze zamiast start nie mogę zrobić, że wystawił opinię?
I wtedy jak wystawił opinię, to zrobić mu taki workflow SMS-owy lub mailowy po to, jak pokazywałem w opiniach tutaj zbieramy od klienta ten e-mail i numer telefonu. Tak? E-mail. Skoro to mam, to dlaczego nie miałbym dać klientowi tej funkcji, żeby on automatycznie gdzieś był ten delay? To teraz co uznajemy u Anety, u Zakliny?
Kobieta wystawia opinię.
Pyk, pyk, pyk i automatycznie jest ustawione, że na ósmego marca dostanie SMS-a. Dodatkowo raz na miesiąc dostanie SMS-a.
No i sobie pomyślałem to jest dobre. Tak? I spojrzałem, oceniłem. Wydaje mi się, że klientom będzie się podobać. Zapytam się ich dzisiaj na webinarze, czy im się to podoba. No i okej, pytam się was. Ale z drugiej strony pomyślałem sobie ale jeżeli klient wystawił negatywną opinię i jest na nas wkur... jakiś tam nie? Albo był czubkiem,
to byłoby bez sensu. Dlatego stwierdziłem okej moi drodzy, dla każdego typu opinii, oceny zrobię zupełnie osobny workflow. Dla jedynek zrobię workflow jeden, dla dwójek dwa, dla trójek, dla czwórek, dla piątek zrobię osobne workflowy. Czyli jeżeli klient wystawił trójeczkę, może chcecie do niego wysłać SMS-a "Bardzo dziękujemy za trójeczkę,
ale może zasłużymy na czwórkę. Proszę, tu jest kod rabatowy".
Klient wystawił dwójkę. "Bardzo przepraszam, bardzo przepraszam. Coś się wydarzyło. Tu jest numer telefonu do kierownika. Proszę się z nami skontaktować. Jestem dostępny pod telefonem, zajmę się sprawą". Może ktoś ma taki sposób prowadzenia komunikacji z klientem? Może w ten sposób będzie łagodził różnego rodzaju stresy i inne problemy. No i wymyśliłem to sobie i stwierdziłem Moi drodzy, jeśli zagłosujecie na to, że to jest dobre, to tą starą wersję,
taka tutaj, gdzie było tylko do oceny wyłącznie to. To ja to przeniosę do workflowów. Też będziecie mogli sobie to ustawiać, a dodatkowo dodam do tego SMS-y, czyli taką starą wersję. Tu jest miejsce do wystawiania, tak?
Zamienię na wersję taką nowoczesną, gdzie będziecie mieli całą zworkflowowane te wszystkie rzeczy i z mailami i SMS-ami. A może wymyślimy sobie, nie wiem, WhatsApp'y czy inne rzeczy to też to będzie. No i proszę Moi drodzy, jak wam się to podoba? Agnieszka mówi, że jestem genialny. Okej, mi się podoba. Ewa pyta: "Macie cały lejek komunikacji z klientem. To niesamowite jakie możliwości mają systemy FastTony. Głowa mnie boli od ich możliwości. Szok! Ta propozycja jest super". O! No to, to mi się podoba, moi drodzy. A niektórzy sprawdzą, kto to jest hedonista. No tak, ktoś może stwierdzić, że nie wie co to znaczy.
No dobra. Czy jest jakiś głos, że to jest bez sensu i że nie warto tego robić? Czy komuś się pomysł nie podoba? Czy ktoś jeszcze chciałby coś napisać? Słuchajcie śmiało. Ja jestem przyzwyczajony do krytyki od, od wielu lat agencje reklamowe hejtują mnie, używają fikcyjnych opinii, piszą różne dziwne rzeczy. Naprawdę jestem uodporniony na to wszystko. Agencje reklamowe hejtują mnie, używają oficjalnych opinii, oficjalnych opinii piszą.
O, ktoś szybko napisał naprawdę sprawne palce Janusz.
Ja tak szybko na telefonie nie dałbym rady, chociaż na klawiaturze mogę.
Dobrze. Tak czy siak to ja mam nadzieję, że się wam to podoba, podoba i będziemy to wdrażać. Kiedy? Jak najszybciej. Bo jeżeli to jest dobre, to mi się to podoba i będę to zlecał. Więc prawdopodobnie jak tylko wypuścimy posta V3 tak? Będzie najnowsza wersja posta V3. Opowiem o nim jutro i to co tam będzie to będzie mózg. Ogólnie mózg. Ja pierdzielę, ale hardcore. Dobra, czy to jest tu wszystko jest wyjaśnione? Czy tutaj umiemy to zrobić? Bo ja jeszcze mam taki pomysł, moi drodzy, że ja mogę mieć wiele workflowów
i mogę mieć workflow na przykład dla handlowca A,
mogę mieć workflow dla handlowca B, mogę mieć workflow dla dyrektora, mogę mieć workflow na biuro obsługi klienta. Dlaczego o tym mówię? Ponieważ personalizacja jest niezwykle ważna. I teraz z powrotem tutaj chciałbym na was spojrzeć w taki sposób, jaki, żebym tak trochę niejako, żebyście mnie trochę widzieli. A mianowicie mam klientów, którzy prowadzą
to są takie duże ośrodki lekarzy, to się nazywa przychodnia, ale to jest prywatnie, każdy gabinet jest prywatny pod jednym wielkim brandem. No i teraz każdy z nich ma osobnego call center. I teraz ja mógłbym zrobić tak, że każdy call center zbiera osobno opinie, ale wtedy jest tutaj powiedzmy lekarz X i lekarz X jest, nie wiem, lekarzem pierwszego kontaktu i on ma zupełnie inne. O, jest deszcz. Szanowny kliencie, pamiętaj, żeby ubrać szaliczek. Tu pozdrawiam pani Anetka z pierwszego kontaktu firma XYZ. Ale ktoś inny jest na przykład ginekologiem I pisze zupełnie inaczej. Proszę pamiętać, że trzeba stosować takie i takie preparaty, żeby dbać o to i ogólnie rzecz biorąc i o banania i inne rzeczy. A tu jest bardzo ciekawy artykuł. Nie z okazji wszystkich Dnia Kobiet wszystkim kobietom życia, zdrowia, szczęścia, pomyślności, a co najważniejsze zdrowia, zdrowia i jeszcze raz pieniędzy. Więc no to można spersonalizować. I to jest mój drugi pomysł, ale on już jest bardzo skomplikowany, więc w pierwszej wersji chcę dać ten tak jak to jest,
a w drugiej zrobić ten. Co o tym myślicie?
A tutaj się pyta jak można zmienić logo. A ja nie zrozumiałem tego logo. Myślałem, że logo jest automatycznie pobrane z wizytówki w Google. Jeśli w wizytówce w Google jest
słabe, takie niskiej jakości, kiepskie, beznadziejne albo defaultowe to pobierane jest z fanpage'a w takiej kolejności. Więc samego loga nie daliśmy, żeby zmienić, tylko pobraliśmy automatycznie z Google. Dlaczego? No bo tak chyba najwygodniej.
Ale jeżeli uważacie, że chcielibyście dodatkowo iść i przycinać zdjęcie i w ogóle się tym zajmować, no to mogę to zrobić, ale staramy się robić na automacie. Ctrl+C, ctrl+V. Mam gotowe.
No dobrze, nie ma większych pytań, więc wracam z powrotem do do panelu. Co myślicie o to, o tym, żeby dodać dla każdego handlowca osobny workflow? Osobnego handlowca? Nie wiem. Osobny, osobnego pracownika. Jak to oceniacie?
Widzę, że ktoś pisze.
Mi się podoba pomysł. Krzysiu pisze świetnie.
Ja tutaj przygotuję sobie jeszcze telefonik.
O, czyli to nie będzie zbyt skomplikowane wszystko? Agnieszko? Nie. A mianowicie widzisz tutaj takie miejsce, nie?
Widzisz? Fajnie. Co ja tutaj będę miał? Ja tutaj myślę o tym, że tutaj będzie takie coś.
Napiszesz, co chciałabyś użyć i on ci to skonfiguruje sam.
O! No i tak też myślałem, że to jest bardzo dobre. To jest przygotowane do tego. To jest przygotowane do takiego. Jest zostało zaprojektowane od razu, żeby tak robić. Dlatego wiem, że to jest możliwe, bo to już jest w projekcie. I też uznałem, że klienci wolą zamiast to uciekać to hej, czat pomóż. A czat mówi tak mój panie, gotowe mój panie. Wziąłem pod uwagę jeszcze trzysta milionów innych rzeczy, których byś nie wziął pod uwagę. A Agnieszka mówi normalnie kosmos.
No dobra, to jest to. Zatem mam nadzieję, że wam się to wszystko podoba. Petarda. Dobrze. Co dalej? Co dalej? Ja na dzisiaj przygotowałem wam i teraz muszę wam pokazać
w jakiś sprytny sposób pokazać wam muszę ekran z telefonu. I teraz powinniście widzieć ekran telefonu. I teraz zobaczcie ja na szybciutko, bo już kończymy. To już jest naprawdę niewiele. Jest aplikacja Collab.
macie to już jest nowsza wersja. Nowszą wersję poznacie po tym, że u góry nie ma statystyk.
Wy takiej wersji nie macie. Niedługo będzie dla wszystkich. Ale co najważniejsze tu macie treści SMSów. Każdy z tych SMSów jest jakąś regułą. I teraz przypominam na początku dostaliście katalog technik perswazji. Taką wielką księgę. Bierzecie sobie dzięki tej księdze i mówicie hej, to jest tutaj SMS. Nawet możecie zrobić screena z tego cyk. I zrobicie screena i wysyłacie do tego czata. Napisz mi. Moja firma zajmuje się tym i tym. Napisz mi tu SMSa. Zadbaliśmy o to, żeby ChatGTP znał tą aplikację, znał każdy ekran collab'a, żeby mógł wam pomóc.
Nie będę was uczył technik jak pisania tego SMS-ów. Robiłem to przez ostatnie dwa lata. W końcu udało nam się zrobić, że ChatGTP zna wszystkie ekrany. Wie do czego użyć. Ma kontekst tego, więc można go się go zapytać. Hej, co tu powinnam napisać? Jestem fryzjerką. Gotowe. A jeszcze dodatkowo, żeby to było technicznie dobrze to macie PDF-a, więc jest bardzo, bardzo łatwo. Natomiast to, co jest ważne moi drodzy, to.
Gdy klient zadzwonił pierwszy raz. Bardzo mało osób wie, że tu pod spodem widzicie last post link.
Macie coś takiego. To znaczy, że jeżeli zrobicie tak, a robi się to w taki sposób, że ja to skasuję. Ciach. Skasowałem.
Pyk, pyk. I mogę wstawić.
Kliknąć ten guzik. Ten guzik pod spodem. Link post ostatniego link ostatniego posta. Klika i wstawia się to. I to nie znaczy, że ja ręcznie wstawiam tu link. Nie. Mój system wchodzi na wasz fanpage, skanuje wasz fanpage, sprawdza jaki był ostatni post na waszym fanpage'u, pobiera go sobie z linka i dokleja go do SMS-a.
Więc jak na początku pokazywałem, że proszę AI-a na tego, żeby polecił mi, żeby obejrzeć SMS-a i tu wstaw link, to system
automatycznie tego linka zrobi. I po co wy tego chcecie? Chcecie, ponieważ jeżeli klient kliknie tego SMS-a, kliknie tego linka i wejdzie na wasz profil, to prawdopodobnie wyświetli mu się wasz post. Prawdopodobnie dziewięćdziesiąt dziewięć, dziewięć, dziewięć, dziewięć procent. A jeżeli się wyświetli, to może go polubić. A jeżeli się polubi, to algorytm Facebooka powoduje, że przez kolejne kol- kilkanaście, a nawet kilka dni, maksymalnie kilkanaście, wyświetlają się mu wszystkie inne twoje posty. Za darmo.
A to nie chodzi o to, że one się wyświetlają. Nie. To są komunikaty, które mają mu mówić, dlaczego warto. Czyli scenariusz: klient zadzwonił pierwszy raz. Nie zna twojej firmy, nie ufa twojej firmie, nie rozumie, dlaczego w ogóle miałby z twoją firmą rozmawiać. On po prostu to jest pierwszy raz. Właśnie odłożył słuchawkę. Pyk! Dostaje od Agnieszki SMS-a. "Bardzo dziękuję za kontakt. Bardzo się cieszymy, że klient do nas po raz pierwszy zadzwonił. Nie znamy się. Proszę spojrzeć, co ciekawego opublikowaliśmy dzisiaj na naszym fanpage'u link." I on wejdzie i zobaczy.
I może polubi. A wtedy dzieje się magia. Wszystkie wasze posty chodzą za nim non stop i on jest atakowany, że jesteście fajną firmą. I co jest najważniejsze? Wiecie co? Za darmoszkę. Zero hajsu, zero zero nic nie, zero zero za darmoszkę.
Czyli Facebook. Możemy wykorzystać mechanizmy Facebooka do tego, żeby dodatkowo promowały waszą firmę w sposób organiczny.
I to działa. Co jest jeszcze ważnego? Jeżeli ten klient wejdzie na tego posta i go polubi, to inne osoby z jego środowiska też będą widzieć, jak oglądacie posty, to pod spodem się wyświetla, że tam jest czasami imię, nazwisko osoby, którą znacie, że to lubi. Super, no bo wykorzystujemy jego markę osobistą, jego imię, nazwisko, jego koneksje, jego znajomości do tego, żeby świadczył, że wasza firma jest super, bo was lubi. Tadam!
Według mnie świetne, a co najważniejsze bardzo skuteczne jeżeli chodzi o działanie, bo wybuduje- wykorzystujemy każdy mały, każdą małą drobną przewagę do tego, żeby wycisnąć jak najwięcej. Ja z CallUp'a jestem bardzo, bardzo zadowolony. Według mnie to jest narzędzie dla tych firm, które
no nie mogą sobie pozwolić na duże budżety reklamowe. Świetną będzie robić robotę, bo on wymaga budżetu reklamowego na poziomie zero złotych.
No i moi drodzy, tym sposobem jeszcze chcę wam pokazać dwie rzeczy, ale one już będą na kanale na YouTubie.
Przejdę do naszego konta na YouTubie
jeżeli wejdziecie na YouTube'a i wpiszecie FastTony, FastTony CallUp.
To powinniście znaleźć taki filmik. Ten filmik trwa godzinę. Krok po kroku jest omówiona każda funkcja, SMS i w ogóle. Nie będę wam go dzisiaj tutaj przytaczał specjalnie tylko dlatego, bo jesteście ze mną, to będę to powtarzał. Nie, bzdura. Dla ułatwienia,
tylko uwaga, od razu mówię on nie powstał z myślą o klientach. On powstał z myślą o naszym dziale technicznym, więc tam mogą się pojawić czasami moje ekspresywne określenia, co o tym myślę. To tak sobie zastrzegam. Nie obraźcie się na mnie,
może takie coś tam się pojawić.
A nie skopiowałem linka. Już chwileczkę, kopiuję link.
Skasuję te literki.
I to jest to. Dobrze. To teraz fajnie Jacek, dzięki. To jest fajne pytanie. Pokażę tutaj dalej. Następnie wejdźcie na kanał FastTony,
jeżeli możecie no to polubcie nas, czyli dołączcie do obserwujących. Jest również wspieranie. Wspieranie kosztuje dziesięć zeta i wszystkie te webinary, które ja nagrywam, te które robił Piotruś i tak dalej kosztuje to dziesięć złotych za cały miesiąc i macie pełno materiałów. Możecie tutaj sobie je obejrzeć. Dlaczego tak robimy? Sorry. One są dlatego określone jako wspierające, żeby mi żadne boty nie skanowały żadne firmy, które chciałyby skopiować nasze rozwiązania, żeby po prostu to nie było publiczne. Materiałów dla wspierających jest trochę, część jest za darmo. Tutaj w ogóle był cały cykl, które różne rzeczy omawiają. Na przykład lekcja dwa Smart projekty, integracje, posty, remarketing, zapis live. Lekcja jeden Smart jak AI tworzy strategię i posty w pięć minut, dwie godziny, półtorej godziny, dwie godziny, dwie i pół godziny, dwie godziny, dwie godziny, dwie godziny. Jest tego dużo. Oczywiście
mamy też materiały, które nie są tylko dla wspierających,
czyli są tylko publiczne, więc macie bardzo dużo innych materiałów, więc to tutaj wszystko jest. Ale jeżeli miałbym coś polecić, dla tego ktoś chciałby mieć wiedzę, to mam dwa takie cykle Konfiguracja FastTony, lekcja pierwsza, druga i trzecia.
Jest tego dużo. Słuchajcie, jest wiele, wiele godzin. To jest trzy, sześć godzin oglądania wszystkiego.
I tutaj bardzo dużo, krok po kroku mówię wszystko,
albo jakby no większość, co powinniście wiedzieć, żeby być bardzo kompetentni. Mam opinie od klientów, którzy mówią Daniel, obejrzałam wszystko, wdrożyłam połowę. Jestem mądrzejsza od mojej agencji reklamowej.
I to jest prawda. I to jest jeden materiał. Natomiast jest też drugi materiał, który jest troszeczkę w innym stylu i to był materiał, który nagrywałem z taką naszą klientką, która ma na imię Karolina. I Karolina w tamtym czasie była mocno nieinternetowo-techniczna, więc jak się zgłosiła do nas na support, że ona nic nie umie, naprawdę niewiele potrafi i potrzebuje pomocy, to powiedziałem: "Hej, to jest świetny pomysł, dajcie to mi, ja ją wdrożę i ja jej to nagram i jej to dam". No ale tak dobrze nam się rozmawiało, że po jakimś czasie mówię: "Hej, a czy ja mógłbym to wrzucić na YouTube?" I się zgodziła. I ona jest z branży beauty i w czterech lekcjach pokazujemy jak to wdrożyć. Co ciekawe, już tutaj pokazywaliśmy, tutaj zrobiliśmy kampanię, tutaj już były pierwsze wyniki kampanii i tak dalej, i tak dalej, więc było widać cały progres od zera do marketera.
Więc jeżeli na to pytanie, czy jest tutaj materiałów, jest dużo. Jest. Jest naprawdę tego sporo. I to tak na grubasie.
Chciałem wam też jeszcze powiedzieć, że Fastony jest w tym miejscu, jak macie te wszystkie projekty i na przykład nie zaglądacie tutaj, bo coś. Jest coś takiego jak asystent. Możecie go kliknąć i tutaj możecie z nim pogadać. "Hej, mam collab i nie wiem jak napisać sy sy sy o tym, że kocham...
" Nie wiem. "Nintendo i...
" Nie wiem. No nie wiem. Wymyślam, no.
I on wam tutaj może pomóc. Doprecyzuj SMS. Tak. Aha, chodzi o collab czy prywatną wiadomość. Czy to jest wersja posta taka, wersja posta taka. Też możecie tego użyć. Natomiast to jest takie nasze narzędzie, które powstało kilka lat temu. Ona ma olbrzymią bazę wiedzy, natomiast nie wie wszystkiego. Ale planujemy dać wam jeszcze bardziej wypasioną wersję. Na czym polega bardzo wypasiona wersja? Możecie jej napisać,
że potrzebujecie posta. On to napisze tak jak wersja i mówi tak: "Okej, zrób mi taki post"
i enter. I on go wam zrobi sam.
Sam napisze, sam zrobi grafikę.
"Okej, to teraz zrób mi tego reklamę". Enter i on to zrobi.
Tadam! Ale nie mówcie o tym za bardzo. To jeszcze trochę, ale tak będzie wyglądać obsługa Fastonego w najbliższym czasie.
Plan jest taki, że na Black Friday będzie miało sto procent naszych klientów w postaci czata.
"Te ilości godzin nie przerażają". Oczywiście, że tak. Tylko ja powiem tak, moi drodzy.
Nie obraźcie się.
Część moich klientów jest mocno
wycofana technologicznie i marketingowo. To znaczy, że przez wiele lat zaniedbała zdobywanie wiedzy marketingowej.
I ja wam daję dziewięć godzin, które nadrobi wasze dziewięć lat.
Pomyślcie o tym, że w dziewięć godzin jesteście w stanie nadgonić dziewięć lat waszej ignorancji świata marketingowego.
I okej, z tej perspektywy dziewięć godzin to jest długo, ale z perspektywy, że w dziewięć godzin nadrobicie dziewięć lat, to to jest super wynik.
I ja też tam mówię takim dosyć prostym językiem. Nie mówię w taki sposób, żebyście uważali, jaki ja jestem mądry i to ma być dobre dla mnie. Nie. Ja mówię po prostu tak, żeby było to jak najbardziej czytelne, żeby móc zrobić Control C, Control V. Umiem to u siebie wdrożyć.
Ale faktycznie te godziny z perspektywy "Ojeja, dziewięć godzin", ale "Ojeja, dziewięć lat" jest więcej.
Widzę, że ktoś pisze.
"Jak można studiować na videochat kierunkach po czterdziestce, to można słuchać też dziewięć godzin". No i dokładnie tak. "Nie tak to było sprzedawane. Miało mi to zajmować piętnaście minut tygodniowo". Tak Jacku, to zajmuje piętnaście minut tygodniowo. Obsługa narzędzia zajmuje piętnaście minut tygodniowo, nawet mniej.
Tylko z biegiem czasu ty chcesz więcej. Chcemy jeszcze więcej. Ja mogę zrobić przy tobie test. Patrz Jacku, zobacz. Przełączam się na mój ekran. Widzisz, robię tutaj. Wchodzę w posta,
robię strategię,
strategię mojej firmy. Wybieram już jakąś gotową. A, nie mam żadnej. Nie mam naprawdę? No nie mam. Dobra. Jestem na dobrym projekcie. Dobrze. "Rozpocznij".
Tu pojawiają się jakieś gotowe. Nie mam.
Dobra, nie mam nic przygotowanego,
ale klikam strategię.
Idę sobie, wyłączam to. Nie będę siedział całą noc i sprawdzał, jak on to robi. Wyłączam. Rano mam zaplanowany cały kalendarz. Ile mi zalogowało? Bo jeszcze raz przy tobie. Uwaga! Wylogowuję się.
Jest dwudziesta pierwsza.
Dwudziesta. Mamy tu jakiś dokładniejszy zegarek? Nie. Dwudziesta pierwsza jedenaście. To. To są sekundy?
Nie ma sekund. Dwudziesta pierwsza. Loguję się.
Czy to jestem ja? Jestem ja.
Nie chcę interesować. Nie, wizytówki w Google nie autoryzuję.
Cały czas minęła minuta. Jeszcze nie minęła minuta. Wchodzę w strategię.
"Rozpocznij". No tutaj muszą się wczytać.
A mam tu już jakieś wygenerowane? Nie mam. Mam już jakieś dostosowane. Dobra. Mam tutaj? Mam. Dobra. Już wybrałem sobie kiedyś.
Każdy klient ogólnie tu ma trzy dopasowane do siebie. Nie musi nawet sam ich dopasować. Są już dopasowane. Wybieram.
Czytam, czy mi się podoba.
Klikam użyj jeden raz na miesiąc.
Cyk. No mi się skończy dwudziestego dziewiątego. Tu jest data, kiedy mi się skończy, żeby użyć. Klikam i mogę się wylogować. Ile mi zajęło? Minutę. Co będę miał rano jak przyjdę? Mam cały pełny kalendarz wszystkich postów zaplanowanych na cały miesiąc. Wtedy mogę sobie je poczytać, jak mi się chce. Zwykle nie robię tego nigdy jednym przyciskiem zatwierdź wszystko i jest gotowe. Wtedy sobie, jak już tak sobie odpocząłem i popracowałem ciężką minutę, to sobie wybieram te, które mi się podobają. O, to jest ładne,
to robię edytuj.
Wchodzę se w wiadomości i na końcu stwierdzam ten chcę, żeby był promowany
to sobie dodam hashtag.
I kliknę opublikuj.
No i tutaj będzie teraz myślał. Nie muszę na to patrzeć. Wykonaj w tle i się wyloguję. Ile mi to zajęło? Dwie minuty, czyli w dwie minuty Jacku zaplanowałem sobie posty na cały miesiąc, w dwie minuty ustawiłem, które mają być promowane. Powiedzmy dodajmy jeszcze dwie minuty, to cztery minuty mi to zajęło i to są cztery minuty na cały miesiąc.
To jest finish. Więc jeżeli mówimy, że piętnaście minut tygodniowo, to dlatego, ponieważ ty będziesz chciał poczytać, sprawdzić, zastanowić się i w ogóle. A nowa wersja posta, nowa wersja posta, która pracujemy nad nią. Ona zrobi nie tylko posty, zrobi też posty linklikowe, zrobi też posty messengerowe, zrobi też karuzele, zrobi też AOI, zrobi kampanię leadadsową. Wszystko zrobi. I tak ty będziesz potrzebował na to cztery minuty na miesiąc.
Oczywiście mamy klientów, którzy chcą więcej. To tutaj se po coś sprawdzają, to se wejdą do collapse'a, to se zrobią recenzję, to se na nią odpowiedzą. Tak można. Natomiast jeżeli mówimy o tym, że to zajmuje tyle czasu, to tak. Więc po co Daniel ty chcesz, żebym oglądał te dziewięć godzin filmów? Bo ja nie uczę, jak korzystać z narzędzia.
To nie jest w ogóle cel tego filmu. Ja uczę ciebie, każdego, który ogląda, jak myśleć o marketingu, jak myśleć o rozwoju firmy i komunikacji poprzez wykorzystanie narzędzia. Moim problemem nie jest to, że klient nie umie nacisnąć guzika. Większość moich klientów nie umie myśleć o marketingu jako żywym organizmie, nad którym trzeba po prostu. On musi być częścią organizacji. To nie jest magiczny przycisk naruchaj mi więcej klientów. Nie. Marketing jest procesem całej firmy przemieniania firmy, przemieniania zainteresowanego w klienta, w klienta, w ambasadora. To jest proces. Więc ja w tych filmach uczę nie jak zrobić technicznie daną rzecz. Tak, oczywiście, tam trochę tego jest, ale uczę jak myśleć o marketingu jako całości. I ludzie, którzy chodzą na studia i uczą się tych rzeczy, obejrzą te dziewięć godzin. Mówią:
po co mi były te studia? Przecież ja tutaj mam dokładnie powiedziane, co mam robić.
moi koledzy cię okłamali. Powiedzieli piętnaście minut. Ja to robię w dwie.
Ty zrobisz w cztery. Ale faktycznie można być ciekawskim jajem i poświęcić piętnaście minut.
Teraz czekajcie. Komentarze w dwóch kierunkach mało miało być. Przepraszam. A czekaj, czekaj, czekaj, czekaj, czytam, czytam. Dobra, u mnie, u mnie masz piętnaście minut zajmuje, jak już się wszystko u mnie najpierw trzeba to wdrożyć to FastTony. Tak Ewuś, wdrożenie jest trochę kłopotliwe, trzeba to ustawić i tak dalej. Tak, to jest więcej pracy. To tak samo jak jest nie wiem, prowadzenie samochodu. Jak już zalałaś paliwo, zrobiłaś ubezpieczenie, położyłaś kocyk, zatankowałaś baterię w samochodzie, przygotowałaś to wszystko. No to już prowadzenie jest dużo łatwiejsze. Nie? Przykręciłaś tablice rejestracyjne. No to tak jest. No ale my to wszystko robimy, nawet jeżeli docelowo w ogóle teraz będzie jeszcze nowa wielka funkcja, ale to już nie wiem kiedy, bo to jest wymyślone dzisiaj.
Związane na przykład będziecie mieli taki system, będzie, otworzycie, będziecie mieli czata, z którym będziecie musieli porozmawiać
i na podstawie tego, jak porozmawiacie, będziemy umieli wam pomóc lepiej prowadzić firmę.
Nie tylko marketing, ale to kwestia przyszłości.
Fajnie, a gdzie te filmiki techniczne? Jacku, te filmiki, które widzisz są na YouTubie dla każdego. To co widzisz w tej chwili, czyli te tutaj z czwórkami i tak dalej są dla każdego, nie są dla wspierających.
Te, które tutaj macie konfiguracja FastTony, konfiguracja, czyli wdrażamy FastTony lekcja trzecia, lekcja część druga. Część pierwsza też nie są dla wspierających.
Polecam ten wywiad
i ten. No to są naprawdę niektórzy goście moi są naprawdę bardzo mądrzy i ciekawe rzeczy opowiadają.
Wypisuję się ze studiów, wdrażam FastTony po pół roku i po piętnastu minutach dziennie będę mógł leżeć i kwitnąć. Justynka zobacz, pokażę ci lepszą wersję. Teraz ci coś pokażę. Poczekajcie, muszę znaleźć Tą część gdzieś tu ją mam.
A może tu? Tu. Moi drodzy, wkleję wam linka.
Akademia FastTony. To jest fabryka agencji.
Fabryka agencji. Fabryka, fabryka agencji. Linka mam wysłać wam? Proszę bardzo.
I mamy nowy nabór,
gdzie uczymy ciebie, jak korzystać z narzędzia. Ciśniemy ciebie, jak to sprzedawać. Męczymy lewo prawo w tą i z powrotem i w ogóle. Czasami jesteśmy niemili, ale ja się opiekuję. Prawie zawsze odpisuję od ręki. Zresztą można wiele rzeczy o mnie powiedzieć, ale to, że,
że mi zależy to, to każdy może powiedzieć. Więc tutaj jest tego. I tutaj też jest informacja, ile da się na tym zarobić. Teraz oczywiście, jeżeli ktoś jest dupa, nie umie sprzedawać, to, to możemy mu trochę pomóc,
ale nie będziemy w stanie wyciągnąć jego. Jeżeli nie umie rozmawiać z klientami, no to nie. Pomimo, że w ramach tego są zajęcia u nas w biurze, w hotelu obok, gdzie uwaga! Uczymy technik sprzedaży na żywo tak jeden na jeden przez telefon. Ale po co to jest? Jeśli ktoś myśli o tym, że ten marketing go interesuje i wie, ile biorą agencje reklamowe,
a FastTony robi to w kilka minut, to włącza mu się taki proces, który mówi OK, skoro mogę kupić FastTony za sto złotych, za dwieście złotych i sprzedać to samo za tysiąc albo i więcej i mogę mieć dziesięciu takich klientów, to może to jest dobry biznes? No i tak. To jest dobry biznes.
Oczywiście od razu ostrzegam jestem nauczony doświadczeniem. Jeśli prowadzicie jeden biznes swój i jesteście w nim dojechani, nie macie czasu, to od razu pomyślcie o tym nie w kontekście dla siebie, tylko dla kogoś członka rodziny. Nie dla siebie. Chyba że tak jak na przykład Karolina, która jest naszą taką
z tego rozdania najlepszą gwiazdą, stwierdziła: "A pierdzielę, więcej nie robię tej swojej pracy." Zajęła się wyłącznie tym. Ma w tej chwili już trzynastu klientów po tysiąc parę złotych za sztukę.
Szkolenie skończyliśmy z końcem maja,
więc całkiem nieźle jest, bo prawie dwadzieścia tysięcy miesięcznie ma już abonamentu. Super. I to jest drobna dziewczynka, która ma metr pięćdziesiąt wzrostu, metr pięćdziesiąt pięć.
Taka chudzinka. No dobrze. To to jest to. Jeżeli mówimy i tutaj uczymy to trzy miesiące zajęć ze mną.
To jest powiem szczerze, że to jest tak ciężko, że jak wracacie po zajęciach brzegiem rzeki, to kaczki rzucają wam chleb z litości.
Zresztą Żaklina, jeżeli jest to Żaklina jest.
Ukończyła akademię i może powiedzieć, jak bardzo ciężko jest. Jeśli ma siłę. Jeśli w tym momencie nie dostaje tików nerwowych, jak bardzo ciężko jest.
Ale uważam, że warto. Że jest trzy miesiące ze mną można nieźle nadgonić. Można pójść znacznie dalej niż w żaden inny sposób. Ale to jest dla tych ludzi, którzy chcą się interesować marketingiem, dla tych, którzy faktycznie w tym kierunku chcą i widzą w tym pieniądze, a są spore. Moi drodzy, zgodnie z zasadami ja zawsze na koniec zostawiam numer telefonu.
Pod tym numerem telefonu jak mój telefon się włączy, bo już się wyładował będę przez godzinę. Możecie śmiało do mnie zadzwonić.
Tak, dzwonicie do mnie, męczycie, macie pytania? Śmiało, pomogę. Moi drodzy, to jest godzina dla was. To, co jest jeszcze ważne nie ma głupich pytań. Lepiej zadać te pytanie mnie niż na przykład godzinę szukać odpowiedzi. Zadzwońcie. Umówimy się, że do godziny dwudziestej drugiej trzydzieści będę pod telefonem. Śmiało do mnie dzwonicie. Ja pomagam. Okej? Myślę, że to jest uczciwe, żeby was w ten sposób wspierać. Czy są opcje na raty miesięczne? Tak, Grzegorzu, są, ale jest ciut drożej
niż ten. No bo my to robimy normalnie przez
taką tam instytucję
kredytową, więc tam sobie doliczają, jak to banki.
Ale można. Wiem, że można, bo tam w tej edycji, która była teraz na początku przed wakacjami, to dwie osoby korzystały, więc można śmiało. Nie ma z tym problemu. Moi drodzy, idę załadować telefon. Mam nadzieję, że już jutro ten materiał z dzisiaj będzie na naszym YouTubie. Jest dla wspierających. A jeszcze jedna ważna rzecz. Jeśli was naprawdę boli te dziesięć złotych, to napiszcie na supporcie. Ja tutaj zapłaciłem te dziesięć złotych i to jest mój numer telefonu. Wezmę blikiem wam oddam.
Bo ja nie znam innego, lepszego sposobu do tego, żeby mi żadne AI inne nie kradły moich materiałów. A za paywallem z Google'a nie kradną. Wiem na sto procent. Pytałem się NotebookLM, a i wszystkich innych. Za paywallem nie. Nie da się. Więc to jest mój najlepszy sposób, żeby za dziesięć zeta to zablokować. I nie dorobię się na tym, bo tych dziesięciu zeta to nawet jak wpłacicie to YouTube bierze pięćdziesiąt procent, więc to nie jest majątek.
Też się zdziwiłem jakie można mieć prowizje.
Moi drodzy bardzo dziękuję. Idę podładować telefon i widzimy się jutro. A jeszcze jedna rzecz. Wśród wszystkich osób, które były Będę wszystkich nagradzał narzędziem do robienia reklam na YouTubie. Wszyscy, którzy byli, uczestniczyli, dostaną narzędzie do robienia reklam na YouTubie na trzy miesiące za jeden czy tam dwa zeta miesięcznie. Po tych trzech miesiącach aplikacja się wyłączy. Nie przedłuża się, nie ma dodatkowych opłat, po prostu się wyłączy, bo to jest prezent dla tych, którzy byli. Natomiast w piątek, czyli ostatniego dnia, kiedy ja prowadzę, to będzie dodatkowo dla wszystkich osób, którzy byli takie dwa małe konkursy. Taki konkurs, który będzie na zasadzie spróbuj, może ci się uda. Będzie konkurs i dla tych, którym się uda, czyli rozwiążą zadanie, które im dam. Uwaga! Chatem GTP się nie da. Naprawdę. Dla tym, którzy się uda uwaga dostaną narzędzie do YouTube'a na rok za darmo, czyli za dwa zeta.
To jest taki mój sposób, żeby wam tutaj troszeczkę podziękować za to, że jesteście. No i jak dostajecie narzędzia za dwa i pół tysiąca na rok w prezencie, to ja się cieszę i mam nadzieję, że ta osoba, która wygra, to też się ucieszy.
A jeszcze jedna mała prośba. Czy ktoś chciałby nam wystawić opinię? Jeśli ktoś chciałby nam wystawić opinię to bardzo pro-- o jest Żaklina. Cześć słoneczko. To bardzo proszę SMS-em. Nie będę tutaj całego czata spamował. Tak. Podobało mi się albo mi się nie podobało. Ja o to wiecie. Każdy ma swoją własną opinię. Chcę podzielić się opinią. To wam wyślę linka do tego miejsca, gdzie nam
ci, którzy nas nie lubią, piszą opinie, że, że nie warto. Żeby była jakaś proporcja, symetria. Jak piszą nam, że nie warto, to może ktoś napisze, że warto, ale o to proszę SMS-em, wtedy wyślę linka. Bardzo dziękuję. Widzimy się jutro. Jutro również o dwudziestej. Moi drodzy, nie zapomnijcie, bądźcie o dwudziestej. Też wysyłamy SMS-y. Jutro będą nawet dwa. Trzymajcie się i cześć.
Zobacz też: baza wiedzy, czym jest FastTony, o autorze.
Zostaw kontakt - oddzwonimy i doradzimy