Akademia FastTony Sezon 6: Lekcja 4 - Instagram Ads: DM, Lead Ads, targetowanie (Zapis Live)

Ogromna część firm traktuje Instagrama tak samo: biorę telefon, wciskam guzik "Promuj post" i czekam na cud. W czwartej lekcji szóstego sezonu Akademii FastTony Daniel Kędzierski, CEO FastTony, pokazuje na twardych danych, dlaczego to jeden z najdroższych i najmniej opłacalnych sposobów wydawania pieniędzy na reklamę - i co robić zamiast tego. To zapis spotkania na żywo, więc oprócz slajdów znajdziesz tu też konkretne odpowiedzi na pytania uczestników i pracę na realnych kontach.

Punktem wyjścia są liczby o polskim Instagramie, których nie widać w panelu aplikacji. W Polsce jest ponad jedenaście milionów kont, a blisko osiem milionów osób - czyli ponad siedemdziesiąt procent społeczności - pisze wiadomości (DM) do marek. Dla porównania na Facebooku, przy dwudziestu milionach użytkowników, robią to jakieś dwa miliony. Instagram to więc przestrzeń, gdzie ludzie faktycznie rozmawiają z firmami. Jest jednak haczyk: Meta nakłada ukryty limit i niezależnie od budżetu z reklamy jesteś w stanie pozyskać maksymalnie około tysiąca stu nowych wiadomości dziennie. To zmienia sposób, w jaki trzeba planować kampanie.

Nagranie tłumaczy krok po kroku najważniejsze decyzje w targetowaniu: dlaczego reklamy na Instagramie warto zawężać wyłącznie do osób w Polsce mówiących po polsku, kiedy opłaca się kierować przekaz na użytkowników iPhone, dlaczego kobiety są tu wyjątkowo wartościową grupą oraz jak dotrzeć do zamożnych klientów przez zainteresowania typu domy aukcyjne. Daniel pokazuje też różnicę między "Apaczami", którzy tylko oglądają reklamy z nudów, a osobami, które realnie klikają i kupują - i dlaczego kierowanie ruchu na stronę z dłuższym artykułem ma sens, skoro ludzki mózg musi wchłonąć i przetworzyć informację, zanim podejmie decyzję.

Druga oś tej lekcji to bezpośrednie porównanie tego, co da się zrobić w aplikacji Instagram, z tym, co daje FastTony - od reklam AOA z wieloma grafikami, przez kampanie na konwersję i piksel mierzący zachowanie na stronie, po grupy niestandardowe, lookalike, targetowanie zachowań i automatyczną rotację grup odbiorców. Materiał zamyka szersza prezentacja o tym, w którą stronę idzie marketing z AI: agenci realizujący całe zadania zamiast pojedynczych czynności, znaczenie opinii jako sygnału jakości dla modeli generatywnych oraz zbieranie danych o własnej firmie jako fundament przewagi.

To materiał przede wszystkim dla właścicieli małych i lokalnych firm, którzy muszą szanować każdą złotówkę i chcą przestać "promować posty" na oślep, a zacząć budować kampanie oparte na danych, targetowaniu i konwersji. Kluczowy wniosek jest prosty: sama aplikacja pozwala na niewiele, a prawdziwa efektywność zaczyna się tam, gdzie masz pełną kontrolę nad targetowaniem, zdarzeniami konwersji i danymi klienta.


Najczęściej zadawane pytania


Ile osób w Polsce pisze wiadomości (DM) do firm na Instagramie?

Z nagrania wynika, że w Polsce jest ponad jedenaście milionów kont na Instagramie, a blisko osiem milionów osób - czyli ponad siedemdziesiąt procent całej społeczności - wysyła wiadomości bezpośrednie (DM) do marek. Dla porównania Daniel Kędzierski szacuje, że na Facebooku, przy około dwudziestu milionach użytkowników, wiadomości do firm pisze tylko jakieś dwa miliony osób. To pokazuje, że Instagram jest przestrzenią, w której ludzie realnie kontaktują się z firmami.

Czy istnieje limit wiadomości, które można pozyskać z reklam na Instagramie?

Tak. W lekcji Daniel Kędzierski wyjaśnia, że Meta nakłada ukryty limit (tak zwaną czapkę) i niezależnie od tego, jak duży ustawisz budżet, z reklamy jesteś w stanie pozyskać maksymalnie około tysiąca stu nowych wiadomości na Messengerze dziennie. To oznacza, że przy niemal ośmiu milionach potencjalnych osób realnie może się do Ciebie odezwać zaledwie ułamek rynku dziennie. Dlatego kampanie trzeba planować z myślą o tym ograniczeniu, a nie liczyć na nieograniczoną skalę.

Czy warto zawężać targetowanie reklam na Instagramie tylko do języka polskiego?

Według nagrania - tak, przy kampaniach na wiadomości niemal zawsze warto zawężać odbiorców do osób, które są w Polsce i mówią po polsku. Powód jest praktyczny: obcojęzyczni użytkownicy, na przykład około dziewięciuset tysięcy osób posługujących się ukraińskim, korzystają z telefonu w swoim języku i po prostu nie klikają reklam po polsku. Jeśli ich nie wykluczysz, zapłacisz za wyświetlenia (CPM) setkom tysięcy osób, które i tak do Ciebie nie napiszą.

Dlaczego targetowanie na użytkowników iPhone bywa skuteczniejsze?

Daniel tłumaczy, że iPhone zbudował wokół siebie kulturę osób, które podświadomie czują, że należą do lepszej grupy, więc przy produktach aspiracyjnych i droższych, gdy kampania nie idzie, warto sięgnąć po zainteresowanie iPhone. W przytaczanych badaniach targetowanie na Apple dawało nawet około trzydzieści procent lepsze konwersje, a kobiety z iPhone'em konwertowały na poziomie około trzydziestu sześciu procent wobec dwudziestu dziewięciu procent na Androidzie. Zastrzega jednak, że rynek iOS jest płytszy (około milion osiemset tysięcy wobec czterech i pół miliona na Androidzie), więc to nie jest rozwiązanie na każdą sytuację.

Jak targetować zamożnych klientów na Instagramie?

W nagraniu pada konkretna wskazówka: w targetowaniu (również z poziomu FastTony) można użyć zainteresowań o nazwach Sotheby's i Christie's, czyli dwóch największych domów aukcyjnych na świecie. Facebook dołącza wtedy osoby interesujące się dziełami sztuki, kolekcjami czy limitowanymi produktami. Daniel podaje, że w 2023 roku klienci wykorzystujący te dwa zainteresowania w kampaniach na Instagramie wygenerowali łącznie siedemdziesiąt cztery miliony złotych konwersji - to historyczny wynik z badania, a nie obietnica powtarzalnego rezultatu.

Czym różni się robienie reklam w aplikacji Instagram od FastTony?

W aplikacji Instagram schemat jest bardzo prosty: zdjęcie, tekst, cel i gotowe, ale zestaw funkcji jest mocno ograniczony. Nagranie wskazuje, że w samej aplikacji nie zrobisz reklamy AOA z wieloma grafikami i celem konwersja, nie dopasujesz różnych tekstów do różnych odbiorców, nie stworzysz grup niestandardowych ani lookalike, nie ustawisz dziesięciu pinezek na różne obszary ani nie wybierzesz języka. FastTony pozwala targetować nie tylko zainteresowania, ale też zachowania, ma piksel mierzący, ile podstron odwiedza użytkownik, i automatycznie rotuje oraz testuje grupy odbiorców. Daniel podsumowuje możliwości aplikacji Instagram oceną trzy na szesnaście.

Dlaczego kierowanie ruchu na stronę i dłuższe artykuły mają sens?

Daniel tłumaczy to sposobem działania mózgu, który jest nauczony wchłaniać informacje i przeprowadzać syntezę. Krótki post na cztery czy pięć linijek zostaje szybko przeczytany i zapomniany, bo nie pobudza wnioskowania. Dłuższy artykuł, na przykład na kilkadziesiąt linii, daje mózgowi klienta dużo więcej informacji do przetworzenia, dzięki czemu lepiej rozumie i zapamiętuje ofertę. W nagraniu pada też liczba: z grupy Apaczów i kupujących w wieku dwadzieścia pięć do czterdziestu pięciu lat około trzech milionów osób klika, żeby wejść na stronę - to mniej więcej dwa razy więcej niż tych, którzy kogokolwiek obserwują.

Jakie zdarzenie konwersji ustawić pod formularz zapisu?

Pod formularz zapisu Daniel zaleca zdarzenie Complete Registration (Zakończ rejestrację), a nie ogólny kontakt. Podpowiada praktyczny trik: warto przełączyć Facebooka na język angielski, bo po polsku wiele różnych zdarzeń tłumaczy się tak samo na słowo lead (i kontakt, i Complete Registration nazywają się lead), przez co łatwo się pomylić. Po angielsku wybór jest jednoznaczny i skonfigurujesz właściwe zdarzenie pod zapisy.

Od czego zależy liczba i cena leadów w kampaniach na Instagramie?

Według nagrania liczba leadów wynika z dwóch rzeczy: wielkości budżetu oraz wielkości kałuży, czyli tego, jak wcześniej promowałeś inne posty opowiadające o firmie. Mało leadów najczęściej oznacza za mały budżet lub za mało promocji. Z kolei drogie leady wskazują na słabą grafikę albo zbyt małą liczbę promowanych postów, przez które za mało osób wie o Twojej firmie na tyle, by bezpiecznie zostawić numer telefonu. Daniel dodaje, że kampanię leadową dobrze wspierać równoległą promocją postów mieszających opinie, treści o produkcie i o usłudze, bo opinie obniżają barierę strachu przed oszustwem.

Transkrypcja nagrania


📄 Transkrypcja nagrania

Witam dzisiaj na kolejnym spotkaniu Akademii FastTony. Dzisiaj będziemy mówili o Instagramie. Będziemy dzisiaj mówili o Instagramie. Będę miał dla was też prezentację, co się wydarzyło w świecie AI i o czym musicie wiedzieć. Jak bardzo to, co było dwa lata temu i to, gdzie jesteśmy, jak to będzie się zmieniało. Oczywiście w kontekście wielkich, dużych organizacji ta zmiana nastąpi szybciej. W naszych małych, małych, takich lokalnych firmach później. Ale wyobraźcie sobie, że gdybyście wiedzieli i mieli na to środki, żeby dziesięć lat temu kupić akcje Nvidii

Rozwiń całość transkrypcji ▾

albo w odpowiednim momencie kupić Bitcoina, czy ta wiedza mogłaby zmienić twoje życie? Oczywiście, że tak. Dlatego dzisiaj część dzisiejszego spotkania poświęcę na to, co się wydarzy. Świat, to już jest pewne, pójdzie w tym kierunku. Kwestia, jak się do tego przygotujesz. Dzisiaj nie liczy się to, czy ty będziesz korzystał z AI. Wszyscy będą korzystać. Zresztą za chwileczkę wytłumaczę, dlaczego mówiłem o endoszkielecie, o takich wiecie, elementach, które zakładasz na siebie i jesteś Supermanem. Dlaczego tak jest? Ponieważ wszyscy będą pędzić w jednym kierunku, a ten kierunek jest więcej hajsu.

Ja dzisiaj chciałbym zacząć w ten sposób. Chciałem powiedzieć, że już trzy lekcje są dostępne na kanale na YouTubie. Wystarczy wejść, znaleźć kanał na YouTubie, nazywa się FastTony subskrybować, ale materiały są dostępne wyłącznie dla wspierających. To oznacza, że musisz poświęcić wartość jednego pączka, żeby zostać wspierającym. Koszt dziesięć zeta. Taka to już jest tego cena. Żeby od razu było wiadomo Facebook, znaczy Google z tych dziesięciu zeta zbiera i zabiera pięć złotych. Tak to mniej więcej jest. Chciałem w ten sposób pokazać, że klienci, którzy

przyjdą na żywo, mają coś ekstra. Drugą rzeczą, która jest ekstra, to jest to, że będę dzisiaj rozdawał pakiety Instagrama. Pakiety Instagrama będą na jeden, dwa i trzy miesiące i będę rozdawał takich pakietów właśnie w tej chwili tak postanawiam trzy pakiety dzisiaj rozdam trzy.

Jak? No w trakcie będziemy robić jakiś konkurs, zadanie, cokolwiek. Na pewno to będzie związane z FastTony i w ten sposób będę chciał nagrodzić za to, że tutaj dzisiaj jesteście. No dobrze, zaczynamy. Ale zanim zaczniemy,

to udostępnię wam na chwileczkę ekran.

I tutaj wam chciałem powiedzieć, że na kanale FastTony mamy już, mamy już ponad trzydzieści sześć tysięcy subskrybentów. Trochę dużo. Urosło w ten rok całkiem nieźle. Natomiast szczególnie chciałbym wam polecić, żebyście obejrzeli wywiady, które prowadzimy cyklicznie, czyli to jest raz na miesiąc, raz na kilka tygodni z doktorem Jackiem Kotarbińskim. I tutaj mówimy o influencer, takim influencer marketingu, a tutaj mówimy już o troszeczkę innych tematach związanych z tym, że social media umierają. Tak jak SEO is dead social media też być może będą is dead. Oczywiście nie teraz. Jeszcze da się zarobić na tym miliony, ale to jest całkiem, całkiem, całkiem taki materiał merytoryczny. Zawieramy w tym miejsce nasze własne przemyślenia, ale co najważniejsze, jesteśmy skrajnie przeciwni i zwykle nie zgadzamy się w żadnych tematach. Więc możecie mieć osobę, która jest niejako przedstawicielem tamtejszej epoki rodzaju marketingu i mój punkt widzenia oparty o to, że sztuczna inteligencja, krótkie przekazy, perswazja, szybkie zamykanie sprzedaży i realizacja kolejny, kolejny, kolejny cel. Czyli biegniemy, nie mamy czasu nawet na to, żeby to przemyśleć. I te zderzenie się całkiem, całkiem nieźle nam to wychodzi. Zresztą mamy dwadzieścia jeden lajków pod tym naszym materiałem, z tego dziewięćdziesiąt pięć procent jest pozytywna, czyli dostaliśmy jednego negatywnego lajka. No nie jest źle. No może nie jest idealnie, ale też nie jest źle. Dobra, to jeżeli chodzi o to. Przygotowałem dla was jeszcze jedną rzecz, a mianowicie ostatnio mówiłem o aplikacji Collab. Collab, który jest game changerem i nawet gdy produkowałem Collaba, wymyślałem go, nie wiedziałem, że tak bardzo to pomoże małym firmom. A mianowicie to jest coś, co dostałem dzisiaj od dziedzica. Czyli w Google Adsach to jest znaczek Google Ads będzie uwaga! Automatycznie umieszczana opinia, umieszczana opinia w, w reklamie. I teraz zakładam, zakładam, że Google w reklamie będzie używał tylko i wyłącznie pozytywnych opinii. Nie, nie będzie pisał negatywnych. Nie, ale okej. Ale też w dokumentacji zresztą, co dziedzic podkreślił, nie ma informacji, skąd te opinie Google będzie brał. Haha. Skoro nie ma skąd będzie je brał, a jednak będzie je brał, to będzie na pewno używał swoich, ale być może jeszcze, jeszcze innych. I to jest świetna informacja dla wszystkich tych, którzy mają Collaba. Już dzisiaj budują, budują tą sprzedaż. Ten cały element, który jest związany z budowaniem, no zaufania. Tak, Collab bardzo mocno w tym pomaga. To jest bardzo ważne i ja myślę, że tutaj trzeba się na tym całkiem, całkiem skupić. Sprawdzę, czy się nie pojawiły jakieś komentarze i zacznę od prezentacji, którą dla was przygotowałem.

Dobra, zacznę od tej moi drodzy. Tutaj zaczynam od tej informacji. To jest ważna rzecz. Zostało ostatnio badanie. Źródło możecie znaleźć na naszym blogu. Trzydzieści sześć procent osób, które w Polsce podejmuje decyzję zakupową, robi to na podstawie uwaga! Na podstawie tego, co sugeruje mu kolega, znajomy, jakiś obcy gdzieś tam na Facebooku. I teraz uwaga, to jest bardzo ważna informacja. Tylko ta informacja drastycznie, drastycznie spada. Coraz więcej osób będzie pytało się nie Facebooka, nie Instagrama. Będzie pytało się model generatywny, czyli czata GPT OpenAI. I to jest przerażające, ale jednocześnie postawi się w tym miejscu pewnego rodzaju schemat, ponieważ jeżeli tylko, a już w Stanach wczoraj czy przy tej strefie czasowej, to przedwczoraj OpenAI wprowadziło reklamy w czacie GTP, to jak to wpłynie na to, czy będziemy w to wierzyć, czy nie będziemy w to wierzyć, skoro dzisiaj można kupić przestrzeń i będą się tam wyświetlały reklamy? Czy będziemy nadal? No okej, zobaczymy. Ja tego nie widzę jeszcze, bo mam pakiet płatny i tam tych reklam nie ma, ale miejmy nadzieję, że to się gdzieś tam w Polsce też niedługo wydarzy. Zobaczymy co z tym będzie. Moi drodzy, dzisiaj o Instagramie. Ta prezentacja ma pokazać Tobie, że jeżeli jesteś osobą, która korzysta z Instagrama na zasadzie biorę telefonik, wciskam guzik, promuję posty, to równie dobrze, jeśli chcesz zrobić coś dobrego dla swojej firmy, to weź te pieniądze, które właśnie w ten sposób wyrzucasz i kup płyn do naczyń i umyj okna. Przynajmniej w ten sposób przejrzysz, że wyrzucasz te pieniądze w błoto. I oczywiście można te pieniądze zawsze wydawać, ale małe lokalne firmy nie mają nieskończenie dużo pieniędzy i muszą każdą złotówkę gdzieś tam szanować. I ja myślę, że to jest bardzo dobrze, że tak jest. Natomiast źle jest to, że Instagram nas na tą kasę troszeczkę dyma. I teraz to, co jest ważne, to dzisiaj wiemy, że Instagram bardzo dobrze się opłaca. Kilka danych o Instagramie. Co jest w Polsce? Mamy ponad jedenaście milionów kont na Instagramie. Jedenaście milionów to całkiem, całkiem sporo. I teraz to są fajne dane o Instagramie. Mi się to bardzo, bardzo podoba. Pytanie do Was, jak myślicie, ile wiadomości do profili biznesowych, czyli taki direct, direct message, czyli DM piszą osoby... Ile to jest? Ile osób pisze do firm wiadomości? No i dajcie znać w komentarzach jak Wam się wydaje. Czy Instagram to jest taka przestrzeń, gdzie ludzie piszą? A jeżeli tak, to ile? Jedno, dwa, trzy, sto milionów. Ile? No i teraz mam pięć procent. Niedużo. Czterdzieści tysięcy z jedenastu milionów. Dwadzieścia pięć procent. Trzydzieści procent. Wszyscy setki. Sześć procent. Pół procenta pisze. Dobrze. To moi drodzy. Osiem milionów.

Blisko osiem milionów ludzi. To jest ponad siedemdziesiąt procent całej społeczności Facebooka w Polsce wysyła wiadomości do marek.

Osiem milionów ludzi. Starałem się tą samą informację wyciągnąć z Facebooka. Nie udało się. Nie udało się. Tak to już jest. Nie udało się, ale

zakładam, patrząc po naszych klientach, że to na dwadzieścia milionów użytkowników Facebooka jest wiecie ile? Z dwa miliony.

Taka jest różnica. Tam po prostu jest grubo. Idziemy dalej.

To teraz jest tak, że Facebook, Google czy takie duże firmy jak Instagram zakładają locka, czyli zakładają blokady. Jak myślicie, ile firma, nieważne jak duży będzie miała budżet, to ile jest w stanie pozyskać nowych wiadomości u siebie na swoim profilu? I teraz każdy powie no przecież nieskończenie wiele. Skoro jest tyle osób, to jest też budżet nieskończenie wielki, to ile to będzie? I okazuje się, że nasze badania wskazują na to, że jednak jest limit i ten limit wynika nie z tego, ile wydasz, tylko że została taka nałożona czapka. I Facebook mówi właściciel Instagrama dotąd więcej nie, bo, bo coś. Nie ma odpowiedzi. I okazuje się, że tysiąc sto. Tysiąc sto to jest maksymalnie, ile jesteś w stanie w wyniku reklamy pozyskać nowych wiadomości na Messengerze. Z czego to wynika? Może Facebook i Google uważają, przepraszam, Facebook i Instagram uważają, że na więcej nie odpiszesz. Może nie chcą, żebyś tam nie wiem, tak oszalał i ogólnie rzecz biorąc będzie tego za dużo. Może, może, może. A może po prostu nie chcą, bo masz codziennie płacić. Nie ma odpowiedzi. Natomiast limit, który wskazują przez API czy w inne miejsca, jeżeli chodzi o delivery, ile możesz maksymalnie uzyskać takich wiadomości dziennie, przy nieważne jaki budżet wpiszesz. Tysiąc sto. I to oczywiście implikuje pewnego rodzaju działania. Bo jeżeli wiesz, że na osiem milionów ludzi maksymalnie do Ciebie jest wolno zrobić tak, żeby napisało do Ciebie tysiąc osób, to co z pozostałymi ludźmi?

Dlaczego nie oni?

Tylko tysiąc sto osób napisze. No oczywiście, zaraz będę o tym mówił, ale to oznacza, że tylko jeden przecinek trzy procenta może do Ciebie dziennie powiedzieć: "Ty jesteś super, chcę od Ciebie kupić". I to po prostu tak jest. I myślę, że jakbyśmy tutaj zaczęli robić ankiety, to,

nikt nie będzie miał więcej niż tysiąc sto. Czyli taki jest limit. Natomiast pytanie do Was i to znowu pytanie tutaj używamy, to jest swobodna wypowiedź, możecie pisać, to jest taka przestrzeń, w której możecie czuć się nadzwyczaj bezpiecznie. Moi drodzy, czy warto zawężać targetowanie do języka na przykład tylko polski?

Tak albo nie. Ale pamiętajcie, że jak będzie tak, to ja będę pytał dlaczego. A jeżeli nie, to też będę pytał dlaczego. Ale nie ma złych odpowiedzi. Po prostu każdy wie, ile wie. Dzisiaj tu jesteśmy wszyscy równi. Więc Bartek mówi, że tak.

Żaklina mówi: "Zależy jaka firma". Ktoś pisze, że tak, tak, tak, tak, tak. Dobrze. Świetnie. To ja wam powiem tak. Ale dlaczego? Okazuje się, że we wszystkich, w ogóle całe wasze

media społecznościowe, wasze reklamy to jest skuteczność konwersji, konwersji na wysłanie wiadomości. To jest statystyczna skuteczność konwersji na wydanie wiadomości, czyli wydanie, no otrzymanie wiadomości. I teraz to jest, słuchajcie,

to jest bardzo mało, tak? Ponieważ oznacza to, że te dziewięćset tysięcy osób, które są obcokrajowcami w rynku, to na te dziewięćset tysięcy osób dwadzieścia pięć tysięcznych, czyli dwadzieścia pięć osób, czy nawet tu jest dziesięcio tysięcznych,

odpowie do ciebie, czyli zobaczy twoją reklamę i kliknie. Dlaczego tak jest? Bo natywnie ludzie widzą tą reklamę w innym języku na swoim telefonie, rozmawiając w języku, którym korzystają na przykład ukraiński. I moi drodzy i tak już jest. Oni po prostu wolą komunikować się w swoim własnym języku, więc jak zrobisz reklamę po polsku, to niekoniecznie zaczną ją klikać. Więc direct message, jeżeli nie wykluczysz albo nie zawęzisz tylko do języka polskiego, to oni zobaczą reklamę. Całe dziewięćset tysięcy osób, całe dziewięćset CPM-ów maksymalnie oczywiście. CPM-y, czyli jednostka tysiąca niepowtarzalnych ludzi. I te dziewięćset CPM-ów powiedzmy, że to jest po dziesięć złotych za CPM-a. To jest dziewięć tysięcy złotych wydasz na to, żeby zobaczyło to dziewięćset tysięcy osób i prawie nikt do ciebie nie napisze. Nie mówię, że skorzystają. Nie, nie. To już na razie etap, że w ogóle napisali. Więc zawsze, jeżeli robimy reklamy na Instagram, zawsze zawężamy tylko i wyłącznie do ludzi, którzy są w Polsce i mówią po polsku. Natomiast które grupy najlepiej konwertują? Czyli do kogo, do kogo mówić, żeby sprzedawać? Okazuje się, że w wieku

dwadzieścia pięć plus na Instagramie mamy siedem i pół miliona osób.

Maksymalnie dziennie do Instagrama na te jedenaście milionów maksymalnie jest zalogowana poniżej połowa. Czyli w jednym piku w tym momencie maksymalnie jest pięć milionów osób na Instagramie. Nieaktywnych kont, czyli takie, które nie logowały się od powyżej trzydziestu dni, jest prawie dwa i pół miliona. To jest dużo. Nie wiadomo, czy Facebook pokazuje im reklamy na feedzie jak się ludzie nie logują. Tego nie wiemy. Natomiast czy osoby, które mają, bo mamy możliwość w targetowaniu, jak robimy reklamę, to możemy targetować na osoby, które mają konkretny typ, język operacyjny albo typ telefonu. I okazuje się, że jest taka zasada w świecie marketingu jeśli sprzedajesz produkt droższy, produkt, który jest oparty o to, że ludzie aspirują być jak

osoby, które chcą gdzieś uzyskać pewnego rodzaju poklask i osoby, które o to zabiegają, to jeżeli kampania nie idzie, należy wybrać zainteresowanie iPhone. iPhone zbudował wokół siebie kulturę ludzi, którzy

podświadomie, ale rzadko to wypowiadając tak wprost, czują się, że należą do lepszej grupy, ponieważ posiadają iPhone'a. I oczywiście teraz pewnie tutaj sto osób zaraz napisze do mnie: "Nie, ja mam iPhone'a i wcale nie czuję się lepszy". Nie, ty jesteś inny, jesteś wyjątkowy, jesteś po prostu ludzki. Ale część osób tak nie ma. A my robimy reklamę do wszystkich, a nie tylko do ciebie.

Najlepsi klienci nie mają granic.

Dobrze i już tłumaczę, o co w tym wszystkim chodzi. Na Androidzie jest cztery i pół miliona użytkowników, z tego trzy miliony się loguje. Okej, na iOS-ie jest jedna trzecia tego, czyli milion osiemset, ale nie wiemy, ile osób się loguje, ponieważ Apple wszystko blokuje. Natomiast konwersja, czyli kierując reklamę do użytkowników, którzy mają telefon iPhone i równolegle robiąc ten sam produkt do tej grupy odbiorców. Ale tutaj jest różnica. Mamy tutaj użytkowników Androida, to prawie dwukrotnie więcej mamy konwersji, czyli ilość sprzedanych produktów, ilość osób zainteresowanych, ilość osób, które dołożyły produkt do koszyka przy tej samej cenie tylko dlatego, że mamy targetowanie na Apple'a. Ale przypominam wam, że to nie jest oczywiście idealny scenariusz, taki idealny, ponieważ tych ludzi jest dużo, dużo mniej. Mamy milion osiemset, tak? Kontra cztery i pół miliona.

To ten rynek jest dużo płytszy. To nie jest o dwa razy więcej. Nie, to jest o trzy miliony osób więcej. Trzy miliony. Trójmiasto to jest milion mieszkańców o trzy Trójmiasta osób więcej. To jest dużo. To jest olbrzymi market. No dobrze, pójdźmy dalej. Apple wygrywa o prawie trzydzieści procent.

Wow. Jeżeli mówimy o konwersjach, o wartości, to nawet niektóre wartości są dużo, dużo wyższe. Natomiast jest coś takiego w Facebooku, jeżeli robicie reklamę, to możecie targetować taką grupę early adopters. Early adopters to są osoby, które szybko zachwycają się nowościami albo są osobami, które bardzo szybko mają nowy telefon zaraz po premierze. Czy taka grupa jest wartościowa? Po pierwsze takich osób jest prawie pół miliona. To jest wystarczająco duża grupa, na którą można robić już reklamy działając ogólnopolsko. Pół miliona to nie jest mało. No ale podzielmy tą grupę i okazuje się, że jak zaczniemy ich dzielić tu, tych early adoptersów na mężczyzn, na kobiety, na kategorie, ile z nich ma Apple'a, ile z nich ma Androida. Po prostu zaczniemy ich działkować i okazuje się, że znowu iPhone wygrywa. Tak? Czyli osoby, które wybierają iPhone'a. Czyli mówimy o kobietach. To kobiety, które mają iPhone'a, podejmują o trzydzieści sześć procent jest lepsza konwersja niż osoby, które są na Androidzie, gdzie tam mamy konwersję na poziomie maksymalnie dwudziestu dziewięciu procent. Zobaczcie.

Albo sprzedam dwadzieścia dziewięć samochodów, albo trzydzieści sześć samochodów. To tylko małe procenciki, ale w skali biznesu targetując kobiety, które używają iPhone'a marżowość jest dużo, dużo wyższa. Teraz kolejna rzecz. Jeżeli chodzi o naszego Instagrama, który naprawdę nieźle zarabia, to grupa odbiorców takich ludzi, którzy obserwują. Zobaczcie jedenaście milionów kont, ale ludzie, którzy cokolwiek obserwują jest prawie dziesięć milionów. To znaczy, że milion to są fake konta albo takie, które nikogo nie obserwują. Mężczyźni w całym Instagramie to jest ponad cztery miliony osób. Okej, kobiety sześć milionów osób, czyli pięćdziesiąt procent więcej. Cztery miliony. Sześć milionów. Pięćdziesiąt procent więcej. To jest przestrzeń. To jest przestrzeń, gdzie kobiety to jest ich świat. Tam rządzą zupełnie inne zasady. No dobrze, a teraz ile jest osób z tych całych jedenastu milionów? Ile osób jest skłonna w ogóle kogoś obserwować? Tylko pięćdziesiąt jeden procent.

Reszta nie obserwowała nikogo od trzydziestu dni.

Wow! No może po prostu już mamy wszystkie rzeczy, które, które już lubimy, ale jednak nie obserwują. I to jest różnica pomiędzy Apaczami a kupującymi. Skąd się wzięło określenie Apacze? Apacze wzięło się z

sieci sklepów Reserved i w Reserved jak się wchodzisz

to kasę masz zwykle na wprost,

a satelitarnie po bokach chodzą czujki, które ciebie widzą

i jak widzą, że jesteś zainteresowany i coś tam, to postarają się ciebie spuszować, żeby zamknąć sprzedaż. I podchodzi taki człowiek do takiej osoby, która weszła do sklepu i pyta się "Dzień dobry, może coś pomóc, coś doradzić? A Apacze tylko".

No i się to wzięło z tego, że to są Apacze,

czyli takie osoby, które z nudów oglądają, zabierają wasze pieniądze, czyli oglądają wasze reklamy. Wy za to płacicie, ale on nigdy nic nie chciał kupić.

Przykre. No dobrze i teraz uwaga. Apacze i kupujący w wieku dwadzieścia pięć - czterdzieści pięć, czyli tym produktywnym, gdzie jest wysoka chęć na zakupy.

No bo wiecie, mam już pieniądze to zarabiam, to kupuję, później mam już dom, tym później. No to zakupuję, bo mam dzieci. Dzieci już wyszły, mają dwadzieścia parę lat, to, to teraz będę żył i kupuję kolejne jakieś inne głupoty. Ale tak czy siak cały czas ta grupa kupuje. Natomiast trzy miliony ludzi z tej grupy Apaczów i kupujących klikają, żeby wejść na stronę. Zobaczcie. Obserwują jeden sześć miliona. Dwa razy więcej klika reklamy, nawet jeszcze więcej. To jest naprawdę świetna informacja. Dlaczego? Ponieważ te kampanie bardzo mogą dobrze przekierować klienta na twoją stronę internetową do artykułu, który go przekona. I teraz do was pytanie: czy uważacie, że artykuły na blogu są bez sensu? Czy może mają sens? Kto to będzie czytał? Pomijając modele generatywne, czy klienci będą czytać te rzeczy?

W galeriach handlowych kobiety robią siedemdziesiąt procent obrotów. Mają sens.

Tutaj piszemy, że mają sens.

Mają sens informacyjny. Moi drodzy. Oczywiście, że mają sens. Teraz dlaczego tak jest? Ponieważ nasz mózg jako człowiek, a mówię, że dużo zajmuję się tym, żeby zrozumieć, jak mózgi działają, nauczony jest przyswajać informacje. Oczywiście używamy bardzo dużo różnego rodzaju skrótów myślowych, jakichś tam schematów, kotwiczeń, workflow'ów, zachowań, workflow oceny. Ogólnie rzecz biorąc, używamy sobie takich różnych scenariuszy, które nam pomagają żyć. Ale co jest najważniejsze? Urodziliśmy się z mózgiem, który wchłania informacje i przeprowadza syntezę. Zatem jeżeli chcesz, żeby zmienić mój sposób myślenia, to musimy o tej syntezie porozmawiać. Jak rozmawiać o tej syntezie? No, w taki sposób, żeby skłonić nasz mózg do tego, żeby wchłonął ten artykuł. Jeżeli teraz na waszym Facebooku zaczniecie pisać posty, które mają cztery, pięć linijek, no to co osoba robi? Mniam, mniam, mniam. Zjadła, wchłonęła, zapomniała, bo nie pobudziło to wystarczająco procesu myślowego, żeby nastąpiło wnioskowanie. Jest. Przeczytałem decyzja, działanie, brak. Pyk, pyk, pyk. No i to nie działa. I teraz mam pytanie, bo moi drodzy, to jest chyba dobra okazja, żeby opowiedzieć o

O pewnym eksperymencie. Kto był w niedzielę na webinarze, gdzie mówiłem o eksperymencie z terrorystą? Kto z was był?

Ktoś był? Jeżeli nie, to, to ja... Jeżeli większość nie była, to... O, Gabriel był. Ktoś jeszcze był?

Krzysiu? To dobrze. To mam prośbę do was. Nie psujcie. Nie psujcie doświadczenia. To nie jest zabawa. Nie psujcie doświadczenia, tutaj pozostałym uczestnikom. Moi drodzy, to jest gra myślowa. Ona jest oparta o pewnego rodzaju mechanizmy, które chciałbym wam wytłumaczyć. W ogóle, że posiadacie takie mechanizmy w sobie samym. No i teraz ta osoba, o którym, którą chciałbym przytoczyć, ale nie mam tutaj prezentacji, to, to

będzie okazja jeszcze o tym powiedzieć. Zrobiła badanie. Zrobiła badanie w postaci, przeanalizowała tysiąc osób. Jak te tysiąc osób reagują na pewnego rodzaju pytanie. I zapytała tysiąc osób, moi drodzy, czy decyzje, które podejmujecie, które mówicie: "O, tyle usłyszałem, tyle wiem. Podejmuję taką decyzję". Nie? Czyli to wiem, to chcę. Podejmuję taką decyzję. Nieważne, czy ktoś mnie zmanipulował, czy nie, ktoś dostarczył mi te informacje, czy nie. Ale ja podejmuję decyzję. No, okazuje się, że zdecydowana większość osób, nie przytoczę wartości, ale sześćset siedemdziesiąt ileś osób, tak mi się przynajmniej wydaje, może trochę więcej, powiedziała: "Tak, podejmuję decyzję. Tak. Ja tak.

Zrobiłem syntezę, podjąłem decyzję". No OK, a teraz zadanie dla was. I spróbujcie to naprawdę zrobić. Bo to nie o to chodzi, żeby, żeby sobie psuć pewnego rodzaju rzeczy, ale żebyście też doświadczyli na sobie tych emocji, o których teraz będę mówił. I od razu mówię, ja nie chcę obrażać niczyich uczuć religijnych. Przedstawiam badanie, które zostało przeprowadzone i na celu tego badania, one musi być przejaskrawione, żeby doszło do pewnego rodzaju eskalacji emocji. No i teraz pytanie do ciebie,

zadanie dla ciebie. Proszę, wyobraź sobie w głowie osobę, którą bezgranicznie kochasz. Najlepiej taką prawdziwą, tak? Może to być osoba, istota, zwierzę, rybka, przyjaciel, żona, mąż, rodzice, siostra, teściowa. Nie, teściowa nie.

Ogólnie osoba, którą bardzo mocno kochasz. Tak? I teraz ważne jest to, żebyś sobie tą osobę wyobraził i poczuł to, że naprawdę ją kochasz. No musisz to po prostu sobie przypomnieć, że faktycznie tą osobę kochasz. Mamy to. To teraz wyobraź sobie, że ta osoba siedzi na krzesełku.

Siedzi na krzesełku, nogi ma razem, ręce ma przed sobą. Tylko że te nogi i te ręce są związane i ta osoba jest przywiązana do tego krzesełka. Za tą osobą, za tym krzesełkiem stoi terrorysta, który ma broń wycelowaną w głowę tej osoby, tego zwierzęcia, tej bliskiej tobie osoby i mówi takie zdanie: "Ja jestem Jezus Chrystus.

Uwierz, że jestem Jezusem Chrystusem albo pociągnę spust".

I okazuje się, że w wyniku tego badania dziewięćdziesiąt osiem procent potrafiła powiedzieć: "Tak, mogę skłamać, że wierzę, że on jest Jezusem Chrystusem, ale nie mogę, mimo że bardzo mocno chcę, bo chcę uratować moją żonę, mojego syna, córkę, rodzica. Nie mogę zmusić siebie samego do tego, żebym uwierzył".

I okazuje się, że faktycznie tak jest. Wcale nie mamy kontroli nad tym, w co wierzymy. Nie mamy, nie posiadamy. I może tobie się wydawać, ale ja pewnie bym uwierzył. No nie.

Teraz uwaga następna scena.

On mówi: "Udowodnię ci, że jestem Chrystusem". Bierze wodę,

i mówi: "Spróbuj". I zamienił wodę w wino.

I w tym wypadku okazuje się, że jednak większość osób faktycznie była skłonna uwierzyć, że jest Chrystusem.

Pójdźmy dalej. Mówi:

"Tu jest osoba, która zmarła.

Wskrzeszam ciebie". I widzisz, widzisz, że nagle ta osoba, rany się zasklepiły i że ta osoba nagle jest zdrowa i się obudziła.

Czy wtedy, gdy dostaniesz polecenie "uwierz, że jestem Chrystusem", jest łatwiejsze do tego, żeby je wykonać? Tak. Co się zmieniło?

Co się zmieniło?

Powiesz: "Widziałem dowody". Ale czy ty naprawdę byłeś w stanie sprawdzić, czy ten dowód jest prawdziwy? Może to nie był prawdziwy dowód, ale twój mózg podpowiada tobie, że ten scenariusz, ta otoczenie, coś, co byłeś uczony, coś, co wiesz, ten kontekst tego mówi, że tak by zawołał się Chrystus. A zatem masz dysonans poznawczy. Z jednej strony to jest Chrystus, który leczy ludzi, ale z drugiej strony mierzy do twojej ukochanej żony.

I to powoduje dysonans poznawczy. Ale nadal nie jesteś w stanie na zawołanie uwierzyć w to, że ktoś jest taki czy siaki. Teraz to, co jest ważne. Ludzie zmieniają swoje wierzenia. Nie mówię o religijnych. Mówię, zmieniają swoje wierzenia. Jako dziecko wierzysz w Świętego Mikołaja.

Pyk i później nie wierzysz. Część osób tak bardzo mocno wierzy, że Ziemia jest płaska, że nawet gdybym wyciągnął tą osobę na orbitę, to powiedziałaby, że to jest jakaś holoprojekcja i tak dalej i mogłaby też nie uwierzyć.

I dlaczego o tym mówię? A mianowicie Instagram jest bardzo dobrym miejscem, żeby ludzie zaczęli tobie wierzyć.

To jest przestrzeń, w której bardzo łatwo jest z racji tego otoczenia, tych direct message'y, kampanii, grafiki pionowej, sposobu konstruowania treści. Ogólnie jest bardzo dobrym miejscem do tego, żeby ludzie ci uwierzyli. Ale kto? Głównie kobiety. Więc jeżeli twoją grupą odbiorców są kobiety i to kobiety podejmują decyzje, to, to jest bardzo dobra grupa, jeżeli chodzi o przestrzeń reklamową. Dlaczego? No bo tak jest. Po prostu tak to wszystko działa. No dobrze, jak jest z leadami? Jak jest z leadami na kampaniach leadacowych, czyli gdy pozyskujemy leady, okazuje się, że leady z jedenastu milionów wypełnia troszeczkę ponad połowa. Czyli połowa ludzi na Instagramie nie wypełnia formularzy leadowych. Pamiętajmy, że tam było ponad dwa miliony nieaktywnych kont, więc trochę z tego to się też bierze. Natomiast tutaj pytanie do was. Pewnie mogłoby was interesować, jak targetować zamożnych ludzi. To dosyć proste. Mamy dwa bardzo ciekawe zainteresowania w Facebooku. Możecie to wpisać w FastTony. Nazywa się Sotheby's i Christie's.

To oznacza, że jeżeli użyjecie tych zainteresowań w targetowaniu, to Facebook dołącza wam te osoby, które interesują się dziełami sztuki, interesują się kolekcjami,

na przykład torebkami, które są limitowane i tak dalej, i tak dalej oraz tymi domami aukcyjnymi. Te domy aukcyjne to są dwa największe domy aukcyjne na świecie, które sprzedają wszystkie drogie, różnego rodzaju rzeczy. I to jest też super. Targetować można nie tylko na Facebooku. I w dwa tysiące dwudziestym trzecim prowadziliśmy takie badanie. Konwersję, czyli wartość sprzedaży targetująca te dwa zainteresowania, czyli nasi klienci używali tych zainteresowań. Udało się wygenerować siedemdziesiąt cztery miliony złotych konwersji używając targetowań. Jeszcze raz wam tutaj przypomnę Sotheby's i Christie's.

Na Instagramie.

Siedemdziesiąt cztery miliony

konwersji. Całkiem spoko. No nie jest to mało. Nie jest to też miliard, ale nadal siedemdziesiąt cztery miliony to jest dużo pieniędzy. Instagram opłaca się. No teraz pytanie, czy Instagram, który się opłaca,

dowozi wyniki? No bo oczywiście on się opłaca głównie Markowi Zuckerbergowi. No jemu to w ogóle każda złotówka, która wpłynęła za darmo, to mu się opłaca. No to starałem się porównać, jak wygląda robienie reklam poprzez aplikację. To jest jeszcze oczywiście ważne. Jeżeli masz aplikację Instagram i chcesz wcisnąć przycisk Promuj post i zrobisz to na Androidzie, to wcisnąłeś Promuj post i wydałeś sto złotych za x CPM-ów. Ale jeżeli zrobisz to samo na iPhonie, to najpierw od twojego budżetu zostanie pobrana prowizja, którą Apple weźmie dwadzieścia pięć procent, a później twój budżet, już pomniejszony o dwadzieścia pięć procent, będzie twoim budżetem reklamowym. To znaczy, że oni po prostu zżerają ci pieniądze. To nie znaczy, że Facebook powie "ok, no to skoro Apple skasował mojego klienta dwadzieścia pięć procent, to ja mu dołożę te rzeczy".

No nie. A Facebook wychodzi z tego założenia. Chciałeś wydać sto. Wydałeś sto. Koszty robienia reklamy przez partnera, jakim jest Apple, właściciel twojego telefonu,

to jest tyle i tyle, więc zostało ci mniej.

Jak chcesz mieć sto i wydać sto, no to wydawaj więcej, no. Tak to wygląda. No i dobrze, ale już nawet jeżeli to akceptujesz, co byłoby bardzo złe, nie rób tego nigdy, ale jednak. No to różnica pomiędzy to, co ma Instagram, to co ma FastTony. Okazuje się, że pod tym względem wszystko jest tak samo. Niczym się nie różni jeden, jeden. No dobra, ale na przykład w FastTony macie możliwość zrobienia reklamy AOA na Instagramie, gdzie dodajecie dziesięć różnych grafik, możecie dodać jeden link, możecie dodać teksty i tak dalej, czyli zrobić reklamę, której celem jest w ogóle konwersja.

No nie ma takiej funkcji w ogóle na Instagramie. Okej, kicha. To tak samo jak dopasowanie w tej AOA różnych tekstów do różnych odbiorców. Aha, ci lubią teksty takie, a ci lubią teksty takie, a ci lubią teksty takie. Dzisiaj Marek, Marek z firmy Zremontowani. Widzieliście go, jeżeli tutaj był, on się kręcił. Opowiadał, że właśnie testuje nowe słowo kluczowe w trakcie reklamy, znaczy w treści tej reklamy, która powoduje, że Facebook dystrybuując tą reklamę dociera do innej grupy odbiorców. Wow, bardzo fajne rzeczy. Natomiast co z tego, jeżeli on musi ten test zrobić jednocześnie dla jednej grupy odbiorców?

Ale na szczęście ma FastTony i kampanie leadowe robi przez uwaga formularz leadowy, więc ma bardzo dużo różnych wersji. Ale ręcznie, ręcznie kicha. Więc idę dalej. Faktycznie Instagramem czy aplikacją na telefonie nie możecie zrobić tak, żeby dopasować różne teksty do grupy odbiorców. Nie ma też sposobu robienia kampanii z celem konwersja, czyli wejście na twoją stronę. I tam, żeby to klient kupił. Podpięcie zdarzenia już u niektórych kont jest, czyli podpięcie piksela. W niektórych kontach już jest. Da się, ale wciąż nie da się zrobić pełnej kampanii na konwersję. Więc tutaj o tym właśnie mówię, że konwersja czy zapis na e-commerce, czyli sklep internetowy, czy na webinar nie da rady. Też nie da rady wiedzieć, czy ten klient był bardziej wartościowy, czy nie. Bo wiecie, skoro Facebook was rozlicza za to, że ktoś wszedł na twoją stronę, a nie płacicie mu ekstra pieniędzy za to, żeby ta osoba więcej czasu spędziła na stronie, no to ona wchodzi, wychodzi i za to płaciliście. Facebook zarobił, ty zapłaciłeś i to jest koniec. Dlatego też FastTony

przygotował takiego piksela, którego macie na stronie.

Że on mierzy, jak dużo ta osoba innych podstron odwiedziła i na podstawie tego stara się zoptymalizować kampanię tak, żeby więcej osób wchodziło na Twoją stronę i widziało więcej artykułów. A Ty tego potrzebujesz, ponieważ osoba, która przeczyta trzy, pięć czy nawet dziesięć linijek w Twoim poście ma głód wiedzy, jeśli dobrze tego posta skonstruowałeś i będzie chciała dowiedzieć się więcej. Klika Twoją reklamę i tam ma na przykład pięćdziesiąt

linii. To zobacz, jak dużo więcej jesteś w stanie spowodować, że jego model generatywny, który ma w mózgu, czyli jego mózg, dostanie dużo więcej informacji. A skoro je wchłonie, powiedzmy też przetworzy w jakimś stopniu, to będzie lepiej myślał o Twoim produkcie albo będzie lepiej go tylko rozumiał. Ale tak czy siak nakarmiłeś jego mózg informacjami, które chciałeś i miałeś tam dużo przestrzeni, czyli dużo informacji mogłeś wrzucić. Dlatego też, tak jak tutaj osoby pisały,

moi drodzy, kierowanie na stronę internetową

właśnie takich, gdzie jest więcej treści, to jest bardzo wartościowe. Ja teraz zobaczę. Tutaj ktoś pisze, pisze, pisze. Ciekawie. Dlatego jest za trudne. Dlatego. Dlatego trudno mi w marketing. No

marketing jest i prosty, i trudny. Nie jest to łatwe, ale Kamil, masz odpowiedniego rodzaju narzędzia, więc nie będzie z tym źle. Nie przejmuj się. Dobrze, idziemy dalej. To sześć punktów. Nie ma też kampanii z celem na mikro konwersję. Nie ma wielu, wielu różnych rzeczy, które pomagają ci zdobywać to, co jest najważniejsze. Więcej, więcej i jeszcze więcej klientów, czyli budowania świadomości i aplikacja na telefonie kontra to, co można zrobić przez API, to, to jest tak, że można wyjść na dwór,

a tutaj można wyjść na dwór, pójść do sklepu, pójść na obiad, polecieć do Paryża, zwiedzić Luwr i wrócić.

To jest ta różnica, że tu jesteście ograniczeni tylko i wyłącznie do tego, co wam wolno. A tu cały świat stoi przed tobą. Oczywiście to oznacza też, że troszeczkę więcej musisz się tego nauczyć. To nie jest za darmo. Musisz wiedzieć, co ta grupa odbiorców czyta, jakie artykuły. Zobaczyć, czy oni klikali, czy nie. Trochę jest z tym roboty, a najważniejsze to już nawet nie to, co oni zrobili na Twojej stronie internetowej, ale z nimi później na ten temat porozmawiać. I to jest fajne, bo dzięki temu tego typu rozwiązania jedenaście do jednego pomaga lepiej dowozić klientów. Natomiast dobra, to było o tym, co można. Natomiast samo targetowanie to Facebook i FastTony mamy dokładnie to samo. My nie zrobiliśmy w jakimś magicznym sposobie lepszego targetowania po zainteresowaniach. No nie, nie ma tego. To jest to samo. Czyli jak zrobisz reklamę FastTonym, dodasz zainteresowanie XYZ i zrobisz tą reklamę Facebookiem to zrobisz to i jest tak samo.

Zrobienie reklamy, nie optymalizacja, nie dystrybucja, zrobienie reklamy. No dobrze, no to pod tym względem można ustalić, że jednak FastTony jest lepszy, ponieważ ma więcej różnych rzeczy. A mianowicie Ty, my tutaj jesteśmy w stanie targetować nie tylko zainteresowania, ale też zachowania. Czyli nie tylko są serduszka, ale też, że dana osoba robi daną czynność. Pod tym względem to jest duża, duża, no powiedzmy korzyść dla klientów. Idziemy dalej. Czy można zrobić takie reklamy, które przechodzą na profil? Oczywiście jedna i druga strona. Natomiast nie można zrobić reklam. Na przykład zrób mi reklamę tylko do ludzi, którzy w ciągu ostatnich czternastu dni pozytywnie wyrażali się o mojej firmie na podstawie komentarzy na Facebooku albo na Instagramie.

I osoba kompetentna, która umie dobrze kojarzyć i robić reklamy w Ads Managerze to usiądzie z piętnaście minut i ma wyklikane. Bardzo kompetentna osoba.

Natomiast osoba, która ma aplikację na telefon nazywa się Insta. To może powiedzieć zrób mi reklamę do wszystkich w tym miejscu i to jest koniec. Nie może mi zrobić segmentacji, że tylko do tych, którzy już mnie znają. Nie da rady. Idąc dalej nie możemy stworzyć grupy odbiorców. Tylko zrób reklamę, którzy byli na mojej stronie, albo tylko ci, którzy byli na stronie powyżej dwóch minut. Też nie ma takiej opcji. Albo tacy, którzy na moim fanpage'u coś robili. Albo tacy, którzy byli aktywni na mojej stronie i na przykład kliknęli "Dodaj do koszyka" też się nie da. Więc coraz i coraz jest więcej rzeczy, których się nie da. I to jest aplikacja, która jest tak promuj i ciesz się, że masz więcej serduszek. I to jest super. Moi drodzy, wiele osób chce prowadzić Instagrama na zasadzie mam więcej serduszek.

Ale ja mówię oszczędzajmy hajs.

Oczywiście jest dużo dodatkowych rzeczy, których się nie da zrobić. Grupy podobnych odbiorców. Grupa podobnych odbiorców z kampanii. Szukamy więcej ludzi jak tacy, którzy kliknęli nasze reklamy i pozytywnie to zareagowali. Grupa odbiorców na podstawie danych zewnętrznych. No też się nie da. To już w ogóle w telefonie to już absurd. No i tak dalej, i tak dalej, tak dalej. To jest przerażające, że mimo wszystko, że jest aplikacja tak popularna na świecie, to z tej aplikacji niewiele da się zrobić. Okej, mamy cechę wspólną można postawić pinezkę. Zrób reklamę wokół tej pinezki. Tak, jest cecha wspólna. Okej. Trzy na dziesięć. Niewiele. Natomiast uwaga!

A postaw dziesięć pinezek i zawęź każdą do innej wielkości, do innego obszaru. Na przykład najbogatsze dzielnice w twoim województwie.

Aha. No już też się nie da.

Albo na przykład wgraj wszystkie plik wszystkich adresów firm, które chciałbyś docierać. Nie wiem. To są firmy, które są twoją konkurencją i chcesz docierać do ich klientów, których w poczekalniach czekają. To jest jedna z kampanii, którą realizowaliśmy dla jednej firmy. Firma jest dużym hubem lekarzy, tak zwanym, wiecie,

firmą, gdzie możesz się umówić na konsultacje do lekarza. I myśmy targetowali wszystkie placówki, które miały daną specjalność w swojej ofercie, że pacjent, który tam czeka i przegląda Facebooka, targetowaliśmy go, żeby przeczytał artykuł, jak wygląda taki, powiedzmy, zabieg na coś tam. I mieliśmy świetne wyniki. A później tym remarketingiem mówili zostaw numer telefonu, oddzwonimy. Dzwonili i mówili hej, już nigdzie więcej nie płać, tam jest drogo. Przyjdź do nas, założymy ci kartę, będziesz tutaj abonamentem. Będziesz nam płacił co miesiąc i my ci wtedy, jak już będziesz płacił co miesiąc, powiemy, że do najbliższego specjalisty jest trzy miesiące czekania. Okej, ale działało. Sprzeda. Po prostu sprzeda. A Facebookiem czy Instagramem ręcznie się nie da tego zrobić. Tak samo jak się nie da, o tym mówiłem. Halo? Nie da się wybrać języka. Jedną z tych rzeczy, dla których FastTony jest tak dobry, to jest to, że tam za tym siedzi taki model, który rotuje grupy odbiorców. I nikt z was, nawet ja, nie wie, czy lepsze będzie targetowanie na jeden procent looka like'a, który jest, ludzi, którzy byli na twojej stronie, czy na dwa procent, czy na trzy, a może przedział pomiędzy dwa a cztery. Nikt z was tego nie wie. Ja też tego nie wiem. Natomiast co może zrobić maszyna? Może zrobić dzisiaj reklamę. Może zrobić jutro. Może wywnioskować, sprawdzić, która jest lepiej, następnie zawęzić, zrobić eksperyment i cały czas to robić za ciebie. I najlepsze- wyciągnąć wnioski, żebyś na końcu nie dostał tabeli, a teraz, panie mistrzu, mój człowieku, podejmij decyzję. A ty powiesz nie znam się na tym. A on ja też. No nie. On to przeanalizuje i wdroży. Zrobi od razu tak, żeby to działało. Więc takie podsumowanie. Tak, da się robić różne rzeczy, ale jak wchodzimy gdzieś głębiej, żeby uzyskiwać tą efektywność biznesową, to król jest nagi.

No dobrze i to jest taki trzy do szesnastu. To nie jest pozytywny wynik. No ale nie po to się buduje aplikację, która ma robić robotę, żeby ona po prostu nie dowoziła wyniku. Trzeba dowozić wynik, bo bez tego jest słabo. Dla tych osób, które nie znają Instagrama, nie znają aplikacji FastTony Insta, no to chciałem pokazać, jak to wygląda. Tak wygląda Instagram. Bierzesz sobie zdjęcie, klikasz sobie dalej, piszesz sobie tekst, jaki jest twój cel. Masz trzy podstawowe cele. Wybierz grupę odbiorców. Większość osób klika automatyczny, bo to jest na samej górze. Lokalizację. Ile promień, jaki jest budżet.

Tutaj na końcu jaki jest beneficjent, czyli kto jest tą osobą, która odzyskuje, znaczy zyskuje najwięcej korzyści i później klikasz Enter. Oczywiście nie jest to na Apple'u, tak, mimo że to telefon jest Apple'a, to tutaj jeszcze dodatkowo było haha, ale tutaj jeszcze dodatkowo Apple chce prowizję. I to jest wszystko.

Pyk, pyk, gotowe. Natomiast jak to wygląda w FastTony? To jest to samo zdjęcie,

ta sama treść. Też piszesz. Gotowe. Czekajcie, ja tu nie pominąłem slajda. To nie jest przypadek, nie? Zdjęcie. Treść. Gotowe.

Nic więcej nie musisz robić. System sam zrobi tobie kampanię. Sam ułoży cel, określi budżet, określi wszystko. Stworzy adset, wybierze gdzie lokalizację. Wszystko zrobi za ciebie. Jeszcze raz przypominam można robić reklamy. Oczywiście nie ma pełno fajnych funkcji z targetowania. To jest Instagram. Zdjęcie, tekst, cel. Później jaki jest model rozliczania. Lokalizacja. Budżet. Kto płaci za reklamę. Podsumowanie. Pyk. Gotowe. Trochę tego. FastTony. Dodajesz zdjęcie, dodajesz napis i już.

Dobra, jak to mniej więcej wygląda? Oczywiście ty możesz to zrobić w taki sposób, że logujesz się na aplikację, dodajesz tekst, dodajesz opis - gotowe. Naprawdę nie jest to strasznie skomplikowane. To jest tak samo jak macie FastTony'ego. To po prostu działa. I oczywiście masz po prawej stronie wiele różnych słów kluczowych, które możesz użyć do tego i zrobić reklamę remarketingową taką, siaką. Możesz kilka zrobić, czyli pyk. Dodajesz hashtag, czyli słowo kluczowe. Na samym końcu reklama robi się automatycznie sama. Możesz tych reklam zrobić jednym postem na przykład trzy, cztery, pięć, dziesięć.

A może żadnej? Bo dzisiaj po prostu już masz dosyć. I teraz trzy dni odpoczywasz, bo masz za dużo tych klientów do obdzwonienia. To, co jest jeszcze fajne, to możesz po prostu, jeżeli nie masz pomysłu na posta, użyć tego naszego przycisku, który tutaj masz. On jest u niektórych z was taką właśnie recyklingiem, u niektórych jest robocikiem. To w zależności od tego, którą wersję macie. Pyk. Najnowsza jest z robocikiem. I automatem wasze konto Przetwarza te dane, przetwarza historię rozmów i innych rzeczy, które się działy w twojej firmie i w stronę konkurencji, całą historię i napisze ci lepszy tekst. No nie, Instagram ci tego tekstu lepszego nie napisze. Tak samo, jak tu jest fajne, że, nie wiem, siedzisz i nagle rozproszyło cię dziecko, zabrakło prądu. Nie zgubiłeś, ponieważ zawsze jest wersja zapisana. Możesz również- mi się to bardzo podoba, non stop to używam. Po opublikowaniu postu zrób mi jeszcze kopię tego postu w wersji draft, czyli do edycji. Mam już opublikowany post.

Raz na dwa tygodnie podmieniam grafikę. Nie zmieniam niczego, po prostu daję nową gazetkę i pyk. Bardzo dużo sklepów spożywczych w UK, w Polsce i tutaj zaraz za naszą bliską granicą niemiecką korzysta właśnie z tej funkcji. Oni mają gazetkę.

Na tej gazetce jest zawsze pierwsza okładka, jest tam super produkt. No i oczywiście jest zawsze ten sam tekst. No to co oni robią? Po prostu zapisują sobie w drafcie na potem, publikują, podmieniają za, po tygodniu zdjęcie tej okładki, publikują na potem i co tydzień. Cyk, cyk. Publikują na potem, na potem i już. Tak to mniej więcej działa. Pomijając to, że macie fajny kalendarz, możecie to w bardzo łatwy sposób sobie gdzieś tam zaplanować. I jeszcze uwaga, tu jest to. Uwaga! Czy chcecie docierać androidowców, czy chcecie docierać iOSowców? No i teraz nie każdy z was będzie miał tą funkcję. Nie każdy. Ta funkcja też jest w pewien sposób przydzielana w zależności od tego, jak bardzo intensywnie korzystacie. Czyli już można coś z tym więcej zrobić. No i podsumowanie to, co chcemy zrobić z Facebookiem,

a to, co można zrobić za pomocą-- do sztucznej inteligencji, no to za pomocą sztucznej inteligencji jest

lepiej, a na pewno efektywniej.

Tutaj na pole wychodzą. Rozumiem, ja wychodzę na dwór,

ale kiedyś się tego nauczyłem, że w Krakowie wychodzą na pole.

Jak to jest z wynikami? Po prostu to działa. To działa. Na pewno oszczędza czas, pozwala robić kampanie, pozwala po prostu robić to, co jest najważniejsze. Po prostu robi sprzedaż. I to są ludzie, którzy prowadzą agencje marketingowe. No, Michała Liberskiego to jest sławna osoba. Na pewno znacie. Tomek ma sieć pizzerii. Pięćdziesiąt pizzerii prowadzi i one korzystają z FastTony. Patryk Skwiercz prowadzi kilkudziesięciu agentów nieruchomości i też sobie świetnie radzi. I tak dalej, i tak dalej. Mógłbym dużo o tym mówić, ale dzisiaj przejdźmy moi drodzy do konkursu. Rozdajemy pakiety Instagram po to, żebyście mieli je za darmo. Teraz warunkiem jest tego, żeby dostać taki pakiet. To jest zrobić jakieś zadanie. Ostatnim razem za zadanie było, żeby

wkleić, że wiecie gdzie jest kod Pixela. No i oczywiście ktoś zdążył i było super. No to teraz moi drodzy, jeżeli jesteście na komputerach, a polecam wam, żebyście byli na komputerach, bo będzie wam łatwiej. Zalogujcie się do aplikacji FastTony, do tego konta, którego macie. Zalogujcie się do aplikacji FastTony.

Dajmy sobie chwilę czasu, minutę na to, żeby się zalogować i to będzie proste zadanie. Proste zadanie. I za to zadanie osoba, która wygra, dostaje pakiet Instagram na miesiąc. Bez zobowiązań, bez opłaty aktywacyjnej, za darmo i nic za to nie zapłaci.

Jak ktoś już ma Insta, to nie ma sensu startować. No trochę nie ma sensu, ale za tydzień będziemy rozdawać pakiety od leadów też za darmo.

Tutaj widzę, że są pytania. Będę za chwileczkę dochodził do części pytań i odpowiedzi. Obiecuję.

Uwaga! Proszę powiedzieć, osoba, która pierwsza poprawnie napisze odpowiedź, ile kosztuje pakiet Instagram miesięcznie, jeśli płacisz za rok z góry? Trzeba sprawdzić, ile to kosztuje. Czyli w panelu wchodzimy do sklepu, tam jest czerwony guzik. Znajdziemy Instagrama i najniższa cena, którą tam zobaczycie to jest, gdy się płaci za rok z góry.

O uwaga! Wygra, wygra, wygra. Widział. Maciej Szpak. Maciej Szpak wygrał pierwszy. Macieju, pisz na support. Powiedz, powiedz, że w czwartej lekcji wygrałeś i jesteś pierwszy. Wygrałeś. Dobra, to mamy osobę. Macieju, teraz już nie możesz uczestniczyć. Masz Instagrama, więc nie ma to sensu. Nie możesz uczestniczyć w kolejnej edycji. No bo w końcu już mój drogi wygrałeś. No to, to byłoby trochę nieuczciwie, gdybyś wszystkie nagrody chciał zwijać tylko i wyłącznie dla siebie, więc nie, wykluczamy ciebie z kolejnej części.

drugie pytanie. Znowu musicie być zalogowani w FastTony i powiedzieć mi- to jest pytanie. Tutaj osoba dostanie, uwaga, dostanie dwa miesiące aplikacji FastTony, Instagram, dwa miesiące za darmo, bez zobowiązań, bez opłaty aktywacyjnej, bez niczego, bez niczego. Uwaga! Jak nazywa się narzędzie, którego logo jest LE?

Lead Ads. Uwaga! Tomasz Kowalczyk.

Tomasz Kowalczyk.

Czy Tomku, czy ty nie masz Instagrama? Na pewno?

Jeszcze nie. Dobrze. Jest twój. A teraz najtrudniejsze zadanie.

Proszę, żebyście wkleili link do ścieżki. I to jest trudne zadanie. Do ścieżki, ale było w pierwszej części. Było w pierwszej części. Jak nikt nie odpowie, to wymyślę inne zadanie. Ale to jest trudne zadanie. Jak znaleźć link w narzędziu FastTony, który mówi jaki jest status, stan twojego konta w Facebooku? To znaczy potrzebuję, żebyście wkleili link. To znaczy, że on mówi czy masz zaległości, czy twoje konto ma ograniczenia, czy piksel jest dobrze zainstalowany, czy tamto, czy tamto, czy tamto.

No i dobrze. Gabriel. Gabriel zrobił to najlepiej. Sprawdzamy. Uwaga!

A tu jestem na czyimś koncie, to jedną chwileczkę. Ja wyloguję z niego.

Ale faktycznie to jest to miejsce, moi drodzy. To jest to miejsce.

To jest to miejsce. To jest bardzo dobrze. Gabrielu, gratuluję. Nagroda jest twoja.

Gabrielu, bardzo cię proszę, napiszesz do, do nas na support, że byłeś dzisiaj tutaj na prezentacji i dostajesz pakiet Instagram na trzy miesiące. Za darmo, bez zobowiązań, żeby po prostu mógłbyś po prostu z niego sobie pokokorzystać. To jest ważne. Wszystkie narzędzia, które dostajecie za darmo, dostajecie w ramach pakietu ambasadorskiego i my wam dajemy po to w zamian za to, bo wiecie, musi być korzyść, żebyście napisali jedno zdanie, co powinniśmy tam poprawić. Musimy tak zrobić, bo inaczej dostaliście prezent, a od prezentu jest podatek. A tak to jest wzajemne świadczenie i to jest okej. Dobra, to teraz jeżeli chodzi o prezenty. Widzę, że ktoś pisze, więc może jakieś pytania. Żaklina mówi, że gratuluje wszystkim trzem zwycięzcom. Myślę, że w przyszłym tygodniu będę mógł zrobić, że będzie pięciu zwycięzców i faktycznie zrobimy konkurs dla pięciu zwycięzców. Bo dlaczego by nie? Przecież mamy sobie wzajemnie pomagać. Dobra, to teraz jeszcze mamy dla was dwa punkty naszej agendy. Punkt drugi. Mam dla was przygotowaną prezentację tego,

co pomiędzy dwa tysiące dwudziestym czwartym a dwa tysiące dwudziestym szóstym wydarzyło się w świecie sztucznej inteligencji. Jednocześnie pokazuje pewnego rodzaju trend, w który musicie się wpisać. Jeżeli,

no jeżeli się do tego trendu nie wpiszecie, to będzie wam bardzo trudno uzyskać

satysfakcjonujący poziom życia, ponieważ będzie bardzo łatwo wam odebrać klientów. I ta prezentacja była dla mnie trudna, bo z jednej strony wiem, co na pewno będzie, z drugiej strony jest wiele rzeczy, które są niewiadome,

bo ja nie mam szklanej kuli, ale niektóre trendy są oczywiste i moim zadaniem jest w tej chwili, żeby ciebie do tego zachęcić, a nie powiedzieć, że jest tak ciężko. Pamiętaj, że większość osób, biznesów, które spotykasz, one w żaden sposób przez te dwa lata nie przybliżyły się do sztucznej inteligencji. Ja rozmawiam z pizzeriami, którzy mówią: "Ja mam sztuczną inteligencję". "Co pan ma w tej sztucznej inteligencji?" "Robię zdjęcie i każę mu napisać do tego menu."

"A, zrobisz zdjęcie. Ale czego?" "No robię zdjęcie z naszego tutaj, to, co mamy w pizzerii. Ja piszę w menu, żeby on mi napisał, co tam w tym menu trzeba wziąć i poprawić." "Aha. I sztuczna inteligencja tak panu to ustawia?" "Tak." "A skąd ona wie?" "Nie wiem, ale pisze ładnie, więc jest spoko." Rozumiecie?

To jest ten etap sztucznej inteligencji, które ludzie używają. Robią zdjęcie i tam. Albo zapytam się co kupić na prezent

na czternastego lutego. No i tak to mniej więcej jest. Dobra, to teraz pokazuję wam i muszę do tego włączyć prezentację, którą mam dla was przygotowaną.

No i teraz to jest to, co mam do was do przekazania.

To wszystko się w tym roku skumuluje. I to, co jest ważne. Do tej pory ludzie używali AI do tego, żeby pisać maile, pisać grafiki, robić grafiki. Nie wiem. Było tak, jakby przedłużeniem tej pracy. Natomiast w tym roku, pod koniec, może wcześniej na pewno. I mówię o dużych firmach. Nie może, niekoniecznie waszych, ale to się wydarzy. A zatem skoro się wydarzy, dotrze też do was. Przestaniemy mieć wyłącznie narzędzia, które coś robią. Zaczniemy narzędziom zlecać zadania i te narzędzia będą je realizować. Przestaniemy mówić: "Ojeja, ojeja, zróbmy sobie posta, więc czacie, napisz mi posta. Drugi czacie, wygeneruj mi do tego grafikę, a trzeci czacie, opublikuj mi to na Facebooku przez jakiś tam formularz." Nie będzie tego. W ciągu tego roku wydarzy się i w FastTony też tam będzie rewolucja, że będziesz mówił: "Chciałbym w tym roku skupić się w tych pierwszych trzech miesiącach na promocji produktu, na którym nieźle zarabiam i takiego kiepskiego, gdzie tam idzie." A sztuczna inteligencja. Głupi jesteś, Stefan. Ten, który kiepsko idzie. Nawet jeżeli wydasz sto milionów i tak będzie kiepsko. Nie trać na niego hajsu. Oczywiście możesz, ale to jest głupie. Skupmy się na tym, co dobrze sprzedaje. A ponadto twoja konkurencja zaczyna mówić w postach o różnej rzeczy. Przemyślałam to. Prawdopodobnie chcą wprowadzić to i to, i to. Zróbmy to pierwsi.

Okej, zgadzam się. Dobra, pracuję i za godzinę wypluwa ci cały marketing plan i mówi tak: "Napisałam SMS-y, napisałam maile, zrobiłam follow up'y, zrobiłam grafiki, zaprojektowałam posty, ustawiłam, co będzie promowane i na twój numer telefonu przekierowałam wszystkie zapytania. Uruchomić?" To się wydarzy. Tak będzie wyglądał marketing. Może nie we wszystkich firmach. Na pewno u klientów Fastony tak, bo my to budujemy.

Celem jest właśnie to, żeby to w ten sposób zbudować. Druga rzecz, która jest niezwykle dla was ważna i musicie w tym kierunku ekstremalnie dużo włożyć pracy, bo jeżeli,

jeżeli nie pójdziecie w tym kierunku, to stracicie. Ludzie przestaną szukać w Google'u, ludzie przestaną szukać na Facebooku, przestaną szukać na Instagramie, będą szukać w AI-ach. Będą szukać i ty, jeżeli nie byłeś na webinarach, które są o collapse,

to musisz wiedzieć, że modele generatywne szukają sygnałów jakości. Takim sygnałem jakości, jednym z wielu, ale bardzo silnym, są opinie. Twoja firma powinna kłaść nacisk na to, żeby zdobywać jak najwięcej opinii. Po prostu.

Sorry, ale tak jest. I możecie twierdzić, że,

że nie, ale tak będzie. Tak będzie. Dla przykładu my mamy w tej chwili w Polsce czternaście tysięcy kont, tylko polskich kont.

Pięć procent klientów ma czasami trudności z płatnościami i nam nie płaci. Wiecie, pięć procent niepłacących klientów to dla firmy to nie jest dużo, tylko przy naszej skali to jest siedemset podmiotów,

które łącznie zalegają dwa miliony z hakiem.

I to jest, to jest pewna skala. No i to jest też różnego rodzaju kłopot, bo jak taką osobę windykujesz, to on ci napisze: "O, tacy mają tam tacy i w ogóle windykują, jest źli są, źli są". I co z tym zrobisz? Nic z tym nie zrobisz, ale możesz zrobić inne rzeczy. Po prostu robić dobrze. I ci, którzy zrobią dobrze, tylko część z nich napisze, że robisz to dobrze, ale wy powinniście o to zadbać. Teraz kolejna rzecz. Musicie przerobić całą swoją wiedzę, którą macie. My będziemy do tego też prawdopodobnie uruchamiać takie narzędzie. A mianowicie damy tobie codziennie kilka pytań o twoją firmę,

takich bardzo specyficznych. Na podstawie tych pytań o twoją firmę, gdzie będziesz odpowiadał, my będziemy za ciebie budować branżowy katalog wiedzy o twojej branży i będziesz mógł później jednym klikiem wziąć i nauczyć model generatywny, który będzie z tobą pracował, będzie rozmawiał z twoimi klientami, będzie mówił o tobie, będzie, będzie, będzie, będzie. Będzie mógł rozmawiać i sprzedawać twoje usługi. Naszym planem jest to, żeby w ramach zadań, które będziemy tobie wyświetlać, pokazać tak: "Hej, to są zadania do zrobienia". No okej, te zadania pomogą ci to i to, i to. Okej, ale tutaj trzy pytania potrzebujemy, żebyś odpowiedział, a tamte rzeczy możemy na przykład zrobić za ciebie.

I teraz ty będziesz uczył swojego własnego prywatnego RAGA, czyli taką bazę wiedzy różnymi odpowiedziami na różne pytania, które będziesz i on będzie się uczył twojego biznesu. Im więcej będziesz odpowiadał, tym będzie mądrzejszy. Im bardziej będzie mądry, to w momencie, kiedy technologia dojdzie do tego momentu, że już będzie miała wystarczająco dużo tej wiedzy, to on będzie twoim prywatnym przyjacielem, który będzie nie tylko kontrolował konkurencję, nie tylko promował ci posty, nie tylko robił ci reklamy, ale doradzał ci w tych bardzo ważnych aspektach w firmie, bo będzie dobrze rozumiał ciebie, twoje potrzeby i będzie też lepszy w wielu przypadkach od ciebie, bo ma dostęp do danych, do których ty nie masz danych. No i tu jest pytanie do was. W tej chwili jest z nami siedemdziesiąt osiem osób. To pytanie, czy chcielibyście, żeby każdego dnia system pytał was o trzy proste pytania? To nie zajęłoby nigdy więcej niż dwie minuty i na podstawie tego, jak odpowiadacie, uczy system za darmo. To będzie pakiet, w ramach którego będziecie mieli po prostu-- każdemu klientowi będziemy to uruchamiać. Będziecie budować system, który ma docelowo bardzo dobrze rozumieć ciebie i twoją firmę.

O, mam odpowiedzi, że tak. Że to jest bardzo potrzebne. Świetnie. No i my też tak wierzymy, że to jest bardzo potrzebne. Moi drodzy, dla tych klientów, którzy są z nami już jakiś czas. Pamiętacie? Kiedyś onboarding Fastonego był bardzo prosty. Pamiętacie to? Jakiś ponad rok temu zmieniliśmy onboarding na to, że dołożyliśmy pełno różnych rzeczy i część klientów miała nam za złe, że teraz dodatkowe są pytania. Ale ci sami klienci, którzy wtedy mieli nam za złe, gdy uruchomiliśmy nową wersję posta, uruchomiliśmy kontekstowe AI. AI, które tworzy grafiki, które bardzo dobrze rozumie biznes, umie podpowiadać, jak to wszystko zrobić. Nagle już rozumie, dlaczego to jest. Bo my mamy kontekst. No ale nadal system nie wie niektórych rzeczy, o których ty wiesz, nie? O których-- są dla ciebie ważne. I to jest jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Pracujemy nad rozwiązaniem, gdzie będziesz mógł oznaczyć dane elementy jako tajemnica firmowa i ona nie wypłynie poza twój wewnętrzny obszar,

a dodatkowo będziesz miał kontekst, który mówi "moje życie".

I teraz ty będziesz mógł w ramach tego podzielić się elementami, które pójdą do kontekstu "moje życie" i w momencie kiedy-- a my dostaniemy co jakiś czas, dostaniesz powiadomienie "kliknij ten link" I ty tego klik, linku nie klikniesz po pierwszym razie, drugim razie to dostanie twoja wskazana żona, syn, dziecko, cokolwiek innego dostęp do modelu generatywnego, któremu przedstawiłeś wszystko do pliku twoje życie. Twoja żona, twój mąż, twój wspólnik, twoi bliscy będą mogli porozmawiać z AI i dowiedzieć się o wszystkich ważnych sprawach, które są w firmie. O warunkach, o umowach, o tym, gdzie masz coś, gdzie coś zostawiłeś, co trzeba zrobić, gdzie coś jest, gdzie jest jakieś są hasło. Dlatego, żeby po prostu zapewnić ciągłość dowodzenia. Bo możesz mieć wypadek, możesz nie być, mo-może się stać różne wiele rzeczy, ale my w ten sposób też chcemy zapewnić, żeby twoja firma nastą, miała cały czas ciągłość. To jest drugie pytanie czy chcecie taką? Tu jest pytanie właśnie Tomasz. Taką czerwoną teczkę też mieć.

Krzysztof pisze, że tak. Ryszard pisze, że tak. Patryk, że tak, tak. No i ja też tak uważałem, bo ja nagle stwierdziłem, że gdybym jechał samochodem i nagle ktoś we mnie wjedzie, ja mam bardzo dużo wiedzy, którą wiem tylko ja.

Nie zawracam mojej żonie życia, żeby ją na bieżąco update'ować co się dzieje w firmie. Ale przecież gdyby coś się stało, to dobrze, żeby miała nie tyle dokumentów, poczytaj sobie, poszukaj odpowiedzi. Tylko takiego przyjaciela, który jej powie o to i o to powinnaś zadbać. To jest najważniejsze. Przeczytałam wszystko. Przeczytałam sto tysięcy stron, które Daniel mi tam włożył i teraz to są trzy najważniejsze rzeczy. Szukasz numeru konta kogoś tam, kogoś tam? Nie czytaj tych dokumentów. Proszę, to jest numer.

Filip mówi, że ma tak podobnie. Czy to będzie bezpieczne? Czy jak zapisuję takie rzeczy na dysku zewnętrznym dostępu do internetu? My te rzeczy będziemy trzymali w firmie Google.

Wydaje nam się albo podobnej, no. Wydaje nam się, że włamanie się do takiej firmy jak Google nie jest proste.

Znaczy ja nie mówię, że się nie da. Tak, da się włamać wszędzie. Do banków się włamują, nie?

Ale my będziemy starali się to zrobić w taki sposób, że nawet jeżeli się włamiesz do takiej firmy, no to ta przestrzeń będzie cały czas zaszyfrowana.

Jeszcze dokładnie technicznie nie wiemy, jak to będzie, bo przecież ten projekt się rozwija. Ale założenie jest takie te informacje cały czas są zaszyfrowane i niedostępne. Uwaga!

W momencie, kiedy nie klikniesz linka, nie klikniesz następnego dnia linka i znowu nie klikniesz tego linka, czyli nie potwierdzisz wszystko jest okej,

to osoba dostaje do tego dostęp i ta osoba powinnaś znać hasło i ta osoba ma czas na to, żeby te hasło wziąć i wykorzystać. Jeżeli nie, to dostaje inna osoba z listy numer dwa. Nie zareaguje inna lista z numer trzy. Tak to przemyśleliśmy. Czyli jesteś w stanie powiedzieć żonie hasło Stefan, synowi hasło Igor, kuzynowi hasło XY. I teraz beneficjentem jest żona. Ale powiedzmy, że żona też swoim wypadkiem razem leżycie w szpitalu. Syn. Syn też jest w szpitalu. To macie kolejną osobę, nie? Czyli zapewniamy przekazanie wiedzy.

Daniel, mam nadzieję, że masz dobrą polisę na życie. Takie moje zboczenie zawodowe. Ja w tej chwili jestem ubezpieczony na cztery miliony euro

i to nie dlatego, że chcę,

tylko dlatego, że muszę.

fundusz inwestycyjny, z którym rozmawiamy,

jednym z warunków było to, że jestem ubezpieczony, gdybym stracił możliwości kontrolowania i rozumowania i gdybym jednak ten. No to, to tak. No to jestem.

Tomasz Safe Cov jest na europejskich serwerach, ale to klucz fizyczny a la Yubico. Okej, klucz fizyczny jest super, tylko wyobraź sobie jest wojna. Jest. Przechodzisz przez granicę, opierdzielają ci wszystko. Nie masz nic, nie masz fizycznego klucza. Wystarczy, że znasz hasło. Wystarczy, że znasz hasło. Możesz się dostać. Pamiętajcie, że też są różnego rodzaju inne zabezpieczenia, o których nie chcę mówić. Więc to jest tak pomyślane, że to jest spoko, a ponadto to cały czas jest twoja przestrzeń życiowa.

Ja mam w ten sposób u siebie, no bo oczywiście jestem beneficjentem, to wymyśliłem. Mój testament jest właśnie tak zrobiony. Jak coś się stanie, nie kliknę linka,

to cała wiedza, którą mam dostanie kilka służb.

Różne rzeczy wiem.

Inną wiedzę dostanie moja żona. Jeżeli moja żona nie, to dostanie ktoś inny. Jeżeli nie, to dostanie ktoś inny, ktoś inny i ktoś inny. Jest cały cykl. Natomiast informacja również w zależności od scenariuszy jest duplikowana, znajduje się na innych serwerach, w innych jurysdykcjach, więc to jest bezpieczne.

Tak to mamy wymyślone. Ja bardzo chciałbym, żeby wszyscy klienci to mieli, bo bycie przedsiębiorcą wiąże się z ryzykiem.

I to byłoby dobre. A Zuckerberg co dostanie od ciebie?

To jest dobre pytanie. Zadzwonię do Marka, zapytam się, co by chciał. Idziemy dalej. Atrakcyjność kinowa w lokalnym budżecie. Okazuje się, że dzisiaj dzięki sztucznej inteligencji, dzięki AI-owi, dzięki tym wszystkim różnym fajnym rzeczom, moi drodzy,

nagle możecie być najlepszymi twórcami, mieć naprawdę świetną jakość. Naprawdę super.

Za trzydzieści złotych. Za czterdzieści złotych. Rozumiecie, że nakręcenie materiału wideo takiego wypasionego kamerzysta tu to ludzie i w ogóle to był zawsze majątek. A teraz AI wam to zrobi. I to jest naprawdę świetne. Bardzo dobrze, że to będziecie robić i róbcie to. I nagrywajcie rolki, bo nagle kamera typu Osmo kosztuje dwa tysiące złotych albo na przykład to kosztuje ileś tam. Róbcie to! To jest naprawdę świetny sposób. I teraz przy tym postępie technologicznym, dzięki AI-owi i innych rzeczy możecie mieć świetny materiał. A materiały ludzie będą oglądać. Będą. To się na razie nie zmieni. Może kiedyś wymyślą coś innego, ale na razie to działa. Konwertuje. Więc zobaczcie tutaj, co jest na dole. Wideo generuje najwyższe zaangażowanie. Dlaczego? Ponieważ dociera do ciebie obraz, czyli odbite światło, a w tym momencie to nawet nie odbite. Jeżeli to jest wideo, tylko wysłane światło do ciebie i dociera też w większości przypadków dźwięk. Mając te dwa elementy bardzo mocno jesteś w stanie zaangażować mózg do tego, żeby skupiło się w tym momencie na tym przekazie. Dlatego wideo jest naprawdę super.

Kolejna rzecz reguły pięciu minut. Tych reguł jest dużo. Ja tutaj omawiam jedną. Chodzi o to, że musisz bardzo szybko, bardzo szybko mieć możliwość kontaktu z klientem. Na przyszłotygodniowym webinarze będę pokazywał narzędzie, które pozwoli Tobie zaprojektować cały workflow klienta na najbliższy rok. Będę również pokazywał wiele innych rzeczy, które mówią o tym, że jeżeli klient wykazuje cień zainteresowania, natychmiast jesteś w stanie się z nim skontaktować. I jeżeli teraz na tym etapie będziesz szybciutko się z nim kontaktował, to my również, jeśli nic nie wyjdzie dziwnego, dostaniecie aplikację na telefon. Teraz ta aplikacja na telefon nie wiem jak będzie w końcu wyglądała ostatecznie, bo zobaczcie. OpenAI chce robić długopisy, które słuchają. Google chce robić okulary, które słuchają. Ktoś inny chce robić coś tam, co słucha. Ogólnie rzecz biorąc, wszyscy będą słuchać ciebie. Podsłuchiwać i transkryptować. I super. Ale ja bym chciał nie podsłuchiwać ciebie, tylko chciałbym dać ci narzędzie w postaci aplikacji, fizycznego urządzenia bez różnicy, które podsłuchuje twoich handlowców. I my dzisiaj jesteśmy w stanie nie tylko wiedzieć, czy handlowiec pracuje, czy nie. Jesteśmy też w stanie i to teraz będzie pierwsza sprawa, która będzie już w marcu, bo sąd wyznaczył, że nasza narzędzia, wersja tego call appa, który ma nagrywanie rozmów dystrybuowana w tej chwili tego nie ma. Wykazaliśmy, że pracownik dużej firmy farmaceutycznej pracował dla konkurencji w godzinach pracy.

Dlaczego? Bo wszystkie rozmowy były transkryptowane i okazało się, że model generatywny zrozumiał, że on dodatkowo sprzedaje produkty firmom, z którymi nie powinien mieć w ogóle kontaktu. Znaczy dla firm, których nie powinien mieć kontaktu. I teraz zobaczcie. Przestajemy mieć narzędzie, które będzie tylko i wyłącznie służyło do wysyłania SMSów calla. Będziemy mieli narzędzie, które automatycznie słucha rozmów i technik sprzedaży waszych handlowców. Będzie też ich monitorowało czy nie oszukują. Monitorowało jakość rozmowy, czas pracy, efektywność, skuteczność. Czy nie zapomniało? A to i tak jest tylko etap przejściowy, bo mając te wszystkie informacje w kontekście twojego biznesu. Uwaga! To co? To będziemy starali się dać Tobie agenta, który sam będzie rozmawiał z klientami. Najlepiej wersją głosową. Wczoraj Eleven Labs opublikowało nowy model. Nowy, jeszcze lepszy. Nie zajrzałem, ale już dostałem od nich maila, że jest wersja trzecia jakiegoś modelu, który ma być jeszcze lepszy niż który był poprzednio. Proszę bardzo. Działa.

Przyzna premię handlowcom?

Hmm. Chyba nie. [śmiech] Chyba nie. Obawiam się, że, że nie.

Właściciel będzie miał taką funkcję. Dobra, idziemy dalej. Hiperpersonalizacja. I tu jest bardzo fajne, że teraz jeżeli masz taką przechowywaną informację, o czym rozmawiałeś z każdym klientem, to mając te informacje, mając informację o tym, co odwiedził na twojej stronie, jakie czytał, jakie ci wysłał wiadomości na Messengerze, na Instagramie, o czym rozmawiał z twoim handlowcem, to mając to wszystko jako zebraną wiedzę, możesz do niego wysłać SMS-a w kontekście? Możesz. Możesz zaprojektować i wysłać mu maila? Możesz. Czy to mail będzie przypadkowy? Nie, nie będzie. Odwoła się do jego żony i zapyta się: "A jak żona już wyzdrowiała? Bo wczoraj pan mówił, że ona dzisiaj kaszle. Czy kaszle dzisiaj? Mhm. To, to życzymy zdrowia. Ale skoro już do pana piszę, to za dwa dni będzie taka fajna promocja. Na razie nie jest publiczna. Tu panu wysyłam linka, niech się pan z nią zapozna. Jakby pan miał ochotę z niej skorzystać, to proszę odpisać SMS-em albo na tego maila tak. To ja już zrobię tak, żeby pan należał do tej grupy ludzi, którzy będą mieli prawo skorzystać z tej promocji."

I wszystko zrobi AI. I to jest super. Ta personalizacja jest bardzo ważna, dlatego zbieranie danych będzie takie ważne. Nieważne będzie twój biznes, bo twój biznes bez tych danych będzie bezwartościowy. I oczywiście zobaczcie. Do tej pory mówiliśmy o tym, że AI oszczędza czas i to było spoko, ale zaczyna być moment, w którym na przykład FastTony narzędzie post. Ono nie oszczędza ci tylko czasu, ponieważ wygenerowało ci dwadzieścia osiem postów od ręki. No nie, to nie jest tylko oszczędność czasu. To jest olbrzymia siła, że zatrudniłeś perswazyjnego marketera, który pisze treści, które oddziaływują, rezonują z grupą odbiorców. I możesz się z tym nie zgadzać, że te teksty nie będą działać, bo ty jesteś lepszym copywriterem. No dobra, to się załóżmy, zobaczmy czy zadziała.

Bo to po prostu narzędzie, które służy, żeby, żeby działało i zarabiało. Oczywiście teraz do tej pory kontekst takich inżynierów, tak? Inżynierów, którzy budowali prompty, to było tak: jaką masz rolę? Yy, jakie jest twoje zadanie? Co masz rozwiązać? W jakiej formie i w ogóle, tak? I teraz to jest forma promptowania, która odchodzi. Oczywiście będzie mniej lub bardziej stosowana przez ludzi, natomiast przestaje mieć to miejsce. Jak będzie to wyglądało docelowo? Docelowo będzie wyglądało tak: to jest gigantyczna baza wiedzy o mojej firmie. Tu masz bazę wiedzy per każdy klient i każdą rozmowę z klientem.

Każdemu z tych klientów na podstawie tej bazy wiedzy, jego zachowań, jego potrzeb, jego cyklu zakupu wyślij spersonalizowany mail. Tak będzie w tym roku. Jak będzie na koniec roku. Na koniec roku powiesz: "Nie znam się na tym. Weź to ogarnij".

I on będzie ogarniał i za każdym razem będzie się uczył i będzie coraz mądrzejszy. To się wszystko wydarzy.

Ostatni filar, yy, czyli ostatni element związany z, yy, takimi rzeczami jak

relacje w lokalnym biznesie. Musicie o to zadbać. To będzie ta przewaga, którą będziecie mogli robić i spersonalizowany, dedykowany, hiperpersonalizowany marketing będzie pomagał wam udawać,

że wy tych klientów pamiętacie, że wam naprawdę na nich zależy, że wy wiecie o nim wszystko. Zobaczcie, jak bardzo będziecie się czuli dobrze, jeżeli na przykład Żaklina wejdzie do swojego sklepu, a pani mówi: "To co? Wczoraj były dwie-- dwa pączusie, to może dzisiaj rogalik?".

Nieważne, jak zareagujecie na to, odbierzecie to pozytywnie. Jeżeli da się pos-- no, nauczyć sztuczną inteligencję, żeby robiła to w sposób automatyczny, a da się, to pomoże. A jeżeli dodatkowo ty będziesz mógł wiedzieć i uzbroić siebie w te narzędzia. Bo ja pamiętacie, na samym początku powiedziałem, że każdy z was powinien sprawdzić, czym jest taki strój, który na siebie nakłada. Yy, taki dodatkowy mechanizm szkieletowy dodaje ci supermocy, tak?

Rozmawialiśmy o tym, zanim zaczęliśmy. I teraz mówię wam dlaczego. Według mnie to jest moja opinia, która jest poparta całą moją wiedzą. Dojdziemy do momentu, że osoby będziecie zatrudniać w firmie mało kompetentne, niezwykle mocno zaangażowane, które bardzo mocno będą zaangażowane w budowanie relacji z klientem. Będziecie chcieli osoby o miłym głosie.

Osoby, które są proaktywne. Osoby, które będą wykazywały zainteresowanie klientem i wyposarzycie go w taki endoskeleton, czyli dodatkowe wsparcie, które będzie taką sztuczną inteligencją i z juniora przy pensji cztery, pięć tysięcy złotych dzięki sztucznej inteligencji będzie miał kompetencje i wiedzy osoby za dwadzieścia tysięcy, ale nadal będzie pracownikiem o takim wynagrodzeniu. I to się wydarzy. To się wydarzy, że przy takim rozwoju sztucznej inteligencji przedsiębiorcy nie będziecie zatrudniać kompetencji. Kompetencja będzie dostępna dla wszystkich za darmo w czacie GTP. Nie będzie miało totalnie znaczenia to, czy ktoś coś wie, czy ktoś umie. Bo dostęp do tej wiedzy, czyli do umienia, będzie dostępny dla wszystkich. To, co będzie miało znaczenie, to przestaniecie zatrudniać kompetencje, bo kompetencje zapewni wam AI. Będziecie zatrudniać osobowość, która ujmujący sposób spowoduje, że klient będzie chciał wracać do twojej firmy.

Przestaniemy zatrudniać kompetencje, bo kompetencje będziecie mogli tak jak było

w Matrixie. Nie? Oni w pierwszej części doszli na wieżowiec. Tam stoi helikopter. Neo właśnie walczył z agentem i Neo i, i Trinity mówi, że tu jest taki i taki model helikoptera. Załaduj mi bazę wiedzy. Zamyka oczy i mówi: "Dobra, już umiem". Wiedzę będziecie mogli augmentować do pracownika, dać mu agenta AI, z którym będzie ramię w ramię pracował i będzie go wspierać. Ale nadal człowiek będzie miał te miękkie kompetencje. Zastanówcie się nad tym, jak teraz będziecie kogoś zatrudniać. Czy zatrudniacie kogoś, bo coś umie i czy chcecie zatrudniać kogoś dlatego, bo umie? Czy lepiej zatrudnić kogoś, kto jest zaangażowany, komu bardzo mocno zależy, ma miły, ciepły głos, jest osobą, która jest empatyczna i bardzo pozytywnie nastawiona do klienta i wesprzeć ją sztuczną inteligencją. Ten scenariusz według mnie wygra

i ja u siebie w firmie też robię takie zmiany.

Yy, w międzyczasie sprawdzę może pytania od was.

Szczerze ta-- to mnie rozmowa z botem irytuje. Mnie też, ale niedługo będziesz miał takiego bota, którego nie rozpoznasz. I co wtedy?

To tak jak jesteś, yy,

poszedłeś spać i się obudziłeś. Ale skąd masz pewność, że nie obudziłeś się w śnie, tylko w rzeczywistym świecie?

Yy, polityka prywatności może być wyzwaniem. Yy, polityka prywatności nie jest wyzwaniem, ponieważ, yy, Unia Europejska robi coś takiego jak First Data Partner. Dla swojej potrzeby swojej własnej firmy możesz wszystko zbierać.

To Facebookowi na twojej stronie nie wolno tego zbierać, ale ty możesz.

Czy jak się zrobi kampanię lead na Instagramie to kontakty wpadają w Meta tam gdzie Facebooka i czy będzie można, czy gdzieś indziej? Bartoszu, wpada dokładnie w to samo miejsce, bo to jest ten sam formularz, bo tam się podpina formularz, nie? Więc to wpada w to samo miejsce. Za chwileczkę będziesz miał miejsce w FastTony, gdzie to wpada. Było już na którymś tam z wcześniejszych webinarów troszeczkę o tym. A za tydzień będę to pokazywał i jak się nic złego nie wydarzy, to wszyscy klienci już to dostaną.

Zależy od branży. Do fachowców coraz mniej. Faktycznie to tak jest. Można już dodać logo w post. Jeśli tak, to gdzie? Nie, nie można panie Przemysławie. Chciałbym, żeby to było możliwe. Natomiast jeszcze nie można. Wciąż walczymy z serwerami. Dobrze. Już jesteśmy bardzo blisko końca.

Silnik wzrostu, czyli to, co zapewni Twojej firmie lokalnej rozwiązanie, takie napędzanie to będzie to, żeby sygnały jakości docierały do modeli generatywnych. To po prostu jest. Druga rzecz, na Waszej stronie internetowej podłączony pod Waszego Messengera, pod Waszego Instagrama i przez fanpage pod komentarzami ma być agent AI, który rozmawia z klientem i ma mieć funkcję sprzedażowo-konsultacyjną. I trzecia rzecz Operation System, tak zwany iOS. Ten system OS przepraszam, będzie systemem operacyjnym, który będzie zarządzał Twoją sprzedażą na zasadzie faktycznie robił główną część selekcji klienta. Oczywiście też są rzeczy na sklepy internetowe, ale wiecie, no sklepy internetowe mają troszeczkę inny rodzaj biznesu. I tutaj wideo też będzie taką bardzo dominującą częścią, dopóki nie przeskoczymy do rzeczywistości fizycznie generowanej na zachowanie, na zawołanie. Dobrze. Jeszcze raz. Reklama generuje klienta na stronę czy gdzieś. Ten gdzieś rozmawia z agentem, doprowadza do sprzedaży. Następnie agenci po sprzedaży doprowadzają do tego, że klient wraca. Cykl zamknięty klienta. Przestaniemy robić NA10, make'i, zapiery. Guzik nas to interesuje. Co trzeba ze sobą zintegrować. Po prostu chcę mieć więcej klientów. Ma być. I oczywiście nie wydarzy się w tydzień, w miesiąc, w pół roku, ale pod koniec tego roku

to już będzie duża część rynku.

Teraz jeszcze tak. To, co jest baczne, ważne, żebyś mógł zacząć audyt danych. Zaczynasz to, co ja mówiłem. W aplikacji Collab jest lista wizytówek w Google'u, gdzie należy się, wizytówek różnego rodzaju, nie tylko googlowych, gdzie należy dodać swoją własną firmę.

Zacznij korzystać z agentów FastTony'ego. Zacznij mu mówić halo, zrób mi dwadzieścia osiem postów, zrób mi reklamę na konwersję. Zacznijcie z tego korzystać. Wasze doświadczenia to też są rzeczy, których uczy się wasz agent. Później będzie mógł wam podpowiadać, bo będzie miał dane. Nie, nie róbmy tej kampanii, ona nie konwertowała. Zróbmy tą.

I kolejna rzecz troszeczkę więcej wideo. Oczywiście pracujemy nad tym, żeby generować wam automatycznie rolki i będziecie mieli wersję super tanią. Będziecie mogli rolkę mieć taką, która kosztuje grosze i super wypasioną z ultra drogich modeli generatywnych. Tak, bo są klienci, którzy też chcą zapłacić za taką ultra wypasioną.

Ja na przykład zaczynam dochodzić do wniosku, że na moim fanpage'u FastTony'owym będę publikował trzy posty dziennie,

trzy posty codziennie i wszystkie będę promował, bo się opłaca.

Bo wygenerowanie postu kosztuje mnie siedem złotych. Z grafiką, z tekstem, zaplanowaniem, opublikowaniem siedem złotych. Za siedem złotych nikt mi tego ręcznie nie zrobi. Za siedem złotych nikt nie będzie nad tym siedział nawet piętnastu minut. Nie, nikt nie będzie tego robił za siedem złotych. A skoro to kosztuje tylko siedem złotych, to dlaczego mam mieć jeden post dziennie? Przecież mogę mieć trzy posty dziennie

i Facebook będzie je promował, a im więcej będzie je promował, czyli ja będę to promował reklamami jeszcze plus zasięg organiczny, to więcej osób u mnie to zobaczy. Czy za dwieście złotych przy średniej cenie za CPM-a powiedzmy dziesięć złotych, to dwieście złotych jest warte dwa,

dwieście CPMów? Tak. Nie, przepraszam, dwadzieścia CPMów. To znaczy, że to jest dwadzieścia tysięcy wyświetleń. Czyli jeżeli każdy z moich postów będzie miał siedemset wyświetleń. Siedemset, to znaczy, że

te wyświetlenia, gdybym zapłacił za reklamę, to jest to samo.

To mi się to opłaca. Po prostu ilością, która jest tania będę mógł przykryć po prostu ilością komunikatów. Bardzo dobrze, mi się podoba. Więc to, co jest ważne tutaj, to faktycznie zacząć myśleć o tych rzeczach zbierania danych, czyli danych po to, żeby mieć później system wzrostu. Dlatego też chcemy Wam zrobić tą czerwoną teczkę. Czerwoną teczkę po to, żebyście już dzisiaj z czasem zaczęli zbierać te dane o swojej własnej firmie, żeby tam te dane były, bo później w którymś momencie powiem dobra, każdy, który ma te dane, dostanie agenta głosowego i może z nim rozmawiać. I wszyscy ci, którzy tego nie zrobili, powiedzą o ja, ale jestem w czarnej dupie. I nie zrobicie tego w tydzień. Nie zrobicie, bo wy po prostu wasza firma też ma pewien cykl. Nie wygenerujecie tych wszystkich tekstów czatem. Równie dobrze możecie w ogóle go nie robić. Jeżeli on będzie miał wiedzę z czatu, to znaczy, że wszyscy mają taką wiedzę. To żadna przewaga rynkowa. No i doszliśmy do fajnej części, która się nazywa pytania i odpowiedzi i praca z waszymi kontami. Czyli co zrobić, jeżeli coś Tobie nie działa? I ja tutaj się przełączę w tej chwili na tą część. Tutaj muszę się

Jakoś takoś przełączyć.

O. I teraz w ten sposób będę mógł odpowiadać na pytania.

Tutaj mam pytanie czy dodać logo to tutaj? Dobra, mam pytanie. Kamil Stencel. "Czy jeśli uważam, że grupa odbiorców zebrana przez FastTony na Facebooku jest mało celna, to można ją przesitować?"

Ale jak to chcesz zrobić? "Czy FastTony wyciąga wnioski konwersji? Zawęża, rozszerza grupy docelowe po wynikach? Czy zmiana danych wejściowych profilu klienta firmy w ustawieniach spowoduje korektę? Czy dany uczy się pod nową od nowa?" Dobra, to jest dużo pytań, ale okej, zaczynam. Czy grupa odbiorców zebrana przez FastTony na Facebooku jest--

to można ją przesitować? Nie mam pojęcia jak byś ty chciał ją przesitować. Nie masz w ogóle takiej możliwości.

Nie istnieje taka funkcja, ale na przykład odrzuć mi te dane, które masz według jakiegoś tam klucza. Nie ma. Nie ma takiej funkcji. Nie istnieje. "Czy FastTony wyciąga wnioski z konwersji? Zawęża, rozszerza grupy docelowe po wynikach?" Tak, FastTony robi bardzo dużo różnych grup odbiorców i je rotuje i je testuje. I właśnie po to je robi, bo gdyby ich nie robił, to by w ogóle nie było testowania. Więc tak on to robi. "Czy zmiana danych wejściowych w profilu klienta i firmy w ustawieniach spowoduje korektę? Czy każe uczyć AI od nowa firmę?" To jest, jeżeli mówisz, mówimy o strategii, czyli w tym miejscu, gdzie masz tam dane firmy i wyprowadzisz te rzeczy, to ja w tej chwili nie pamiętam, naprawdę nie pamiętam, w którym momencie ta zmiana wpłynie na dotrenowanie modelu. Nie wiem na dotrenowanie, ale na bieżąco generowanie kolejnych tekstów, kolejnych rzeczy, czyli wykorzystywanie tego jako RAGA, czyli bazy wiedzy. To zrobi od razu, weźmie pod uwagę od ręki. Natomiast my budujemy to, co pokazuję na webinarach o collapse. Budujemy fundament, czyli model, który rozumie

wewnętrznie twój biznes i poprzez MCP drugą część wiedzy, która jest wiedzą taką zmienną i to, co tam zmienisz, to tutaj on się od tego odpyta i to natychmiast bierze, czerpie z tej wiedzy. Natomiast ja nie wiem, w którym momencie następuje przełom, czyli ta sytuacja, w której system wymusza na dotrenowaniu tego modelu. Tego nie wiem, nie pamiętam jak to jest zaprojektowane. Zresztą robią to ludzie, którzy są mądrzejsi ode mnie w tej części. Dobrze pani Ania. "Czy mogę dostać więcej takich pytań do AI FastTony?" O, to jest ciekawe pytanie Aniu. Ja myślę, że będzie można sobie zaznaczyć, że chcę

trzy, które masz defaultowo, ale będziesz mógł zaznaczyć na przykład chcę więcej i będzie więcej, nie?

"Ale na strategiach tworzę tylko jeden post na dzień i raz w miesiącu mogę też zrobić posta na FastTony. Jak zrobić trzeci post? Mam wrażenie, że nadal nie wykorzystuję aplikacji tak, jak powinnam." Pani Żaklino, nie da się w tej chwili stworzyć więcej niż jeden. Jak już będzie nowa wersja postu, wejdą tokeny i w ramach tych tokenów będzie pani mogła stworzyć nawet i pięćdziesiąt razy. I sto. I milion. Ważne, żeby tylko tokenów starczyło. Ja już was przygotowuję do tego, że to już niedługo będzie. Damian. "Nawet z ameby chcecie zrobić rekina biznesu. Przedsiębiorcy podzielą się na tych, co używają FastTony i na tych, co nie używają." Wiesz co, myślę, że optymalnie będzie tak, że ja bym poświecił świat na tych, którzy korzystają z FastTony i ich klientów. Po co jeszcze grupa innych przedsiębiorców?

Ania mówi, że jest amebą. Nie, nie wierzę ci Aniu.

Piotr Trzciński. "Mam skonfigurowany piksel pod zdarzenie konwersji w postaci wysłania formularza z mojej strony. Chciałbym robić reklamę na konwersję, czyli wysłanie formularza z danymi.

W reklamie AOA Ruch jest widoczne zdarzenie konwersji lead teraz liczbą kliknięć. Dlaczego nie widzę tego AOA konwersja?" AOA konwersja jest pod sklep internetowy i zdarzenie lead.

Ja musiałbym to dokładnie sprawdzić, ale nie wiem jakie zdarzenie zrobiłeś. Natomiast.

No kurczę, ja nie widzę screena jakbyś-- a nie mam, nie mamy jak zrobić screena.

Dobra Piotrek, napisz mi w prywatnej wiadomości numer telefonu do siebie. Ja zaraz postaram się do Ciebie zalogować i zobaczę co tam jest i to, ale wszystko będzie na ekranie.

Tutaj Przemek mówi, że dostał zaproszenie od Google Ads'a.

Dobrze Przemku, zrobiłeś tak, że

podczas konfiguracji, podczas konfiguracji narzędzia Forsant zrobiłeś "autoryzuj się kontem X",

"autoryzuj się kontem X" i jesteś zintegrowany kontem w Google info, małpa, auto i tak dalej, i tak dalej. I to oznacza, że skoro jesteś zintegrowany tym kontem, bo tak się przedstawiłeś, no to to konto jest zaproszone do tego, żeby korzystać. I teraz rozumiem-

Nie mam takiego maila. Znaczy to konto masz. Znaczy mój drogi, to, że takiego maila nie masz, ale konto masz na tego maila, więc masz teraz do wyboru

zapisać do supportu, żeby ci odłączyli to konto z projektu. Musisz powiedzieć, w którym projekcie, żeby cię odłączyli. Wtedy wrócisz na początek onboardingu i połączysz się z innym kontem w Google'u.

I myślę, że to jest najbezpieczniejsze, żebyś miał inne konto w Google. Teraz pamiętaj, że to inne konto w Google musi być również administratorem tej samej wizytówki, którą miałeś przedtem na tamtym koncie.

Po prostu. Dlaczego? No bo to drugie konto musi mieć nadal dostęp. To musi być jakaś kontynuacja, musi być ta ciągłość.

Pani Ania Prusińska. Proszę o pomoc w ustawieniu na promocję na stronę subskrypcja i na lead. Nie umiem nic. Będę też potrzebować webinar w marcu.

ja panią znajdę. Ja- słowo "nie umiem nic" oznacza tak: to się nie da pani pomóc i ja pani nie pomogę, skoro pani umie nic.

Ale jeśli pani coś umie.

I chce coś robić, to ja mogę pomóc, bo "umiem nic" to przez ostatnie prawie dwie godziny gadałem i nadal pani umie nic, to znaczy, że to jest model, którego nie da się nauczyć. No dobra, czyli jednak coś pani umie. Świetnie. No to ja już panią szukam. I teraz punkt pierwszy.

Pani ma nieskonfigurowanego Smarta.

To znaczy pani tych pomarańczowych przycisków nie widzi. To znaczy, że on nie jest skonfigurowany w pełni.

To znaczy, że proszę pani,

te wszystkie rzeczy nie są gotowe. Trzeba kliknąć dalej,

I tu ma pani nic niewypełnione o swoim biznesie, więc nic pani nie zadziała.

Tu trzeba te wszystkie rzeczy, proszę pani, wypełnić. Można zmienić język na polski. Będzie łatwiej.

Więc, pani Aniu,

jeszcze raz. Jak pani wejdzie do panelu,

to tu jest taki przycisk "Konfiguruj".

Wchodzi pani, klika przycisk "Konfiguruj" i wypełnia pani dalej,

aż do samego końca.

I tu widać te rzeczy, które są z kropeczkami, nie są wypełnione

i bez tego system nie będzie działał. I to jest pierwsza rzecz.

Dobra. Druga rzecz. Z racji tego, że ja mam funkcję taką jak pani tutaj widzi, to ja po prostu mogę wszystko klikać. To jest funkcja administratora. Wy takiej funkcji nie macie, ale to jest moja zaleta, że ja mam.

To teraz jak już pani to skonfiguruje, to "Utwórz" tu, robimy reklamy i teraz chcemy zrobić kampanię, której celem jest konwersja. Muszę podglądnąć do pani, co pani tutaj chciała.

Na stronie- ustawienia na, na promocję na stronie subskrypcyjna i na leady. Nie umiem nic. Ustawienia na promocję na stronie subskrypcji. Dobra, nie wiem o co chodzi, ale powiem, na co zakładam, tak? Na przykład ja mam kampanię AOA Web to Learn. Klikam. Czyli chodzi o to, żeby ta osoba zapisała się na webinar. Wypełniam te wszystkie rzeczy tutaj. Jeżeli mam wątpliwości, to tutaj są poradniki i tutaj mogę sobie to wszystko obejrzeć.

Klikam jeszcze raz "Nowy".

Ale to, co jest najważniejsze, to są zdarzenia konwersji. I tu u pani w zdarzeniach konwersji nie ma nic, jest pusto. To znaczy, że na pani stronie albo totalnie nie ma ruchu zupełnie, nikt tam nigdy nie wchodzi albo nie ma pani piksela.

Jest zero. I teraz tutaj ma pan, ten pan, który się pytał.

On mówił o evencie leady.

I ja uważam, że pod formularz zapisu nie używa się po pierwsze słow- Facebooka w języku polskim, tylko przełącza się pan na język angielski i konfiguruje ze zdarzeniem, które się nazywa Complete Registration.

Po polsku słowo "kontakt" z angielskiego "contact" jest przetłumaczone na "lead"

i Complete Registration jest przeznaczone na leady.

Czyli w Polsce ma pan dwa różne zdarzenia, które są tak samo nazywane.

I pan powinien mieć pod przyciskiem, tak jak jest tutaj na przykład

O, i tu jest nasza na przykład Akademia, czyli to, co, to co znacie, to co się mogliście tutaj zapisać. To tu masz przycisk i kliknięcie tego przycisku uruchamia zdarzenie Complete Registration.

Oczywiście ja o tym mówię. Żeby to zdarzenie dobrze skonfigurować, to trzeba mieć Facebooka po angielsku, bo inaczej jest po polsku i po polsku nazywa się lead. I wszystko się nazywa lead. I lead, i kontakt, i Complete Registration. Wszystko się nazywa lead, więc trzeba przełączyć na Complete Registration. I to jest super, tak? Wtedy tak. I wracając do Fastony. Wtedy zdarzenia konwersji jest dodaj do koszyka, zakup, rozpocznij dane wprowadzania danych do płatności, dodaj do listy życzeń, initiate checkout, czyli rozpocznij transakcję. Okres próbny, czyli free trial. Subskrybuj to jest w ogóle rzecz, której się nie używa. Wyświetlanie treści, czyli że wszedł na stronę i przeczytał artykuł. Szukaj też się nie używa. Zakończ rejestrację i to jest complete registration, które na polski jest przetłumaczone zakończ rejestrację. Proste.

No dobra, to teraz wracając do pani. Ja jeszcze u pani sprawdzę. Uwaga, uwaga! Wchodzimy tutaj i wchodzimy w

Ale ja tutaj będę miał pusto, bo pani nic nie wypełniła. Ale widzę, dobrze widzę

pani stronę internetową. Dobra. Pyk, pyk, pyk. Wchodzę.

Na pani stronę. No i dobrze. Jestem na stronie internetowej i na tej stronie jest po pierwsze-

piksel nie został aktywowany, ponieważ ma pani tutaj po pierwsze takie coś.

Dopiero potem można kliknąć to. Ale co najważniejsze można to zignorować.

I powiedzieć pierdzielę, mam to gdzieś. I okazuje się, że nikt tego nie kliknie. Bo dlaczego mi to nie zasłania całego ekranu, tylko w dolnym prawym rogu wyświetla mi się coś tam? To ja tego nie uruchomię. A jeżeli tego nie uruchomię, no to nie ma to sensu. Zobaczcie na przykład na Fastony

jak wchodzicie.

Oczywiście ja mam zaakceptowane

to tu jak jestem za pierwszym razem. Może jak incognito to pokażę wam to zobaczycie. Pyk, pyk, pyk, pyk, pyk, pyk, pyk. Enter.

O, ja zasłaniam pół ekranu.

Nie? Zasłaniam pół ekranu.

Jest przycisk zezwól na wszystko.

A u pani, pani Aniu,

jestem na pani stronie. Jeszcze raz skopiuję.

Znowu uruchomię incognito. Pyk, pyk. Enter.

I ja mogę korzystać z pani strony normalnie. To zamknę, bo po co mi to? Jeszcze nic się nie zdążyłem przeczytać. Jeszcze nic nie wiem. To dlaczego mam się zacząć zapisać? Mogę sobie przejść tutaj.

Mogę sobie sprawdzić tu.

Mogę pochodzić.

Mogę w ogóle wszystko zrobić. Mogę normalnie korzystać i nic mnie nie zmusza, żeby wcisnąć ten. A dopóki nie będę tego wciskał,

to mój piksel nie zbiera danych,

więc żadna konwersja, żadna optymalizacja nie zaistnieje. Jeszcze raz powtarzam tak jak zróbcie to jak Fastony. Uruchamiam wam tutaj konto incognito. Pyk. Wchodzę

i to mi wszystko zasłania. Kliknę z boku. Nie mogę nawet scrollować. Nie mogę tu nigdzie chodzić. Tutaj klikam, nic się nie działa. Muszę tu kliknąć.

Mogę też tak, ale klikam. Ale muszę kliknąć. Muszę podjąć decyzję. Dobra, wracam do was, bo może się pojawiły jakieś ciekawe pytania,

a ja jeszcze jestem gdzieś tam daleko. Dobra, kolejna rzecz.

Pan Tomasz. Ja mam problem w Facebooku. Dla mojego klienta wyświetla się komunikat limit kont reklamowych jest zero. Mam screena i tu się nie da wysłać.

To znaczy, że ten klient

no nie da się mu pomóc, bo nie zwiększysz tego. Ale co możesz zrobić? Albo z jego konta napisać do Facebooka, ale jeszcze lepiej

dodać siebie do business managera. Najlepiej zrobić się tam administratorem, a następnie

w Facebooku napisać do nich "Hej, jestem agencją reklamową, obsługuję tego i tego klienta, a ten klient nie ma konta reklamowego. Proszę pomóc". I ta pani w czasie supportu, w czasie tej jednej rzeczy będzie mogła ci zwiększyć limit na tym business managerze do pięciu,

w najgorszym wypadku do trzech,

ale chyba pięć jest w tej chwili minimum. Więc robisz to przez support Tomku.

Dobra, kolejna rzecz jak wyłączyć reklamę lead ads? Możecie pokazać? Okej, no to już to szukam.

Ja to pokażę na jakimś naszym koncie testowym. Jedna chwila. Dobra, zobaczcie. To jest konto reklamowe, na którym testujemy różne rzeczy

i na tym koncie reklamowym

mamy reklamę lead ads. I teraz można lead ads'a, ale tylko lead ads'a wyłączyć w ten sposób. Klikasz tu i wyłączasz i to jest gotowe. Natomiast możesz wejść do środka,

do środka i jest wiele różnych grup i każdą z nich osobno wyłączyć.

Ale najbezpieczniej jest wyłączyć

wszystko. Czyli bang jest wyłączone.

Bang jest wszystko włączone, ale tylko tak robimy kampanię lead ads'ową, bo kampania lead ads'owa każdorazowo tworzy osobną kampanię. Osobną.

wracam do pytań. Do pytań.

Dobrze. Teraz tak. Pan Sławomir Sowka. Kupiłem fastony post. System wygenerował grafikę do części postów. Czy system może to skorygować?

Sławomir Sowka. Już loguję się na pana konto. Control C. Dobra, jestem teraz na pana koncie. Jest strategię. Strategię twojej firmy. Otwórz.

I nie zrobił wszystkich.

Dobrze. Nie zrobił wszystkich. Okej.

Najwidoczniej natrafił na coś, co mu nie pozwoliło. To się zdarza.

zmieniam. Proszę bardzo.

Tu proszę wejść. Tu mamy strategię.

Teraz proszę zwrócić uwagę jedną ważną rzecz.

Nie wiem dlaczego.

Nie wiem dlaczego tak jest, ale to ciekawy case, więc sobie na to spojrzę. Ale żeby pana nie blokować, bo ja będę tutaj musiał zrobić dochodzenie. To zrobiłem w ten sposób. Proszę wejść sobie w strategię firmy, kliknąć "wygeneruj jeszcze raz",

kliknąć "użyj",

opisać i może pan wygenerować wszystkie rzeczy. Proszę używać tej metody. Ta jest najlepsza. Wygenerować i wygenerują się wszystkie od nowa.

W prezencie dodatkowa cała generacja.

Dobra, to teraz wracam do kolejnej osoby.

Pan Sławomir Sowka. Mam nadzieję, że się to rozwiązało. W ten sposób będzie dobrze. Pan Gabriel. Nie wiem, czy mam złą grafikę, czy mało leadów schodzi. Czy można to zmienić w leadach?

Jeżeli schodzi mało leadów to jest tak.

Ilość leadów spełnia się z dwóch rzeczy. Po pierwsze wielkość kałuży, czyli jak dużo pan robi promocji innych postów, które opowiadają o pana firmie oraz pana budżetu. Stąd jest ilość leadów. Z tych dwóch rzeczy. Budżet i wielkość kałuży. Natomiast jakość leadów i, i, i tego, że są drogie,

czyli drogie leady wynika z wielkości kałuży, czyli z tego, jak pan wcześniej wykonał pracę, żeby wiele osób dowiedziało się o pana firmie. Więc to jest wielkość kałuży i z grafiki.

Czyli jeszcze raz. To, że mam mało leadów, to znaczy za mały budżet. Jedna rzecz. Za mało promowania, czyli znowu za mały budżet promowania innych postów, które mówią, na czym polega mój biznes. To jest, że mam za mało leadów. Leady są za drogie. To znaczy, że grafika jest bez sensu. To jest kiepska grafika lub jest za mało promowanych postów. Czyli za mało osób wie o pana firmie, więc pokazuję to osobom, które jeszcze nie wiedzą o pana firmie wystarczająco dużo rzeczy, żeby pozostawić i bezpiecznie zostawić numer telefonu. I to są główne powody, które są w leadach. Za drogo lub za mało.

Pan Tomasz Kowalczyk. A konwersja, jeśli ktoś z czatem? Powiem to w ten sposób. Jeśli to będzie nasz czat, to my to oczywiście zrobimy tak, że będziemy to kontrolować i będzie konwersja zliczana. Natomiast z innymi narzędziami,

no to tamta firma musi sama opracować technikę liczenia konwersji z Facebooka.

Piotr. Piotr mi napisał tu bezpośrednio na czacie. Bezpośrednio, ale Piotrze okej,

to ja już Piotrze ciebie szukam. Myślałem, że wyślesz do mnie prywatną wiadomość, ale śmiało.

Już tutaj szukam ciebie Piotrze. To teraz zobaczymy. Już do góry. Utwórz posta. Reklamy. I teraz tak. To jest tylko i wyłącznie ruch na stronę.

I to jest ruch na stronę,

AoA z celem sprzedaż.

I zdarzenia konwersji.

Też nie masz nic, a tu masz ukończ rejestrację i tu powinieneś mieć to "ukończ rejestrację". Teraz zobacz.

Typ optymalizacji kampanii determinuje, jakie będziesz miał zdarzenia. Więc ty wziąłeś, wziąłeś zdarzenie lead, bo dla ciebie to jest okej, ale to wtedy typ kampanii, który jest, który używa tamtego zdarzenia, jest mało wartościowy. To jest jeden z typów kampanii, który da ci ludzi zapisu, ale ci ludzie nigdy od ciebie nie kupią, ponieważ nie mają środków. Możesz pogadać o tym z Michałem Lidzbarskim na przykład, gdzie

typ optymalizacji kampanii, żeby mieć więcej zdarzeń lead, to później na webinarze ci ludzie nie kupują. Dlatego ty już tutaj z siedemdziesięciu ponad modeli optymalizacji kampanii masz wybrany, który działa i który sprzedaje. I musisz użyć complete registration. Musisz użyć event complete registration.

to jeżeli chodzi o,

o to. To teraz wracam do niżej, niżej, niżej, niżej. Mam Krzysiak Łączak. Jak puszczam dwie reklamy AoA na dwa różne hashtagi. Jak sprawdzić, która reklama, na który hashtag, aby sprawdzić, jaką konwersję jest na danym hashtagu? Czy porównać remarketing zainteresowani? Jak robię post promowany to widać, który jest ukryty, użyty. A Wiesz co? Może masz Krzysiu rację. Ja sobie zrobię z tego screena.

Myśmy kiedyś to usunęli,

ponieważ wiele osób,

no było to dla nich kłopotliwe. Porozmawiam z moim teamem, żeby jednak to przywrócić z powrotem.

Dobra. Adrian: "Czy jest szansa na link do instrukcji gdzie ustawiać zdarzenia konwersji FastTony?" Już pokazuję ci. Proszę bardzo. Tutaj. Znowu udostępniam ekran. Zrobię to na koncie Piotra. Zobacz. Wchodzisz tu,

masz ustaw posta, reklamy i tu jest konwersja. I tu jest poradnik. Tak? Taki tu masz taki poradnik i tu

masz filmik jak skonfigurować konto na Facebooku. Tu jest ostatni filmik,

żeby krok po kroku tu jest wyjaśnione, co trzeba zrobić, żeby dobrze te zdarzenia ustawić.

Tu jest filmik.

wkleiłem go ci tutaj.

Dobrze. "Słucham tylko wtedy i niestety nie widziałem gdzie to sprawdzić". Wkleiłem ci link. Proszę bardzo Adrianie, mam nadzieję, że to pomoże. Adriana: "Mało z tego rozumiem. Na razie umiem podbić posty".

No ja nie wiem, jak mam to bardziej wytłumaczyć.

No musisz zainstalować na stronie cookie bota takie. Inaczej nie będzie zliczać ci konwersji. Czyli musisz mieć taki ekran. Jak robisz tam na dole po prawej stronie, to nie włącza ci się zliczanie konwersji, bo ludzie nie wyrazili zgody, więc musisz od nich wymuszać tą zgodę. Inaczej się nie da.

No sorry, nie da się. Piotra już miałem.

"Okej, zabieram się za to najpierw". Świetnie Aniu. "Czy mogę zmienić stronę?" Nie. Trzeba skonfigurować cały system od nowa, bo on jest już zreagowany na tą stronę. Więc jeżeli chcesz zmienić stronę u nas, czyli podmienić stronę na inną, na inną stronę, no to nie możesz zmienić. Natomiast to, co możesz zmienić, dodać inną stronę. Już pokazuję. Pokażę to też na Piotrusiu. Tu uwaga. Zobacz. Jak masz ustawienia AI i tu są strony

to tutaj masz, Piotrek ma jedną stronę, ty masz dwie, ale tutaj Piotrek może dodać kolejne strony i ty też możesz dodać kolejne strony. I wtedy jak chcesz zmienić stronę, całą domenę to możesz. A jeżeli chcesz zmienić na stronie internetowej, przerobić stronę internetową, przerobić stronę, to to nie przeszkadza nam w ogóle.

A! Nie udostępniłem ekranu. Przepraszam. Poczekajcie. Tu jest. Wchodzimy do ustawienia AI. Mamy strony internetowe, rozwijamy to i tu jest dodaj główną stronę. Ona jest niezmienialna, nie da się jej zmienić. Natomiast możesz dodać kolejną podstronę tu i tutaj możesz kliknąć i dodać kolejną podstronę. I jeśli chcesz dodać kolejną, drugą domenę.

Dobrze. "Ta strona też nie jest na WordPress, to jakiś template tylko na GoDaddy". No ja rozumiem, ale ja ci Aniu nie powiem

jak z tą stroną zrobić. Ja mogę pomóc z FastTonem.

O! I tutaj Tomek napisał, że "jestem menadżerem tego profilu. Jest super". Świetnie.

Piotr Siński: "czyli, że mam przekonfigurować piksela na stronie i wyślij przycisk, zaznaczyć zakończ rejestrację zamiast kontakt?" Tak. Musisz zrobić zakończ rejestrację. Ale najlepiej, najlepiej Piotrek przełącz Facebooka. Udostępniam ekran. Zmieniasz język

na angielski i wtedy na stronie zaczyna ci się wszystko wyświetlać dobrze. I wtedy jest po angielsku. I wtedy jest complete registration i nie popełnisz błędu.

O, Sławomir pisze. Dziękuję. Proszę bardzo. Nawiązując-- poczekajcie. To jest, to jest jakieś ciekawe pytanie. Bartosz: "nawiązując do pytania o ilość leadów, jak równolegle idą dwie kampanie i jedna działa dobrze, a druga bardzo słabo, to z czego to może wynikać?"

Facebook ma takie coś, co się nazywa modelem optymalizacji zdarzeń na podstawie eventów. I jeżeli w ciągu twoja reklama

zaczęła się wyświetlać i zaczęła chwytać dużo zdarzeń - super, to Facebook ją dopakował zasięgiem i ona działa dobrze. Natomiast jeżeli ta przypadkowo, to jest totalny random, to nie jest twoja wina,

pokaże się kilku osobom, które nienawidzą całego świata i mówi to mnie nie interesuje,

to twój scoring spada

i dlatego ona będzie działała gorzej. Dlatego nie można powiedzieć po pierwszym razie, że to jest wina czegoś. No bo nie. Po prostu nie poddajesz się, robisz następną.

Żeklina, Żaklina. A jak robię strategię robocikowi, żeby napisał coś i tam wspominam o nagraniu, gdzie można sobie skonfigurować samemu stronę. Mówiłeś opisywać słowo, przecinek, słowo, przecinek.

Nie, słuchaj, że tak to jest prompt. To jest dodatkowa instrukcja.

Nie ma schematu, który gwarantuje tobie, że sztuczna inteligencja odczyta to w taki lub inny sposób. Ja staram się pisać w ten sposób, bo tutaj mówisz w przecinkach. Ja piszę tak: skup się na tym, na tym, na tym lub skup się na tym, lub skup się na tym. Nie? Albo wy,

sk, skup się na jednej z tych, z tych, z tych rzeczy i wypie, wymię, wymieniam. Dlaczego tak jest? Model generatywny nie ma funkcji random, czyli wybierz losowo z zbioru. Nie istnieje, więc możesz to zasu, zasymulować. Wybierz najlepszą jedną z trzech. Najlepszą dla tej grupy odbiorców. Wybierz najlepszą na dany dzień tygodnia, na porę roku, na coś tam, na coś tam. W ten sposób, żeby on to mimo wszystko randomizował. Ale on nie ma funkcji random.

Małgosia. Random znaczy losowo. Małgosia: czy równocześnie z kampanią leads powinna chodzić promocja,

ee, posta? Będzie to miało lepsze wyniki na leady? Oczywiście pani Małgosiu. Oczywiście, że tak. W stu procentach się z panią zgadzam. Mianowicie leady wyczerpują źródełko, odpijają wodę z, z kałuży, tak? To, co napłynie. A posty cały czas doprowadzają nową wodę. I to jest bardzo dobrze, że pani tak robi. W skali od jeden do dziesięć to dziewięć i pół za tak, jak pani to robi, bo to jest bardzo dobrze, że pani tak robi. Natomiast jakie tam powinny być posty? Ja bym na pewno mieszał troszeczkę postów na zasadzie takiej: opinie o mnie,

troszeczkę o produkcie i troszeczkę o usłudze. Te trzy rzeczy bym mieszał. Dlaczego? Bo część klientów jest skłonna zostawić do siebie numer telefonu, ale się boi.

Czy na przykład to nie jest jakiś scam, oszustwo. Ludzie się boją, dlatego też opinie obniżają tą barierę, że oni są bardziej chętni, znaczy gotowi do tego, żeby, żeby zaryzykować. Czyli to jest ten strach zmniejszamy.

Pan Kamil Kuliński: czy kiedy będzie po, kiedy POS będzie miał możliwość robienia grafik ze zdjęć? Jak tylko będą nowe serwery. To jest wkurzające. Mieliśmy mieć tydzień temu. Nie udało się.

Zrozumcie, moi drodzy, ja was przepraszam, ale

no nie udało się. To jest tak, że my nie robimy rzeczy, która istnieje i już. Robimy ją jako pierwsza firma na świecie w danym rzeczy. Nie jest tak, że skopiowaliśmy coś. No i oczywiście na małej skali stu klientów, z którymi robimy testy to działa, ale później przeniesienie to na infrastrukturę, która będzie działała na czterdziestu, pięćdziesięciu czy iluś tam tysiącach kont jednocześnie. Kolejkowała to, tworzyła własne ścieżki rabbitowe i inne rzeczy. To jest dosyć skomplikowane.

I siedzą nad tym osoby. Siedzą po nocach, siedzą w weekendy. No ale dopóki tego nie wypuszczą, dopóty tego nie ma. Chciałbym. Mam swoje też plany odnośnie tego i mam kolejne rzeczy zaplanowane i to przeszkadza. A ponadto każdy dzień u mnie kosztuje, każdy dzień, za który płacimy kosztuje piętnaście tysięcy w IT. Każda dniówka, więc każda dniówka opóźnienia to jest piętnaście tysięcy, więc to nie jest szczęśliwe, jeżeli coś długo trwa.

Dobra, teraz idę.

Pan Tryk Hajduk: czy po siedmiu dniach przy kampanii AOA ruch na stronie powinniśmy pierwsze leady wpadać? Oddam, że to pierwsza. Po kampanii typu ruch nie będą wpadać w ogóle żadne leady. Kampania ruch jest dopełnianiem kałuży do, do i to nie powinno być na formularz leadowy, tylko kampania ruch do artykułu, który ma klientowi dać więcej tekstu do przeczytania.

AOAna ruch nie wypełnią formularzy, więc jeżeli ma pan teraz taką kampanię na ruch super. Jeżeli to jest na, na stronę, gdzie jest formularz wyłączyć natychmiast. Jeżeli to jest na stronę gdzie jest artykuł bardzo dobrze, ale to nie da żadnych formularzy. Na sto procent nie, bo tej celem tej kampanii jest, żeby osoby dowiedziały się więcej o pana firmie i one nie mają intencji "zostaw kontakt".

Dobrze tu Adrian dziękuje. Czy będzie wkrótce płatny coaching dotyczący produktów jeden na jeden? Ja nie wiem, co to znaczy płatny coaching, ale jeżeli chodzi o to, że chce pan się spotkać z naszym supportem jeden na jeden, to pisze pan na support. Zamawia pan i spotyka się pan z Jackiem jeden na jeden. Więc to jest cały czas.

To już wiem to. Czy można odsłuchać jeszcze raz ten webinar? Tak pani Kasiu, ale trzeba być na naszym YouTubie we wspierającym. To znaczy, że trzeba dołączyć do wspierających kanał. Wspierający kanał inwestuje dziesięć złotych w nasz kanał. To jest dziesięć złotych.

ale to jest minimalna rzecz, którą mogę tam ustawić, żeby jednak nie były te materiały, które dzisiaj jesteście tutaj. To jest zam, dla zamkniętego grona. Nagle były publiczne dla wszystkich. Czy można odsłuchać? To było ustawienia AI. Co daje dodanie drugiej domeny? Pixel ten sam na obu stronach? Tak. No, panie Krzysztofie, na przykład ma pan tak Że Fastony jest na Fastony, ale aplikacja jest na app.fastony.com. A to oznacza, że dla systemu to są dwie osobne domeny. Subdomena jest osobną domeną i żeby zbierać dane z jednej i z drugiej to dodaliśmy główną i subdomenę. I system sumuje te dane jako jeden pakiet danych z jednej i drugiej.

Mm, dobrze, tu mam "Dziękuję" trzy razy pod rząd. Aż się cieszę. "Czy dodając post można poprosić robocika, aby zredagował oryginalną treść posta, który mam napisany w Word i chcę, żeby go poprawił dla naszej grupy odbiorców?" Już pokazuję. Powiedzmy, że robicie posta.

I to jest post typu zdjęcie.

I macie wiadomość. I tu jest robocik.

Nie? To teraz tutaj piszesz ten prompt.

Piszesz tak: "Popraw mi ten tekst

i dopasuj go do mojej firmy.

Generuj". I on ci wygeneruje to w czterech językach, znaczy w czterech modelach.

Więc on ci poprawi.

Mam nadzieję, że to się spodobało.

Gabriel: "Mi zaczęły spływać po dwóch dniach leady. Mało, ale konkret". No i to jest dobrze. To tak jest.

Ja mam na przykład kampanie, które przez pierwsze dwa tygodnie mają bardzo drogie leady, a później cały czas to spada, aż się wypłaszcza. Ale ja na przykład kampanię ustawiam na sto osiemdziesiąt dni, bo krócej to nie ma sensu.

Eee, Kasia pisze, że dziękuje. "W takim razie mam kampanię. W takim razie jaką kampanię poleciłbyś do zbierania leadów? Czy jest jakaś kampania AO w tym?" Dobra. Tak, Patryku, to jest tak, jak my robimy kampanię. Już udostępniam ci ekran.

My robimy kampanię

ale to zapisy, czyli web to learn i te kampanie na nasze webinary to jest ta kampania. I oczywiście przypominam, mój drogi, że jak klikniesz sobie tu-

nie, nie tutaj. Klikniesz sobie "poradnik",

to tu pod spodem jest informacja, ile grafik maksymalnie masz używać, przy jakim budżecie.

Ja na przykład używam w tej chwili budżet dwa tysiące czterysta złotych dziennie i mimo dwóch tysięcy czterystu dziennie używam tylko trzech grafik, a nie dziesięciu, bo system za długo się uczy,

więc nie przesadzaj z ilością.

Dobra, kolejne pytanie. Małgosia: "Czy można w Smarcie zrobić post bez promowania?" Tak, pani Małgosiu, już pokazuję.

Robi pani to w ten sposób. Pani klika "utwórz post".

Tutaj mamy posty i to są, to wszystko, co tu jest, nie jest reklamą. Wybiera pani sobie dowolny, który pani pasuje. Kliknijmy na przykład ten. I może pani tu wszystko napisać. Napisać tu, dodać zdjęcie, ustalić datę. Wszystko pani może. I to jest bardzo super. Jeśli pani nie użyje tutaj hashtaga w treści jednego z tych,

to reklama się nie zrobi.

O, pani Beata: "Czym się różni aplikacja Smart od Post?" Zacznę od posta, bo to jest pierwsza rzecz. Post to jest tworzę treści, tworzę grafikę i tworzę treść. To jest post.

Natomiast Smart, czyli po angielsku "sprytny",

bierze tego posta, którego pani ma i mogła pani opublikować go Smartem samemu, ręcznie. Koleżanka, kolega, wujek, no ktokolwiek. Ktoś, kto opublikował coś i mówi tak:

"Biorę ten post i dopalam go reklamą", czyli promuję ten post.

I to jest jedna rzecz, którą robi Smart. Drugi robi Smart, na przykład robię reklamę, której celem jest na przykład, żeby więcej osób odwiedziło moją stronę internetową. AOA

link click, czyli przejście na stronę lub chcę, żeby więcej osób zapisało się na formularzu, żeby się zapisać tam na ten formularz, żeby wejść na ten formularz i się tam zapisać, żeby miał do siebie kontakt. Czyli AO zapisy.

Więc post tworzy to wszystko, co człowiek widzi,

a AO Smart dopala to reklamą. Oczywiście one ze sobą są połączone i to tak bardzo mądry sposób, że jeżeli jednego skonfigurujesz i pojawi się drugi, to on widzi, że jest nowy. Wypuszcza takie macki, mówi: "Hej, przedstawiam się. Mam bardzo dużo danych o twojej firmie. Chcesz je?" To ta, ten drugi system mówi: "Okej". Sprawdzają między sobą kody i wtedy między sobą się wymieniają tymi danymi, że pani nic nie musi robić. To jest mega sprytne narzędzie.

"Ale jednocześnie można zrobić post w Smarcie?" Tak, może pani zrobić posty w Smarcie, ale nie może pani powiedzieć sztucznej inteligencji: "Hej, sztuczna inteligencjo" - już pokazuję, o co chodzi. Może pani ręcznie zrobić. Natomiast jak ma pani posta, to może pani powiedzieć: "Hej, sztuczna inteligencjo,

opracuj mi strategię komunikacji dla mojej własnej firmy. Tu jest tych strategii trzydzieści.

Wybierz mi taką, która jest dobra. Następnie jak ją wybiorę, to dostosuj ją do mojego biznesu i do moich potrzeb". Te dostosowane są w strategii. Już mają tutaj taki znaczek "dostosowana do twojego projektu", a następnie kolejnym etapem jest: "Stwórz mi wszystkie posty na cały miesiąc do przodu. Nie chcę tego dotykać". I ona sama ci projektuje wszystkie posty i grafiki. Wszystko, wszystko, wszystko.

No, to jest pełen automat. Normalnie lubię to.

A już niedługo będzie publikować też na wizytówce w Googlu i na Instagramie i na Threadsach, więc już zupełnie super.

O, pani Basiu, bardzo, bardzo dziękuję.

"Gdzie znajdę poradnik lub instrukcję do Forsanta? W Lead Ads bez problemu chyba ogarniam w Forsancie mało przejrzyste to jest, nie wiem, czy skuteczne". Panie Adamie, jeżeli pan skonfigurował Forsanta,

to pan ma tylko jedno zadanie na miesiąc albo na tydzień. Zalogować się, zobaczyć słowa kluczowe. Tam są trzy takie tabelki. Jest taka tabelka pierwsza po lewej stronie. Tego więcej nie chcemy. Wyłącz. Tego chcemy. A tutaj prawdopodobnie może pasować albo nie. I po prostu pan, pana zadaniem jest wyłączać te, które nie pasują do pana biznesu. Nic więcej pan nie dotyka. To w Facebooku trzeba publikować posty, zastanawiać się, wymyślać kreacje, robić wideo i w ogóle bardzo dużo roboty. A w Google'u tylko mówi tak: to nie pasuje, to nie pasuje, to nie pasuje. Wpadnę za tydzień i to jest wszystko.

Danielu, "czy AOA zbieranie kontaktów nie będzie lepsze od AOA Web to Learn? Chodzi mi o zbieranie leadów". Już mówię Patryku, to są dwie takie same rzeczy. Natomiast Michał Lizbarski, czyli prezes Web to Learn, zażyczył sobie integrację z ich stroną internetową i automatycznie, jeśli wykryjemy tą samą domenę, czyli jaką dodasz dodatkową domenę, to nasz system łączy się z Web to Learn i wymienia informacjami, co powoduje, że automatycznie to połączenie jest bardzo stabilne i przekazujemy sobie informacje bardzo szybko.

No i dlatego, żeby--

dlatego musieliśmy oddzielić. Zwykła część nie może się połączyć z Web to Learn, a ta automatycznie łączy się z Web to Learn. Dlatego są różnice, ale pod względem kampanii działa to tak samo.

O, Tomasz, bardzo dziękuję za recenzję. Bardzo dziękuję.

O, Przemek mówi, że właśnie mu się robią kolejne posty na miesiąc. Ja to lubię bardzo. Mi, ja w ogóle jara mnie to. Jezu, ja mogę wam pokazać coś, pokazać. Już normalnie pokażę wam. Już, już, już.

Dobra i teraz zobaczcie.

Cyk, cyk. Strategie. Strategie twojej firmy. To zrobiliśmy kilka dni temu, bo trzeba było więcej. To testowaliśmy, czy można cztery razy więcej to się da. Ale zobaczcie, kliknę pierwszą z brzegu

i to jest w stu procentach zrobiona przez sztuczną inteligencję grafika, która odnosi się do grupy odbiorców. Grupa odbiorców to są osoby, które są niezadowolone ze stanu ich posadzek, ich podłóg w kuchni, w salonach, w garażach. I trzeba ich nakłonić do tego, żeby wydali całkiem spore pieniądze do tego, pokazując im, że ich przestrzeń może się zmienić.

No i tak to mniej więcej wygląda.

Czujecie to, nie? Czujecie? Zobaczcie tu wszystko jest nie przypadkiem.

Treści. Tu mamy opinie.

To jest naprawdę świetnie zrobione. Tu macie przykład, jak to się robi. To nie są prawdziwe zdjęcia. To nikt tego tutaj nic nie zrobił tak na żywo, nie?

Macie przed i po.

No i tak to mniej więcej wygląda.

Moi drodzy. Bardzo dziękuję za wszystko.

tak jak obiecuję, moi drodzy, zostawiam tutaj na czacie numer telefonu do mnie. Jestem godzinę pod telefonem, jeśli potrzebujecie porozmawiać. Tak? Jeżeli potrzebujecie w tej chwili zapytać się o coś.

No są osoby, które wstydzą się publicznie zapytać. Mają pytania, które ich krępują albo lepiej im się rozmawia, niż pisze. To jak tylko się rozłączę przez godzinę, jestem pod telefonem. Śmiało dzwońcie i przez najbliższą godzinę jestem waszym pracownikiem za darmo i mogę dalej rozwiązywać wasze problemy. A w przyszłym tygodniu będę robił to samo. Znaczy za tydzień też. Więc mam nadzieję, że w ten sposób, jeżeli będę bardzo dużo wam pomagał, to będziecie mogli wiecie, lepiej to wszystko rozwinąć i wszyscy będzie po prostu bardziej zadowoleni.

Dziękuję Jaklina. Wszystkiego dobrego. Za kilka dni materiał to nagranie będzie na kanale na YouTubie

i zapraszam. Oglądajcie, lajkujcie.

Każdy lajk, każdy komentarz podnosi zasięgi. Trzymajcie się i cześć.

Zobacz też: baza wiedzy, czym jest FastTony, o autorze.


Kontynuuj Akademię FastTony (sezon 6)



Zostaw kontakt - oddzwonimy i doradzimy



FastTony pomaga osiągać więcej

Więcej klientów, mniej pracy - to możliwe!

Dzięki FastTony Twoja firma rośnie szybciej i skuteczniej!

blonde woman glamorous sunglasses expressing positive emotions outdoor shot excited caucasian lady making selfie resort

Podczas rozmowy dowiesz się:

Odkryj, jak możemy Ci pomóc!
Podaj swój numer, a ekspert FastTony skontaktuje się z Tobą w ciągu 24 godzin.


Autor: Daniel Kędzierski - CEO i twórca FastTony

Oficjalny Partner Meta (od 2019), laureat Kotler Awards 2024. Od lat automatyzuje reklamy na Facebooku, Instagramie i w Google dla mikro i małych firm, bez agencji i wielkich budżetów. Poznaj autora →